REKLAMA
TYLKO U NAS

Dekryminalizacja aborcji uchwalona. Cztery głosy zdecydowały o historycznej zmianie

2026-10-21 13:03
publikacja
2026-10-21 13:03
Dodaj Bankier.pl w Google

Zmiana stanowiska przede wszystkim posłów PSL, m.in. wicemarszałka Piotra Zgorzelskiego, Władysława Teofila Bartoszewskiego, Michała Pyrzyka, Jarosława Rzepy i szefa klubu PSL Krzysztofa Paszyka zdecydowała o tym, że w przeciwieństwie do roku 2024 udało się przyjąć we wtorek ustawę o dekryminalizacji aborcji.

Dekryminalizacja aborcji uchwalona. Cztery głosy zdecydowały o historycznej zmianie
Dekryminalizacja aborcji uchwalona. Cztery głosy zdecydowały o historycznej zmianie
fot. Attila Husejnow / / FORUM

W lipcu 2024 roku koalicja rządowa nie przegłosowała nowelizacji kodeksu karnego, zakładającej dekryminalizację aborcji. We wtorek to się udało. Co zdecydowało o innym wyniku głosowania?

  • W 2024 roku za uchwaleniem ustawy głosowało 215 posłów, przeciw było 218, wstrzymało się 2, nie głosowało 23.
  • W 2026 za głosowało 217 posłów, przeciw było 213, a trzy osoby wstrzymały się od głosu, nie głosowało 27. 

Największe zmiany w podejściu do ustawy nastąpiły w klubie PSL-TD. 12 lipca 2024 roku dekryminalizację poparły tylko cztery posłanki: Agnieszka Kłopotek, Jolanta Zięba-Gzik, Urszula Pasławska i Magdalena Sroka.

Natomiast aż 24 osoby były wtedy przeciw: wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz, Bożena Żelazowska, Urszula Nowogórska, wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski, Krzysztof Paszyk, Dariusz Klimczak, Paweł Bejda, Marek Sawicki, Władysław Teofil Bartoszewski, Marek Biernacki, Andrzej Grzyb, Henryk Kiepura, Stefan Krajewski, Michał Pyrzyk, Jarosław Rzepa, Zbigniew Sosnowski, Radosław Lubczyk, Adam Orliński, wiceminister sportu Ireneusz Raś, Tadeusz Samborski, Mirosław Maliszewski, Jacek Tomczak, Wiesław Różyński i Stanisław Tomczyszyn.

W 2024 roku jeden poseł PSL - Adam Dziedzic - wstrzymał się od głosu. Nie głosowali zaś: ówczesny minister rolnictwa Czesław Siekierski, wiceminister aktywów państwowych Zbigniew Ziejewski.

Scammingout

Dwa lata później przeciw już tylko 14 posłów PSL

20 października 2026 roku przeciwko było już tylko 14 posłów PSL-TD:  Władysław Kosiniak-Kamysz, Dariusz Klimczak, Paweł Bejda, Marek Biernacki, Adam Dziedzic, Andrzej Grzyb, Radosław Lubczyk, Mirosław Maliszewski, Urszula Nowogórska, Wiesław Różyński, Marek Sawicki, Zbigniew Sosnowski, Jacek Tomczak i Stanisław Tomczyszyn.

Henryk Smolarz i Piotr Zgorzelski wstrzymali się od głosu.

Z kolei tym razem za ustawą było aż 10 posłów PSL-TD: Władysław Teofil Bartoszewski, Henryk Kiepura, Agnieszka Kłopotek, Mirosław Orliński, Urszula Pasławska, Krzysztof Paszyk, Michał Pyrzyk, Jarosław Rzepa, Magdalena Sroka i Jolanta Zięba-Gzik.

Sześciu posłów PSL we wtorek nie głosowało: Stefan Krajewski, Ireneusz Raś, Tadeusz Samborski, Czesław Siekierski, Zbigniew Ziejewski i Bożena Żelazowska.

Polska2050 i Centrum za

Podobnie jak dziś w 2024 roku nad ustawą zagłosowali ówcześni posłowie Polski 2050, dziś tworzący dwa kluby - Polski 2050 i Centrum. Wtedy dekryminalizacja zyskała ich pełne poparcie z wyjątkiem dwóch posłów niegłosujących.

Tym razem nie głosowały też dwie osoby z obu klubów (w tym znów Agnieszka Buczyńska), ale, co ciekawe, zdanie w stosunku do 2024 roku zmienił Szymon Hołownia. Wtedy jako marszałek Sejmu poparł dekryminalizację, teraz był przeciw. Wtedy za był natomiast Adam Gomoła, teraz się wstrzymał. 

PiS i Rozwój przeciw, KO za

W innych klubach nie było znaczących różnic w głosowaniu. W 2024 roku nie było na głosowaniu 14 posłów PiS, tym razem 10 (w tym prezesa Jarosława Kaczyńskiego) i dwóch posłów Rozwoju Plus (w 2024 stanowili jeden klub). Zarówno wtedy, jak i dziś wszyscy głosujący z obu klubów byli przeciw (w 2024 roku wstrzymała się tylko Monika Pawłowska).

Tegoroczną nowelizację poparli wszyscy głosujący posłowie klubu Koalicji Obywatelskiej (152), Lewicy (21) i koła poselskiego Razem (4). W 2024 ustawa też zyskała poparcie wszystkich głosujących w tych klubach (Razem było jeszcze częścią klubu Lewicy).

W klubie Koalicji Obywatelskiej w 2024 roku nie głosowało trzech posłów: Krzysztof Grabczuk, Waldemar Sługocki, a także Roman Giertych, choć był na głosowaniu. Teraz w głosowaniu nie wzięła udziału czwórka posłów KO: Aleksandra Gajewska, Barbara Grygorcewicz, Michał Kołodziejczak i znów Roman Giertych, którego tym razem nie było.

Teraz za zagłosowało czworo posłów niezrzeszonych, którzy wtedy byli w klubach KO, Polski 2050 i Lewicy: Marcin Józefaciuk, Paulina Matysiak, Joanna Mucha i Tomasz Zimoch.

Konfederacja stawia mur 

We wtorek przeciwko zagłosowali wszyscy głosujący członkowie klubu Konfederacji (15), kół Demokracji Bezpośredniej (4), Konfederacji KP (3) oraz jeden poseł niezrzeszony – Janusz Kowalski. Nie głosował Sławomir Mentzen.

W 2024 wszyscy głosujący posłowie klubu Konfederacji (17) oraz koła Kukiz'15 (2) byli przeciwko. Poseł Konfederacji Przemysław Wipler i poseł Kukiz'15 Marek Jakubiak nie wzięli udziału w głosowaniu.

Projekt nowelizacji Kodeksu karnego w lipcu 2024 r. złożyli posłowie Lewicy i Koalicji Obywatelskiej o tym, jak poprzedni przepadł w głosowaniu. Nowela dotyczy częściowej dekryminalizacji aborcji za zgodą kobiety z naruszeniem przepisów ustawy o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży oraz dekryminalizacji pomocy w samodzielnej aborcji.

Regulacja zakłada m.in.: uchylenie art. 152 par. 1, zgodnie z którym przerwanie za zgodą kobiety jej ciąży z naruszeniem przepisów ustawy o planowaniu rodziny zagrożone jest karą pozbawienia wolności do lat 3; uchylenie art. 152 par. 2, zgodnie z którym tej samej karze podlega osoba, która udziela kobiecie ciężarnej pomocy w przerwaniu ciąży z naruszeniem przepisów ww. ustawy (pomocnictwo) lub ją do tego nakłania; dodanie w art. 152 par. 4, zgodnie z którym nie popełnia przestępstwa lekarz, pielęgniarka lub położna, jeżeli przerwanie ciąży jest następstwem zastosowania procedury medycznej potrzebnej do uchylenia niebezpieczeństwa grożącego zdrowiu lub życiu kobiety ciężarnej lub gdy badania prenatalne lub inne przesłanki medyczne wskazują na duże prawdopodobieństwo ciężkich i nieodwracalnych wad płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu.

Zgodnie z obecnymi przepisami usunięcie ciąży jest w Polsce możliwe w dwóch przypadkach: kiedy stanowi ona zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety (nie ma tu ograniczeń dotyczących wieku płodu) lub gdy jest następstwem czynu zabronionego (do 12. tygodnia ciąży). (PAP)

pś/ mro/ 

Najlepsze produkty finansowe znajdziesz w naszej porównywarce - SPRAWDŹ
Źródło:PAP
Tematy
W którym banku niskie koszty i spora premia na start? Ranking kont firmowych z ofertą walutową
W którym banku niskie koszty i spora premia na start? Ranking kont firmowych z ofertą walutową

Komentarze (6)

dodaj komentarz
pogo0
Jeszcze tylko podpis prezydenta i wszystko gotowe XD
zakutyleb
tak gwoli przypomnienia wybitny narodzie: „Wszystkie środki, które służą ograniczaniu rozrodczości, powinny być tolerowane albo popierane. Spędzanie płodu [aborcja] musi być na pozostałym obszarze Polski niekaralne. Środki służące do spędzania płodu i środki zapobiegawcze mogą być w każdej formie publicznie oferowane (...) Przeciwko tak gwoli przypomnienia wybitny narodzie: „Wszystkie środki, które służą ograniczaniu rozrodczości, powinny być tolerowane albo popierane. Spędzanie płodu [aborcja] musi być na pozostałym obszarze Polski niekaralne. Środki służące do spędzania płodu i środki zapobiegawcze mogą być w każdej formie publicznie oferowane (...) Przeciwko instytucjom i osobom, które trudnią się zawodowo spędzaniem płodu, nie powinny być wszczynane policyjne dochodzenia” - powyższe słowa napisał w listopadzie 1939 dr Erhardt Wetzel - kierownik Centrali Doradczej Urzędu do Spraw Rasowo-Politycznych NSDAP. Były to wytyczne dla hitlerowskich okupantów na temat polityki, jaką mają prowadzić wobec podbitych Polaków. I dalej - "„Aby doprowadzić na wschodnich terenach do znośnego dla nas rozmnażania się ludności, jest nagląco konieczne zaniechanie na wschodzie tych wszystkich środków, które zastosowaliśmy w Rzeszy celem podwyższenia liczby urodzin. Na terenach tych musimy świadomie prowadzić negatywną politykę ludnościową. Poprzez środki propagandowe, a w szczególności przez prasę, radio, kino, ulotki, krótkie broszury, odczyty uświadamiające itp. należy stale wpajać w ludność myśl, jak szkodliwą rzeczą jest posiadanie wielu dzieci. Powinno się wskazywać koszty, jakie dzieci powodują, na to, co można by zdobyć dla siebie za te wydatki. Można wskazywać na wielkie niebezpieczeństwa dla zdrowia, które mogą grozić kobiecie przy porodzie itp. Obok tej propagandy powinna być prowadzona na wielką skalę propaganda środków zapobiegawczych."
to_i_owo
PAP co w tym historycznego?

Proba przykrycia tym politycznym tematem dyzurnym kolejnych porazek rzadu, Tuska i Sikorskiego?
lolkoniecziutka
Moim zdaniem, to przyspieszenie prac nad mordowaniem ludzi przyspieszyło w epoce ludowcowej, ponieważ zwolennicy Kokainki Obywatelskiej się przerazili, że podanie dośluzówkowej dawki aryjskiego proszku może spowodować ciążę koksową.
nierzad
dr.gizela jagielskaawansowala do Warszawy
incitatus
Czyli można legalnie coś przeskrobać, ok.

Powiązane: Aborcja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki