REKLAMA

Ekspert o wyborach w Stanach Zjednoczonych

2016-11-08 20:41
publikacja
2016-11-08 20:41

Amerykanie wybierają prezydenta. O urząd ubiegają się kandydatka demokratów Hillary Clinton i kandydat republikanów Donald Trump.

Marek Wąsiński z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych wyjaśnia, że system wyborczy Stanów pozwala na to, żeby każdy kandydat zbudował sobie ścieżkę, która pomoże mu wygrać wybory.

"Mogliśmy to obserwować w ostatnich dniach kampanii w ramach tego, jak kandydaci wybierali stany, do których jeździli i do których wysyłali najwięcej wsparcia w postaci prominentnych osób z partii lub celebrytów, którzy mieli udzielać wsparcia konkretnemu kandydatowi - mówi ekspert.

O wyniku decydują zarówno głosy wyborców jak i kolegium elektorów. Według zasady, że zwycięzca bierze wszystko kandydat, który wygra w danym stanie zgarnia całą pulę głosów. Kluczowe znaczenie dla wyniku mają tak zwane wahające się stany czyli takie, w których może wygrać zarówno kandydat demokratów jak i republikanów.

Jak mówi Marek Wąsiński system wyborczy w Stanach w mniejszym stopniu odzwierciedla nastroje społeczne. Zdaniem eksperta może się zdarzyć sytuacja taka jak w 2000 roku, kiedy rywalizowali ze sobą George W. Bush i Al Gore. Wtedy Al Gore zdobył więcej głosów bezpośrednich od wyborców, ale wybory przegrał, bo więcej głosów elektorskich miał George W. Bush.

"Wydaje się taka sytuacja nawet prawdopodobna w tym roku, kiedy Hillary Clinton może zdobyć więcej głosów bezpośrednio od wyborców, a Donald Trump może zbudować sobie ścieżkę w tych stanach, gdzie poparcie rozkłada się po równo i przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę - mówi ekspert. Zdaniem Marka Wąsińskiego emocje społeczne odzwierciedla kampania wyborcza.

Wyniki głosowania poznamy w środę rano.

Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/Katarzyna Ingram/kry

Źródło:IAR
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki