Dzięki 8.1 wiele osób poznało specyfikę i niuanse branży internetowej od strony marketingowej czy technologicznej. Sądzę, że know how i potencjał osobowy, jaki stworzyło to działanie, będzie procentował dla polskiej gospodarki przez wiele następnych lat, w przeciwieństwie do kosztującej setki milionów złotych fabryki, którą można przenieść do innego kraju zaraz po rozliczeniu dotacji - mówi Konrad Karpiński – jeden z pomysłodawców platformy Youp!, która funkcjonuje dzięki środkom z działania 8.1.
Jakie były przesłanki podjęcia decyzji o wnioskowaniu o e-dotację?
Już wstępna analiza pomysłu pokazała, że nasz projekt będzie wymagał sporych zasobów i nakładów finansowych. Im więcej nad nim myśleliśmy, tym projekt nabierał większej spójności, ale jednocześnie rozbudowywaliśmy go o kolejne elementy. Przygotowanie angażującej gamifikacji, modułu lojalnościowego czy zaawansowanego modułu raportowania, nie wspominając o systemie szybkich płatności, wymaga odpowiedniej jakości, wyższego bezpieczeństwa, a to wiąże się z wyższymi kosztami.
Nasze własne środki były niewystarczające, żeby zapewnić bezpieczne funkcjonowanie dla takiego systemu, a w Polsce raczej żaden inwestor nie sfinansuje kosztownego projektu wyłącznie na bazie samego pomysłu. Więc tutaj z pomocą przyszły środki unijne, co też nie oznacza, że nie rozważaliśmy różnych możliwości.
Czy moglibyście w kilku słowach opowiedzieć o platformie Youp!? Na jaką potrzebę rynkową projekt ten odpowiada? Kto jest jego grupą docelową?
Potrzeba rynkowa jest realizowana na dwóch płaszczyznach – dla użytkowników biznesowych i indywidualnych. W przypadku pierwszej z tych grup nasza platrorma odpowiada na kluczowe dla wszystkich właścicieli e-biznesu pytanie – jak bardziej efektywnie zarabiać w Internecie? Z kolei w przypadków użytkowników indywidualnych platforma odpowiada na ich potrzebę dokonywania szybkich płatności, otrzymywania gratyfikacji za aktywność, a także połączenia standardowych czynności w sieci z zabawą i gamifikacją.
Jaka jest geneza platformy Youp?
Oczywiście wszystko musi wyjść od pomysłu, w naszym przypadku od konkretnej potrzeby. Coraz częściej kupowaliśmy dostęp do różnych elektronicznych treści czy produktów – ebooków, muzyki czy template’ów Wordpressa. I brakowało nam szybkiego i łatwego sposobu na płatności za te treści i materiały. Do drobnych płatności najczęściej był stosowany SMS, ale nie jest to wygodne rozwiązanie. Dodatkowo coraz więcej też mówiło się o trudnościach mediów tradycyjnych w znalezieniu modelu biznesowego w Internecie i tego, że reklama nie do końca się sprawdza.
Oczywiście nasz pomysł ewoluował. Szybko przeszliśmy do jego analizy – sprawdziliśmy czy są podobne rozwiązania na bardziej rozwiniętych rynkach, zastanawialiśmy się i sprawdzaliśmy potencjał biznesowy pomysłu, grupę docelową, oczekiwania potencjalnych użytkowników. Im bardziej pomysł na tę usługę nabierał kształtów, tym łatwiej było nam ocenić konieczne nakłady finansowe i potrzebne zasoby – był to kolejny istotny etap naszego projektu. Zrobiliśmy też biznesplan. Kiedy podjęliśmy decyzję o tym, że spróbujemy pozyskać środki unijne, musieliśmy nasz projekt nieco dostosować do wymogów naboru 8.1, a biznesplan i nasze analizy „przetłumaczyć” na logikę wniosku o dofinansowanie.
Jaką kwotę dotacji pozyskaliście?
Pozyskaliśmy 490 tysięcy złotych. Koszt projektu jest znacząco wyższy, natomiast ta kwota z pewnością pomogła nam poważnie myśleć o rozwoju platformy Youp!. W takim projektach właściwie nie ma górnej granicy wydatków – szczególnie jeśli ma się coraz więcej pomysłów i projekt ciągle ewoluuje. Jeśli chcemy, żeby coraz lepiej odpowiadał na potrzeby klientów, nie możemy przestać go udoskonalać i rozwijać.
Jak wyglądała krok po kroku procedura pozyskania dotacji?
Jeśli chodzi o stronę formalną aplikowania o środki to oczywiście pierwszym najistotniejszym i najbardziej czasochłonnym krokiem jest opracowanie samego wniosku o dofinansowanie. Po jego złożeniu wniosek jest oceniany pod względem formalnym. Jeśli na tym etapie nie ma uwag, wniosek przechodzi do oceny merytorycznej i pozostaje czekać na decyzję. PARP informuje o wynikach naboru - jeśli ocena jest pozytywna i wniosek otrzymuje dotację, ostatnim krokiem przed rozpoczęciem projektu jest podpisanie umowy o dofinansowanie i dokumentów zabezpieczających, czyli weksli.
Czy mieliście inne pomysły na projekt poza platformą Youp!, które braliście pod uwagę zastanawiając się nad wnioskowaniem o dofinansowanie? Dlaczego akurat Youp!?
Mieliśmy kilka innych pomysłów, ale Youp! od początku wzbudzał w nas najwięcej pozytywnych emocji. Być może niektóre pozostałe pomysły w przyszłości zrealizujemy, więc dopóki są one w stadium koncepcyjnym, nie będę o nich mówił.
![]() | »Polacy zarabiają na unijnych absurdach |
Jeśli chodzi o wybór projektu Youp!, zadecydowało o tym kilka czynników. Po pierwsze to rzeczywiście projekt innowacyjny. Bolączką wielu projektów, często także tych dofinansowanych środkami unijnymi, jest to, że przede wszystkim przenoszą rozwiązania już wcześniej gdzieś wypracowane, nie wspominając o ciągle nowych serwisach społecznościowych. Youp! rozwiązuje realne potrzeby jego użytkowników – zarówno indywidualnych, jak i biznesowych. Rozmowy z partnerami biznesowymi są łatwiejsze, jeśli nasz produkt po prostu pomaga zarabiać. Jest to też projekt skalowalny, a potencjalna grupa partnerów biznesowych jest szeroka – od małych specjalistycznych stron, przez serwisy sprzedające cyfrowe produkty po duże portale. Między innymi te czynniki powodują, że mocno wierzymy w nasz projekt i zdecydowaliśmy się aplikować o środki unijne.
Czy wniosek przygotowywaliście własnymi siłami czy może korzystaliście z firmy doradczej?
Wniosek był przygotowywany własnymi siłami, natomiast bardzo wartościowe były uwagi naszych kolegów. Konsultowaliśmy się zarówno jeśli chodzi o merytorykę, jak i o to, jak najefektywniej wnioskować o dofinansowanie. Wydaje mi się, że skorzystanie z firmy doradczej na etapie wnioskowania może być dobrym pomysłem dla osób czy firm, które nigdy nie miały do czynienia z wnioskowaniem o dofinansowanie unijne. Można uniknąć błędów i lepiej zaplanować samą realizację projektu.
Termin bezzwrotna dotacja brzmi atrakcyjnie, ale na starcie musieliście wyłożyć najpierw własne środki?
Dotacja pokrywała mniej niż 70 % planowanych wydatków, więc niezbędne było wyłożenie środków własnych, które zresztą, jak to często bywa, w rzeczywistości znacznie przekroczyły planowany poziom. Tak więc większość projektu była realizowana ze środków własnych, następnie część poniesionych kosztów została zrefundowana.
Co można sfinansować z e-dotacji? Jakie wydatki pokryły środki z działania 8.1?
W projektach współfinasowanych ze środków europejskich nie ma możliwości wydatkowania pozyskanych środków na jakiekolwiek inne wydatki niż zapisane we wniosku o dofinansowanie. Zasady wydatkowania są jasno opisane i trudno tutaj o jakąś szczególną elastyczność. Urok branży internetowej polega też na ciągłej zmianie, tym samym ramy projektu unijnego powodują czasem poważne ograniczenie dla przedsiębiorcy, podważające często sens jego realizacji. Na szczęście, jak się okazało w naszym przypadku założenia projektowe były na tyle dobrze przemyślane, że udało się realizować zaplanowane działania nawet po okresie kilkudziesięciu miesięcy od momentu ich planowania.
Znacząca część wydatków w projekcie dotyczyła nakładów na stworzenie systemu – programowanie i jego wdrożenie. Ważny element budżetu stanowiły wynagrodzenia, natomiast zaplanowaliśmy również środki na promocję projektu czy po prostu operacyjne koszty działalności.
Jak w praktyce wygląda proces weryfikacji przez PARP stanu realizacji prac założonych we wniosku? Jak to wygląda i czy jest uciążliwe?
Jest to proces opierający się dokumentowaniu prowadzonych czynności – przetargów, dokonywania zapytań ofertowych czy zakupów sprzętu. Zdobycie dofinansowania wymusza prowadzenie dokumentacji, której firmy na wczesnym etapie rozwoju zwykle by w ogóle nie realizowały. Jest to proces czasochłonny, z którym trzeba się liczyć i trzeba go wziąć pod uwagę wnioskując o przyznanie dotacji. Z drugiej strony muszę podkreślić, że współpraca z urzędnikami nadzorującymi projekt przebiega bardzo dobrze. Niestety lista sztywnych i nieraz zaskakujących wymogów jakie należy spełniać jest długa i tak zwane rozliczenie formalne projektu pochłania znaczną część energii.
Jak z perspektywy czasu oceniacie działanie 8.1 POIG?
Jest to działania, które pomimo wielu problemów natury administracyjnej związanych z pozyskaniem dotacji, a następnie jej rozliczeniem ma wg. mnie bardzo pozytywny bilans. Tak naprawdę dało impuls rozwojowy sektorowi wcześniej praktycznie nie istniejącemu: wielu niezależnym osobom i podmiotom realizującym zlecone lub własne, mniej lub bardziej ambitne pomysły. Dzięki 8.1 wiele osób poznało specyfikę i niuanse branży internetowej od strony marketingowej czy technologicznej. Sądzę, że know how i potencjał osobowy, jaki stworzyło to działanie, będzie procentował dla polskiej gospodarki przez wiele następnych lat, w przeciwieństwie do kosztującej setki milionów złotych fabryki, którą można przenieść do innego kraju zaraz po rozliczeniu dotacji.
Dziękuję za rozmowę
Rozmawiał Grzegorz Marynowicz
Bankier.pl
























































