REKLAMA
TYDZIEŃ INWESTOWANIA W BANKIER.PL

Demokraci są jednak jak zaraza. Wall Street zmienia zdanie

Krzysztof Kolany2026-11-05 22:05główny analityk Bankier.pl
publikacja
2026-11-05 22:05
Dodaj Bankier.pl w Google

Czwartkowa sesja na nowojorskich giełdach przyniosła najcięższe spadki od 19 miesięcy. Inwestorzy, którzy jeszcze dzień wcześniej uznawali, że przejęcie Kongresu przez lewicę to nic strasznego, dziś w panice wyprzedawali akcje firm powiązanych z boomem AI.

Demokraci są jednak jak zaraza. Wall Street zmienia zdanie
Demokraci są jednak jak zaraza. Wall Street zmienia zdanie
fot. Kurt Amthor / imageBROKER / Forum / / FORUM

Takiej paniki na Wall Street nie widziano od kwietnia 2025 roku i pamiętnego „Dnia Wyzwolenia”, gdy prezydent Donald Trump nałożył zaporowe cła na prawie wszystkie kraje świata. Tym razem to po części też była „wina Trumpa”, którego partia z kretesem przegrała wybory połówkowe do Kongresu. Ten przez najbliższe dwa lata będzie zdominowany przez Demokratów, którzy bardzo nie lubią się z technologią AI. A konkretnie: gotowi są przyblokować budowę centrów danych.

O ile jeszcze w środę kwestia ta była bagatelizowana lub wręcz uznawano to nawet za pozytywne rozwiązanie, tak w czwartek dominowała już pesymistyczna narracja. Akcje spółek powiązanych z AI spadały jak kamień. Nvidia oddała ponad 9%, Broadcom ponad 10%, a Micron Technology został przeceniony o niemal 18%! Ponad 17-procentowy zjazd zaliczyły notowania AMD, a walory z sektora technologicznego przecenione o trzy lub więcej procent tworzyłyby bardzo długą listę.

W rezultacie Nasdaq Composite zaliczył tąpnięcie o 5,5%, zatrzymując się dopiero na poziomie 24 315 punktów. Czyli ok. 12% poniżej rekordu wszech czasów sprzed miesiąca i najniżej od kwietnia. Mamy zatem korektę pełną gębą.

Indeks S&P 500 poszedł w dół o 4,35% i wylądował na poziomie 7 353,86 pkt. – czyli najniżej od końcówki lipca. Na wykresie dziennym dzisiejsza wielka czarna świeca robi naprawdę spore wrażenie. Właściwie w jeden dzień ten najważniejszy giełdowy benchmark świata roztrwonił sierpniowe zwyżki i zanegował całą falę wzrostową.

Jeszcze bardziej kuriozalnie prezentuje się wykres średniej przemysłowej Dow Jonesa. Tam po 3-procentowej zwyżce ze środy w czwartek odnotowano spadek o 3,44% i powrót do poziomów… z wtorkowych i poniedziałkowych minimów.

- To wygląda jak faza kapitulacji na akcjach spółek będących beneficjentami nakładów inwestycyjnych w sektorze centrów danych – powiedział Reutersowi ⁠Jed Ellerbroek, zarządzający w Argent Capital Management. – Ale siła tego ruchu jest przesadzona – dodał.

Znamienne było zachowanie walorów spółek Elona Muska, który podobno wydał pół miliarda dolarów na kampanię Republikanów. A ci nie dość, że stracili większość w Senacie, to jeszcze oddali Demokratom Teksas – nie tylko stanowisko senatora, ale też gubernatora stanu. Dla znienawidzonego przez lewicę bilionera może to oznaczać wieloletnie batalie prawne i blokowanie inwestycji jego teksańskich spółek. Akcje Tesli poszły dziś w dół o 11%, a kurs SpaceX zniżkował o 9%.

Warto odnotować także reakcję rynku długu, gdzie drugi dzień z rzędu umacniały się obligacje skarbowe USA. Rentowność 10-letnich Treasuries zdążyła już spaść do 4,83%, choć jeszcze miesiąc temu przekraczała 5,35% i była jednym z głównych powodów zmartwień na Wall Street. Teraz ten czynnik z dnia na dzień staje się coraz mniej istotny. Na rynku mówi się, że Kongres z przewagą Demokratów będzie blokował prezydenckie wydatki, co obniży deficyt fiskalny i skłoni Rezerwę Federalną do mniej restrykcyjnej polityki monetarnej. Czyli słabszych podwyżek stóp procentowych. A to dobra wiadomość dla wycen tak akcji jak i obligacji o stałym kuponie.

Warto też pamiętać, że przed piątkową sesją poznamy październikowy raport z amerykańskiego rynku pracy. Ekonomiści liczą na zaledwie 65 tys. etatów utworzonych w sektorze pozarolniczym. Z punktu widzenia posiadaczy akcji im gorszy byłby wynik, tym lepiej. Ponieważ zmniejszałby szanse na kolejne podwyżki stóp procentowych w Rezerwie Federalnej.

Najlepsze produkty finansowe znajdziesz w naszej porównywarce - SPRAWDŹ
Źródło:
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Absolwent Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu. Analityk rynków finansowych i gospodarki. Analizuje trendy makroekonomiczne i bada ich przełożenie na rynki finansowe. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Inwestor giełdowy z 20-letnim stażem. Jest trzykrotnym laureatem prestiżowego konkursu Narodowego Banku Polskiego dla dziennikarzy ekonomicznych. W 2016 roku otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Telefon: 697 660 684

Tematy

Komentarze (1)

dodaj komentarz
tomitomi
W dzisiejszych czasach lewica i jej odmiany stanowią solidne zagrożenie dla ludzi bogatych i biednych ! na wszystkich kontynentach . Zmiana zasad po lewej stronie , tylko napędza niepewność i strach przed jutrem . Najgorszą stroną lewicy to nieprzewidywalność , która rodzi chaos .

Demokraci - ładna nazwa dla lewicy .

Powiązane: Stany Zjednoczone/USA

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki