"Cięcia pogłębiają nierówności i powodują wzrost bezrobocia. Napływ kapitału nie zawsze jest dobry. Redukcja długu nie powinna być dogmatem". Takie oto tezy stawiają trzej ekonomiści MFW.
"Zamiast zapewnienia wzrostu, część neoliberalnych polityk pogłębiła nierówności" twierdzą Jonathan D. Ostry, Prakash Loungani i Davide Furceri z MFW. Swoje wywody przedstawili w artykule opublikowanym niedawno na łamach kwartalnika MFW "Finanse i Rozwój" (Finance & Development). Publikacja jest zachętą do podjęcia debaty na temat neoliberalizmu również w Polsce.
"Agenda neoliberalna zasadza się na dwóch punktach. Pierwszym jest rosnąca konkurencja - uzyskiwana poprzez deregulację i otwarcie krajowych rynków (...) Drugim mniejsza rola państwa, która uzyskuje się poprzez prywatyzację i ograniczenie zdolności rządu do kumulowania długu" - napisali ekonomiści.
Ekonomiści MFW, których opinie nie są oficjalnym stanowiskiem Funduszu, co podkreślono w liście, jaki otrzymał "Dziennik Gazeta Prawna" z MFW w odpowiedzi na swe pytania, uważają, że wiele aspektów neoliberalnej agendy - uznawanej za dogmat w latach 80. i 90. "nie zadziałało tak, jak oczekiwano".
Napisany przez nich artykuł wskazuje, że dogmaty neoliberalnej gospodarki zaczynają być otwarcie negowane - podsumowuje "DGP". (PAP)
mars/



























































