REKLAMA
FORUM FINANSÓW

WINDFALL TAXDomański o wecie Nawrockiego: Beztroska, która nie przystoi

2026-09-29 13:34, akt.2026-09-29 14:34
publikacja
2026-09-29 13:34
aktualizacja
2026-09-29 14:34
Dodaj Bankier.pl w Google

Opór prezydenta Karola Nawrockiego wobec rządowej ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych jest absolutnie niezrozumiały - ocenił we wtorek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Domański o wecie Nawrockiego: Beztroska, która nie przystoi
Domański o wecie Nawrockiego: Beztroska, która nie przystoi
fot. Monika Dekrewicz / / Bankier.pl

- Skąd wynika opór prezydenta? Trudno to zrozumieć. To jest naprawdę opór absolutnie niezrozumiały - powiedział Domański podczas konferencji prasowej po posiedzeniu rządu.

Dodał, że „po jednej stronie mamy interes kierowców, interes Polaków, a po drugiej stronie mamy interes wielkich koncernów paliwowych". Przypomniał, że nowy podatek ma na celu sfinansowanie obniżek akcyzy i podatku VAT na paliwa.

Prezydent kolejny raz wykazuje się taką beztroską, która nie przystoi głowie państwa, jeżeli chodzi o decyzje czy wypowiedzi dotyczące finansów państwa. To są nasze wspólne finanse. I to jest swoista naiwność proponować, aby wydatki były wysokie, podatki były niskie i domagać się niskiego poziomu deficytu - ocenił Domański.

Natomiast minister energii Miłosz Motyka, pytany przez dziennikarzy o stanowisko prezydenta, przypomniał, że ceny paliw wpływają także na ceny innych produktów i usług. - Pan prezydent bierze na siebie odpowiedzialność nie tylko za wysokie ceny na stacjach, ale za wysokie ceny żywności - powiedział Motyka.

Wskazał też, że według posiadanych przez rząd kalkulacji, wcześniej obowiązujący pakiet CPN obniżył inflację. - To było minimum o 1 pkt proc. inflacji mniej miesięcznie - dodał minister energii.

Scammingout

Senat przyjął w ubiegłym tygodniu rządowy projekt ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków osiągniętych w okresie od marca 2026 r. do marca 2027 r. ze zbycia paliw ciekłych. To druga próba wprowadzenia tego podatku - tzw. windfall tax - ze strony koalicji rządzącej. Poprzednią ustawę w tej sprawie prezydent Karol Nawrocki skierował w sierpniu do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli prewencyjnej.

Według prezydenta Karola Nawrockiego rządowa ustawa jest niekonstytucyjna, a jej przepisy łamią zasadę „lex retro non agit», czyli niedziałania prawa wstecz, ponieważ opodatkowują zyski firm uzyskane przed wprowadzeniem przepisów. Rząd wskazuje, że regulacja stanowi reakcję na nieprzewidywalne skutki konfliktu na Bliskim Wschodzie i mieści się w dopuszczalnych granicach wyjątku od zasady retroaktywności.

Prezydent przesłał do Sejmu własną propozycję - projekt nowelizacji ustawy o zapasach ropy naftowej, produktów naftowych i gazu ziemnego oraz zasadach postępowania w sytuacjach zagrożenia bezpieczeństwa paliwowego państwa i zakłóceń na rynku naftowym oraz niektórych innych ustaw. Przewiduje on możliwość tymczasowego ograniczenia przez rząd marż firm paliwowych i tymczasowe zwolnienie sprzedaży paliw od podatku od sprzedaży detalicznej w sytuacji, kiedy cena ropy Brent będzie o 20 proc. wyższa niż w analogicznym okresie rok wcześniej. (PAP)

kawa/ mmu/ drag/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (26)

dodaj komentarz
stefan_wilmont_i_ryszard_cyba
Beztroska to przez 4 lata panowala w finansach publicznych teraz zbieracie jej owoce ze nawet nie macie z czego obnizyć cen paliwa bo wolicie dalej doić ludzi zbey rozdawac dalej kase lekarzom wpisujacym po 500 godzin pracy w meisicu i tak od 4ech lat!
bison_bonassus
Ale kto ci powiedział, że ja na coś tu wpadłem? Sam sobie dopowiedziałeś. Jak każdy posługuję się żródłami. Nie widzę problemu, żebyś je zweryfikował negatywnie, o ile potrafisz, a nie paplał bez sensu.

Z resztą część moich źródeł podałeś błędnie.
bison_bonassus
Ale kto ci powiedział, że ja na coś tu wpadłem? Sam sobie dopowiedziałeś. Jak każdy posługuję się żródłami. Nie widzę problemu, żebyś je zweryfikował negatywnie, o ile potrafisz, a nie paplał bez sensu.
arzab
Rozumiem, że zablokowanie mi możliwości dodania "łapek" pod wszystkimi wpisami jest wyróżnieniem nadanym mi przez redakcję w uznaniu moich zasług.
yaro800
Tusk mógł wprowadzić tą ustawę w kwietniu, a japóźniej w maju. Już mógłby naliczać podatek od nadmiarowych zysków, ale zachciało mu się działać jak PiS i wprowadzać ustawy z mocą wsteczną. A chyba ludzie nie głosowali na PO, żeby mieć to samo co było za PiS.

Koniec końców, to POPiS dalej rządzi, a kierowcy mogą pomarzyć o
Tusk mógł wprowadzić tą ustawę w kwietniu, a japóźniej w maju. Już mógłby naliczać podatek od nadmiarowych zysków, ale zachciało mu się działać jak PiS i wprowadzać ustawy z mocą wsteczną. A chyba ludzie nie głosowali na PO, żeby mieć to samo co było za PiS.

Koniec końców, to POPiS dalej rządzi, a kierowcy mogą pomarzyć o paliwie za 5,19 zł. NAWET Niemcy wprowadzili swój CPN, a mogą kupić za średnią pensję wiele więcej palliw niż my. I nie boją się, tak zresztą jak Szwedzi i inni, że im zagranica paliwa wykupi np. Holandia czy Belgia.
hardmentol
WszystKO w POrządku z tobą?
lolkoniecziutka
A nasi "bracia" z czerwono-czarnej krainy nie potrzebowali żadnej ustawy, by mieć paliwo od Orlenu za 2,94 PLN/l.
hardmentol
To jest właśnie niepojęte dla ludzi tylko gladziutki mózg tuskoida może to zrozumieć.
bison_bonassus
Męczy mnie już to smędzenie...

Orlen nie sprzedaje Ukrainie paliwa taniej niż polskim odbiorcom – powtarzające się w przestrzeni publicznej informacje o rzekomych dostawach paliw „po zaniżonych cenach” (np. za ok. 3 zł za litr) to efekt manipulacji danymi celnymi oraz dezinformacji. Sytuację tę oficjalnie wyjaśniał zarówno
Męczy mnie już to smędzenie...

Orlen nie sprzedaje Ukrainie paliwa taniej niż polskim odbiorcom – powtarzające się w przestrzeni publicznej informacje o rzekomych dostawach paliw „po zaniżonych cenach” (np. za ok. 3 zł za litr) to efekt manipulacji danymi celnymi oraz dezinformacji. Sytuację tę oficjalnie wyjaśniał zarówno zarząd Orlenu, jak i Ministerstwo Aktywów Państwowych.
Różnica w kwotach wynika z pomylenia ceny eksportowej netto z ceną detaliczną brutto na stacjach:
1. Brak krajowych podatków w eksporcie: Krążąca w mediach stawka ok. 2,94 zł za litr to średnia cena hurtowa netto. Ponieważ paliwo opuszcza granice Polski, nie nalicza się od niego krajowych podatków: podatku VAT (23%), akcyzy, opłaty paliwowej oraz opłaty emisyjnej. Te podatki w Polsce generują znaczną część ceny każdego litra na stacji (obecnie same opłaty sektorowe bez VAT to ok. 1,69–1,82 zł na litrze).
2. Porównanie cen bazowych (netto): Gdy porówna się ceny czystego paliwa na tym samym poziomie (czyli hurt netto bez podatków), okazuje się, że paliwo sprzedawane w tamtym okresie podmiotom w Polsce było tańsze (średnio ok. 2,84 zł/l) niż to eksportowane na Ukrainę (2,94 zł/l).
3. Zasady w pełni komercyjne: Eksport na rynek ukraiński odbywa się na rynkowych warunkach biznesowych, w oparciu o globalne notowania surowców oraz realne koszty logistyki. Transakcje te przynoszą Orlenowi zysk i są realizowane w modelu przedpłat (Ukraina płaci za dostawy z góry).

Nie ma za co.
hardmentol odpowiada (usunięty)
Tak przeklejaj sobie komunikaty Orlenu kiedy mleko się rozlało jako swoje. Chyba że to sam Fąfik postuje na bankierze.

Powiązane: Podatek od nadzwyczajnych zysków

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki