Rejestracje samochodów elektrycznych osiągnęły w 2025 r. najwyższy poziom w historii - wynika z raportu Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego i KPMG. W tym roku można się jednak spodziewać spadku w związku z wyczerpaniem środków w budżecie programu dopłat NaszEauto.


Z raportu KPMG w Polsce oraz Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego wynika, że w ubiegłym roku zarejestrowano 597,4 tys. nowych aut osobowych, a liczba pojazdów z napędami alternatywnymi (m.in. hybrydowymi) wzrosła do 350,5 tys., czyli o ponad 20 proc. więcej w porównaniu z 2024 rokiem.
W całym 2025 roku w Polsce zarejestrowano 597,4 tys. samochodów osobowych, czyli o 8,3 proc. więcej w porównaniu z rokiem 2024. Klienci instytucjonalni zarejestrowali 411 tys. pojazdów – co oznacza wzrost o 9,3 proc. rok do roku. Jednocześnie widać było wzrost zainteresowania strony nabywców indywidualnych, którzy zarejestrowali 186 tys. nowych aut osobowych, czyli o 6,3 proc. więcej rok do roku.
Rekordowe wzrosty i efekt "NaszEauto"
Autorzy raportu zwrócili uwagę, że w 2025 roku w Polsce zarejestrowano 43,4 tys. osobowych samochodów elektrycznych, co oznacza wzrost o 162 proc. w porównaniu z 2024 rokiem. Szczególnie silny wzrost odnotowano w grudniu, co związane było z wyczerpywaniem się budżetu programu dofinansowań. Eksperci wskazali, że wzrosła również liczba rejestracji elektrycznych samochodów ciężarowych. Mimo że te pojazdy wciąż stanowią niszową część rynku, ich liczba wzrosła o 82 proc. rok do roku, co sygnalizuje początek zmian również w segmencie transportu ciężkiego.
W 2025 roku wrosła także liczba rejestracji samochodów marek premium, których zarejestrowano 154 tys. sztuk - o 9 proc. więcej rok do roku. W tym samym czasie zarejestrowano 443,5 tys. egzemplarzy aut marek popularnych, co oznacza wzrost o 8 proc. rok do roku.
„Rok 2025 był bardzo dobry pod względem rejestracji pojazdów, wynik zbliża nas do rekordowego roku 1999 z liczbą ponad 640 tys. rejestracji. Wzrosty odnotowały także rejestracje samochodów dostawczych i ciężarowych. Pozostaje tylko mieć nadzieję, że po bardzo złym 2024 roku, trend wzrostowy w tych segmentach utrzyma się w kolejnych latach. Już ponad połowę rejestracji stanowią samochody, które nie są napędzane wyłącznie silnikiem spalinowym, co pokazuje, że coraz chętniej przesiadamy się do samochodów nisko- i zeroemisyjnych” - zauważył prezes Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego Jakub Faryś.
Nadchodzą wyzwania i negocjacje z UE
W ocenie Farysia rok 2026 zapowiada się natomiast jako okres wyzwań dla branży motoryzacyjnej. Jednym z największych będą zaś negocjacje z Komisją Europejską, Parlamentem Europejskim i państwami członkowskimi w sprawie tzw. pakietu motoryzacyjnego, czyli propozycji rozwiązań mających wesprzeć europejską branżę motoryzacyjną.
Eksperci zwrócili też uwagę, że doświadczenia z poprzednich programów wsparcia – zarówno w Polsce, jak i innych krajach europejskich – pokazują, że po zakończeniu dopłat na rynku samochodów elektrycznych może dojść do spowolnienia tempa wzrostu rejestracji pojazdów elektrycznych, choć długofalowy trend rozwoju tego segmentu pozostaje utrzymany.
Pod koniec stycznia NFOŚiGW poinformował, że budżet uruchomionego na początku lutego 2025 r. programu NaszEauto został wyczerpany, a ogółem złożono wnioski o dofinansowanie na ponad 1,18 mld zł.
Szansa dla ciężarówek i nowe zasady podatkowe
„Mimo wyczerpania budżetu programu NaszeAuto, rok 2026 nadal oferuje istotne możliwości wsparcia finansowego dla rozwoju elektromobilności. Szczególnie duże zainteresowanie powinien wzbudzić kolejny nabór dotyczący infrastruktury ładowania dla transportu ciężkiego – w poprzednim naborze złożone wnioski dwukrotnie przekroczyły miliardowy budżet. Z pewnością przyczynił się do tego wysoki poziom dofinansowania, który sięga nawet 100 proc. wartości realizowanej inwestycji. Sprawne przeprowadzenie oceny złożonych wniosków i uruchomienie kolejnego naboru będzie kluczowe dla dalszego rozwoju tej branży - stwierdził Przemysław Szywacz, lider doradztwa dla sektora motoryzacyjnego w KPMG.
W jego ocenie powinno się to przyczynić także do zwiększenia zainteresowania zakupem i leasingiem elektrycznych pojazdów ciężarowych. Obecnie do wykorzystania jest większość wynoszącego dwa miliardy złotych budżetu dotacyjnego przeznaczonego na ten cel.
„Producenci pojazdów ciężarowych poszerzają swoją ofertę o modele z coraz większym zasięgiem coraz bardziej atrakcyjne cenowo. Podobnie jak to miało miejsce w przypadku samochodów osobowych, barierą rozwoju rynku jest niewystarczająca infrastruktura ładowania. Możliwość uzyskania dofinansowania na budowę infrastruktury ładowania nie tylko wzdłuż głównych tras, ale również w pobliżu centrów logistycznych i baz eksploatacyjnych powinno zwiększyć zainteresowanie włączaniem elektrycznych pojazdów w operacje logistyczne przedsiębiorstw” – stwierdził Szywacz.
W ocenie autorów raportu, istotnym czynnikiem kształtującym rynek nowych samochodów będą także zmiany regulacyjne i podatkowe, które od 2026 roku w większym stopniu premiują elektryfikację flot firmowych. Ograniczenie możliwości zaliczania do kosztów podatkowych wydatków na samochody spalinowe przy jednoczesnym utrzymaniu wyższych limitów dla pojazdów elektrycznych może wspierać popyt w segmencie klientów instytucjonalnych. (PAP)
gkc/ mick/

























































