REKLAMA
FORUM FINANSÓW

Drony uderzyły w serce rosyjskiego internetu, ale fabryka kłamstw działa dalej

2026-10-14 12:51
publikacja
2026-10-14 12:51
Dodaj Bankier.pl w Google

Niedzielny atak Ukrainy na centrum danych Yandex w Rosji nie wpłynął na zatrzymanie rosyjskiej propagandy w polskiej infosferze - wynika z analizy Disinfo Digest. Eksperci odnotowali wahania w natężeniu narracji, lecz zaznaczyli, że dokładnej skali ograniczeń nie da się jednoznacznie ocenić.

Drony uderzyły w serce rosyjskiego internetu, ale fabryka kłamstw działa dalej
Drony uderzyły w serce rosyjskiego internetu, ale fabryka kłamstw działa dalej
fot. Bangla press / / Shutterstock

Raport opublikowany we wtorek przez zajmujący się przeciwdziałaniem dezinformacji serwis Disinfo Digest objął analizę 611 propagandowych wpisów w polskojęzycznej sieci, z czego 249 zamieszczono w niedzielę 11, a 362 następnego dnia. Monitorowanie przeprowadzono tuż po trzeciej z serii akcji ukraińskich dronów wymierzonej w należący do Yandexu obiekt w obwodzie włodzimierskim. Dwa wcześniejsze naloty na infrastrukturę Yandexu miały miejsce kolejno: 8 października w Sasowie w obwodzie riazańskim oraz 9 października w obwodzie kałuskim.

Według danych firmy Cloudflare, amerykańskiej korporacji w dziedzinie bezpieczeństwa internatowego i wydajności sieci, aktywność botów tzw. crawlerów, czyli programów indeksujących strony czy obsługujących klientów obniżył się w niedzielę do 0,4 proc. najwyższego poziomu odnotowanego w ciągu poprzednich dwóch tygodni.

Jak podkreślili eksperci z Disinfo Digest „spadek automatycznego ruchu sieciowego związanego z Yandexem nie jest bezpośrednim miernikiem aktywności rosyjskich kont propagandowych”. W ich opinii „dostępny materiał nie pozwala ustalić związku przyczynowego między atakami na infrastrukturę Yandexu, a zmianami aktywności monitorowanych kanałów”. Jednocześnie potwierdzili oni „ciągłość aktywności publikacyjnej i obecności rozpoznanych narracji w badanym strumieniu rosyjskiej propagandy skierowanej do Polski podczas zakłóceń infrastrukturalnych infrastruktury Yandex”.

Eksperci wyodrębnili ze wszystkich analizowanych wpisów 24 zasadnicze narracje i podnarracje. Zwrócili uwagę, że „wśród badanych materiałów utrzymywały się przekazy przedstawiające Rosję jako państwo dysponujące przewagą militarną i polityczną, Ukrainę jako stronę tracącą zdolność dalszej obrony, a Zachód jako wspólnotę podzieloną interesami strategicznymi i gospodarczymi”.  W tych przekazach występowała także Polska „jako ważny uczestnik polityki bezpieczeństwa NATO, państwo ponoszące koszty wspierania Ukrainy oraz obszar narastających napięć społecznych i politycznych”.

Zwrócono również uwagę, że w rosyjskiej narracji propagandowej wykorzystywano prawdziwe fakty, które były poddawane manipulacji. Wśród nich wymieniono informacje dotyczące rosyjsko-amerykańskiego uzgodnienia energetycznego oraz napięć pomiędzy administracją prezydenta USA Donalda Trumpa, a władzami w Kijowie.

Scammingout

Inne wykorzystywane propagandowo doniesienie dotyczyło otrzymania gróźb przez premiera Donalda Tuska i ministra obrony Władysława Kosiniaka-Kamysza. „Obok informacji o działaniach organów państwowych pojawiały się komentarze sugerujące, że zagrożenie może posłużyć jako polityczny pretekst do zaostrzenia konfrontacji z Rosją. W ten sposób incydent dotyczący bezpieczeństwa wewnętrznego był włączany do szerszego przekazu o polityce bezpieczeństwa Polski i stosunkach z Moskwą” – stwierdzili analitycy.

Zauważono także, że obok materiałów ściśle związanych z rosyjską polityką, pojawiły się także treści neutralne, dotyczące kwestii społecznych, gospodarczych czy rozrywki. (PAP)

mzb/ pś/

Najlepsze produkty finansowe znajdziesz w naszej porównywarce - SPRAWDŹ
Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Cyberbezpieczeństwo

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki