REKLAMA

Debiuty na GPW. Biura maklerskie mówią o kolejce chętnych

2021-03-06 08:32
publikacja
2021-03-06 08:32
Debiuty na GPW. Biura maklerskie mówią o kolejce chętnych
Debiuty na GPW. Biura maklerskie mówią o kolejce chętnych
/ GPW

Prywatne spółki w ostatnich miesiącach zdecydowanie zmieniły swoje nastawienie do debiutu na warszawskiej giełdzie i obecnie biura maklerskie mówią o kolejce chętnych do przeprowadzenia publicznej oferty akcji - wynika z dyskusji podczas Konferencji Izby Domów Maklerskich.

"Na przestrzeni kilku ostatnich miesięcy, po kilku bardzo atrakcyjnych debiutach publicznych, mamy kolejkę chętnych do wejścia na giełdę. Bardzo intensywnie pracujemy nad kolejnymi prospektami, w tym nad bardzo ciekawymi spółkami technologicznymi" - powiedział Maciej Jacenko, prezes Pekao Investment Banking.

W podobnym tonie wypowiada się Grzegorz Zawada, dyrektor BM PKO BP.

Debiuty na GPW w 2021 r. Fotowoltaika, biotechnologia i inne

Rok 2021 może być najlepszy od lat pod względem liczby debiutów na polskiej giełdzie. Przedstawialiśmy już listę ponad 30 producentów gier, którzy planują debiut na GPW lub NewConnect. Teraz pora na 20 spółek z pozostałych branż.

 

"Możliwe, że jeszcze w pierwszym półroczu przeprowadzimy kilka ofert publicznych. Mam nadzieję, że druga połowa roku nie będzie gorsza. Dochodzą do nas sygnały, że również inne domy maklerskie przygotowują się do przeprowadzenia ofert" - powiedział.

Zainteresowanie spółek giełdą zaczęło się po tym, jak w drugiej połowie zeszłego roku największe IPO w historii GPW przeprowadziło Allegro. Jej wartość wyniosła ponad 9 mld zł. Inwestorzy instytucjonalni w pierwszej godzinie budowy księgi popytu złożyli deklaracje kupna wszystkich oferowanych akcji po cenie maksymalnej innej firmy z segmentu e-commerce, Dadelo. Dużą i udaną ofertę publiczną przeprowadził też na początku tego roku przedstawiciel sektora gier, Huuuge Inc., chociaż już po debiucie spółka zanotowała znaczny spadek kursu akcji, co nieco ostudziło do niej entuzjazm inwestorów.

Zachętą do rozważenia wejścia na warszawską giełdę paradoksalnie stał się też debiut Inpostu, który wybrał co prawda rynek w Amsterdamie, ale przeprowadził tam jedną z największych IPO w historii spółek technologicznych w Europie.

Zwiększone zainteresowanie rynkiem publicznym ze strony spółek potwierdza Bartłomiej Gola, general partner w SpeedUp Venture Capital Group.

"Mamy kilkanaście firm, które mocno rozważają, w którą stronę pójść. Jeszcze niedawno polski rynek kapitałowy nie byłby dla nich szczytem marzeń i powody tego były jasne: płynność, wyceny, niechęć inwestorów do inwestowania w technologie. Sytuacja w ciągu ostatnich 12 miesięcy zmieniła się diametralnie. Przedsiębiorcy zaczynają rozważać scenariusz polskiej giełdy jako dla nich najlepszy. Polska giełda zaczęła być miejscem, gdzie można uzyskać dobrą wycenę i płynność" - powiedział Gola.

"Korzyść w postaci wyceny i płynności skłania przedsiębiorcę do wejścia na giełdę, chociaż wystawia się on na widok publiczny i ewentualne pretensje, jeśli wyniki wahają się w średnim okresie. Z naszego portfela dwa lata temu żadna firma nie myślała o giełdzie, w tym momencie myśli o tym sześć" - dodał.

Maciej Jacenko zwraca uwagę, że w Polsce jest coraz więcej spółek z pomysłami, które potencjalnie mogą stać się interesującymi emitentami na giełdzie.

"To bardzo silny trend. Covid przyspieszył pewne procesy, spowodował silny impuls na giełdzie" - powiedział.

Uczestnicy debaty podczas Konferencji Izby Domów Maklerskich nie ukrywają jednak, że pomimo poprawy w dalszym ciągu potrzebna jest praca nad przekonywaniem spółek do wyboru giełdy jako miejsca pozyskania kapitału.

"Właściciele spółek zawsze starają się być pragmatyczni, a na świecie mamy starcie rynku publicznego z prywatnym. Na przestrzeni ostatnich lat widać, że coraz więcej pieniędzy inwestowanych jest na rynkach prywatnych. Kiedyś spółki bardzo szybko trafiały na giełdę, teraz jest coraz więcej rund finansowania na rynku prywatnym. Są tam duże możliwości uzyskiwania finansowania i wysokich wycen, więc giełda wcale nie zawsze musi być ciekawą alternatywą" - powiedział prezes Pekao Investment Banking.

Członek zarządu Erste Securities Polska Bartosz Świdziński wymienia cztery czynniki, których spełnienie mogłoby zachęcić spółki do giełdy.

"Ważny jest dobry klimat wokół rynku, co już się zmieniło w ostatnich miesiącach, bo pokazujemy, że jest u nas kilkadziesiąt spółek z sektora gamingowego, że mamy inwestorów i analityków, którzy znają ten sektor. Drugi czynnik to budowa silnego rynku lokalnego na bazie inwestorów instytucjonalnych" - powiedział.

"W Polsce jest też silna baza pośredników, którzy powinni zabiegać o pozyskiwanie spółek na giełdę. Do tego potrzebny jest czytelny proces przeprowadzania ofert publicznych, pełna obsługa przed- i potransakcyjna. Wreszcie różnego rodzaju zachęty" - dodał Bartosz Świdziński.

Maciej Jacenko z Pekao Investment Banking dodaje, że ogromną rolę odgrywa też przyjazność procesu regulacyjnego z perspektywy emitenta.

"Kluczowym elementem w podejmowaniu decyzji przez emitentów jeśli chodzi o wejście na rynek, jest jednak czysty pragmatyzm i określenie, czy poprzez wejście na giełdę spełni on swoje cele. To się wiąże z dostępnością kapitału i możliwą do osiągnięcia wyceną" - powiedział.

Bartosz Świdziński z Erste Securities Polska dodaje, że patrząc na listy największych spółek w Polsce widać, że jest kilkadziesiąt firm na pograniczu kapitalizacji, która mogłaby je kwalifikować do indeksów takich jak mWiG40 czy nawet WIG20. Jest też potencjalnie dużo kandydatów wśród małych spółek rozważających rynek NewConnect.

"W polskich funduszach venture mamy w tej chwili kilkaset spółek, część z nich może być gotowa do wejścia w ciągu dwóch lat na giełdę. Wydaje mi się, że zachęty podatkowe przy rozważaniu, czy wejść na polską, a nie na zagraniczną giełdę mogłyby być rozwiązaniem. Obecne propozycje, które są zapisane w strategii rozwoju rynku kapitałowego, nie wydają się wystarczające, zachęty mogłyby być większe" - powiedział Bartłomiej Gola z SpeedUp Venture Capital Group.

"Zachęty podatkowe dla emitentów mogą odgrywać rolę, ale raczej w przypadku mniejszych spółek, gdzie koszty stanowią istotną część procesu IPO. Dla większych firm największą rolę odgrywa wycena i tak długo, jak na rynku publicznym będzie można uzyskać atrakcyjne wyceny i szeroki dostęp do kapitału, tak długo giełda będzie atrakcyjnym miejscem" - dodał Maciej Jacenko z Pekao Investment Banking. (PAP Biznes)

pr/

Źródło:PAP Biznes
Tematy
Szukasz kierowcy? Opublikuj ogłoszenie za 89,28 zł

Szukasz kierowcy? Opublikuj ogłoszenie za 89,28 zł

Advertisement

Komentarze (1)

dodaj komentarz
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)

Powiązane: W co warto teraz zainwestować?

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki