Bułgaria zwróciła się z prośbą do NATO o wysłanie m.in. samolotów bojowych i systemów antydronowych, aby zwiększyć bezpieczeństwo przestrzeni powietrznej po serii ataków na statki handlowe na Morzu Czarnym – poinformował w piątek tamtejszy minister obrony Dimitar Stojanow.


„Wysłaliśmy listy oraz wniosek do sekretarza generalnego NATO i Naczelnego Dowódcy Sił Sojuszniczych. (...) Zwróciliśmy się o cały możliwy zakres – kompleksy rakietowe, systemy przeciwdronowe, lotnictwo patrolowe. (...) Czekamy na ich decyzję” - oznajmił Stojanow w rozmowie z dziennikarzami w Sofii. Jego wypowiedź przytoczyła agencja BTA.
W miniony wtorek dwa statki zostały zaatakowane przez drony na bułgarskich wodach Morza Czarnego, około 33 km od wybrzeża. Jedna z ostrzelanych jednostek - statek towarowy HS Dignity, pływający pod banderą Gwinei Bissau - zatonęła. Drugi statek to Chelsea-3, który płynął pod banderą Malty i należał do ukraińskiego armatora.
W związku z tym incydentem władze w Sofii wezwały we wtorek na rozmowę ambasadora Rosji.
Na początku października dwa statki handlowe - Alfa Watan pod banderą Togo oraz statek Alba, zarejestrowany na Palau - zostały zaatakowane przez drony niespełna 150 km od bułgarskiego wybrzeża. Jak przekazała stacja BBC, 10 członków załogi Alfa Watan prawdopodobnie zginęło.

Rosyjskie drony nad Mołdawią
Ministerstwo obrony Mołdawii poinformowało w piątek, że podczas rosyjskich ataków na Ukrainę minionej nocy cztery bezzałogowce naruszyły mołdawską przestrzeń powietrzną.
Według resortu pierwszy dron wtargnął nad terytorium Mołdawii w czwartek po godz. 23 i przebywał tam przez około 18 minut. Kolejne dwa bezzałogowce naruszyły przestrzeń powietrzną kraju po godz. 3 w piątek i opuściły ją po kilku minutach. Czwarty dron został wykryty przed godz. 6. Według ministerstwa dwukrotnie naruszył on mołdawską przestrzeń powietrzną.
Incydenty te potępił minister obrony Anatolie Nosatii. „Nawet jeśli wszystkie obiekty opuściły terytorium kraju po krótkim czasie, nie oznacza to, że ich wtargnięcie nie stanowiło zagrożenia. Każde naruszenie krajowej przestrzeni powietrznej stwarza ryzyko dla bezpieczeństwa obywateli. (...) Potępiam każdy przypadek naruszenia, który zagraża bezpieczeństwu narodowemu” - napisał na Facebooku. Dodał, że sytuacja jest nadal monitorowana.
W ostatnim czasie w Mołdawii coraz częściej dochodziło do incydentów związanych z rosyjskimi dronami. 11 października agencja Moldpres poinformowała, że od początku pełnoskalowej agresji Rosji na Ukrainę pociski i drony naruszyły przestrzeń powietrzną Mołdawii 94 razy, w tym 57 razy od początku 2026 roku. (PAP)
ek/ akl/
Na Morzu Czarnym coraz częściej dochodzi w ostatnich miesiącach do rosyjskich i ukraińskich ataków na jednostki handlowe, porty i obiekty energetyczne. Kijów obwinia Moskwę o uderzenia na statki cywilne. Kreml wielokrotnie odrzucał te oskarżenia.
Stojanow zapowiedział, że sytuacja bezpieczeństwa na Morzu Czarnym będzie w najbliższej przyszłości przedmiotem jego rozmów z odpowiednikami z Rumunii i Turcji - przekazała BTA.(PAP)
yb/ rtt/



























































