REKLAMA

Czechy walczą z polską żywnością?

2014-12-08 06:16
publikacja
2014-12-08 06:16
Czechy walczą z polską żywnością?
Czechy walczą z polską żywnością?
fot. PHILIPPE HUGUEN / / EastNews

Czy to kolejny etap wojny Czechów z polskimi producentami żywności? Informacyjna Agencja Radiowa dotarła do specjalnej instrukcji, która nakazuje szczególnie dokładną kontrolę polskich artykułów spożywczych.


Czesi dokładnie kontrolują polskie wyroby i surowce (fot. PHILIPPE HUGUEN / EastNews)

Nakaz wydał dyrektor Departamentu Kontroli Laboratoryjnej i Certyfikatów Państwowej Inspekcji Rolnej i Żywności, Jindřich Pokora. O szczególnym znaczeniu instrukcji świadczy to, że nadano jej specjalny kod. W tekście kilkakrotnie podkreśla się tłustym drukiem konieczność kontroli wyłącznie polskich wyrobów i surowców. Wymienia się polskie warzywa i owoce, ze szczególnym uwzględnieniem jabłek, mięsa, wyrobów wędliniarskich, mleka, wszelkiego rodzaju serów, a także ryb oraz przetworów rybnych. Instrukcja nie obejmuje żywności z innych państw unijnych.

Postępowanie czeskiej inspekcji musi budzi zdziwienie, ponieważ wykracza poza wszelkie procedury określone przez Unię Europejską, zaakceptowane wcześniej przez rząd Republiki Czeskiej.

Tekst instrukcji otrzymały wszystkie terenowe placówki kontrolujące żywność w całych Czechach.

Minister Sawicki o czeskiej kontroli

- Nie ma lepszej reklamy dla polskiej żywności niż czeska kontrola - ocenia minister rolnictwa Marek Sawicki.

Marek Sawicki wyjaśnia w rozmowie z IAR, że Czesi nie zreformowali swojego rolnictwa. Jest ono mniej wydajne od polskiego. Dlatego nasi producenci żywności spotykają się z szykanami w tym kraju. Minister podkreśla, że Czesi od dawna podejmują różne próby - nie zawsze uczciwe - walki z polskimi produktami spożywczymi. Marek Sawicki podkreślił, że nie słyszał o żadnym Czechu, który śmiertelnie zatrułby się polskim jedzeniem, natomiast kilku Polaków umarło po wypiciu czeskiego alkoholu, sprzedawanego nie tylko w Czechach, ale także w Polsce.

W rozmowie z Informacyjną Agencją Radiową szef resortu zapowiada, że działanie czeskich służb nie pozostanie bez odpowiedzi. Minister poinformuje o sprawie Komisję Europejską. Okazja do bezpośredniego spotkania będzie już 14 i 15 grudnia. Marek Sawicki dodaje, że nie ma obaw co do kontroli polskiej żywności, ale nie można pozwolić, żeby kontrole dotyczy produktów tylko z jednego kraju, ponieważ jest do dyskryminujące.

Gantner: to kolejny etap wojny z polska żywnością w Czechach

Polscy producenci zapowiadają protest przeciwko polityce czeskich władz, wymierzonych w naszą żywność.

Andrzej Gantner z Polskiej Federacji Producentów Żywności powiedział IAR, że między Polską a Czechami toczy się wojna handlowa. Jego zdaniem, działania rządu w Pradze mają na celu kwestionowanie jakości polskich produktów spożywczych. Przybierają one różne formy. W ciągu ostatnich dwóch lat były to raczej działania wizerunkowe, które nie przyniosły rezultatu. Dlatego - jak mówił Andrzej Gantner - Czesi od roku pracowali nad innym ograniczeniem, zgodnie z którym producenci mają obowiązek podawać cenę produktu na 2 - 3 dni przed jego wprowadzeniem do kraju. Jeśli Czesi uznają, ze cena jest zbyt niska, traktują produkt jako niebezpieczny lub sfałszowany i poddają go szczegółowym kontrolom.

Andrzej Gantner mówił, że te przepisy są ewidentnie skierowane przeciwko polskim eksporterom. Jego zdaniem, jest to sprzeczne z unijną zasadą wolnego rynku. Dlatego polscy producenci żywności zapowiadają protest do polskich i czeskich władz, Komisji Europejskiej i Parlamentu Europejskiego.

Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)/Paweł Szukała/Praga/dabr

Źródło:IAR
Tematy
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych

Komentarze (37)

dodaj komentarz
~endi
jak można napisać " Czesi walczą z polską żywnością ? " po aferze z setkami tysiącami ton soli drogowej w żywności mają prawo dokładnie kontrolować naszą żywność , ja też chciałbym aby takie kontrole objęły żywność w Polsce , jednak wiem że dopóki Sawicki będzie u władzy nie ma co na to liczyć
~Jurek35
Tylko współpraca z Narodem czeskim, brak jej to klęska obu narodów z Hitlerem.
~Karlos
kiedy przestaniemy kupować SKODY
~Huuck55
Kupowanie na potęgę Skodowek to nasza wdzięczność za ciągłe kłody, które rzucają nam pod nogi...ale cóż, podobno lubimy ich najbardziej...tylko za co?
~Interman
Czesi wiedzą, że przegrywają, stąd ta panika. Nie są w stanie konkurować z polską żywnością. Gospodarka Czech jest oparta na wielkich inwestycja, nasza na tysiącach małych firm. Pracuję z Czechami i wiem, że zazdroszczą nam przedsiębiorczości, pomysłowości i odwagi w biznesie. Bardzo trudno im się do tego przyznać, ale to fakt. Tym Czesi wiedzą, że przegrywają, stąd ta panika. Nie są w stanie konkurować z polską żywnością. Gospodarka Czech jest oparta na wielkich inwestycja, nasza na tysiącach małych firm. Pracuję z Czechami i wiem, że zazdroszczą nam przedsiębiorczości, pomysłowości i odwagi w biznesie. Bardzo trudno im się do tego przyznać, ale to fakt. Tym bardziej, że maja nas za gorszych od siebie. Trzeba pamiętać, że w Czechosłowacji były tylko PGRy, u nas zawsze istniało prywatne rolnictwo, rzemiosło. Tych doświadczeń im dzisiaj brakuje. Ponadto czeskie podniebienia, uogólniając nie są zbyt wymagające, zadowalają się najtańszymi produktami. Co nie zmienia faktu, że te historie z solą itp. to strzał w stopę polskich producentów.
~moraviak
hehe rozśmieszyłes mnie do łez z tymi podniebieniami bo ja mieszkam i w RCZ i w Polsce.
~Loop odpowiada ~moraviak
moraviak - masz podniebienie czarne jak piekło, co jasno wynika z dalszych postów.....
~moraviak
To nie Czesi są winni, tylko brak dostatecznej kontroli naszej żywności w kraju.W Polsce panuje wolna amerykanka pod tym względem a nie wolny rynek.Czesi cały czas zwracają na to uwagę.Tam kontrole żywności są na wysokim poziomie.Np czeski piwo nie jest doprawiane żółcią zwierzęcą lub odpadowym chmielem.Propaganda medialna trwa w To nie Czesi są winni, tylko brak dostatecznej kontroli naszej żywności w kraju.W Polsce panuje wolna amerykanka pod tym względem a nie wolny rynek.Czesi cały czas zwracają na to uwagę.Tam kontrole żywności są na wysokim poziomie.Np czeski piwo nie jest doprawiane żółcią zwierzęcą lub odpadowym chmielem.Propaganda medialna trwa w Polsce.Media skrzętnie wyszukują sprawy za naszą granicą.A to Niemcy nas biją a to Czesi a to Ruscy, Litwini.A my Polacy biedne aniołki niewinne oni jak zwykle winni.Afera alkoholowa w Czechach została rozwiązana i to bardzo szybko.Pozamykano dużo ludków oszustów i wyroki surowe .Teraz trwa proces głównego szefa Brzeziny i pewnie dostanie 15 lat tak jak inni po 20 latek.Chociaż on nie dolewał metanolu tylko robił wódę z przemysłowego alkoholu niewiadomego pochodzenia.Ciekawe skąd ? Jego fabryczka gorzały znajdowała się blisko granicy z Polską hehe.
~kacper
"piwo doprawiane żółcią zwierzęcą lub odpadowym chmielem?", "wolna amerykanka a nie wolny rynek"? człowieku, litości. Do piwa nigdy nie dodawało się nigdzie i nigdy żółci, dla obniżenia kosztów ewentualnie koncerny stosują ekstrakt chmielowy zamiast granulatu. A wolność panie kolego polega na BRAKU kontroli państwowych; panimał?
~Polak
Pochodną zbyt duzej wolności obywateli w produkowaniu różnych alkoholi przez obywateli była właśnie czeska afera alkoholowa,którą dziś państwo zaosyrzyło ze względu na liczne szachrajstwa ,Czesi tez nie są tak uczciwi,wystarczy jechać do Pragi jak sie skapną zes cudzoziemiec ,nie znasz języka zaraz masz rachunek z kosmosu podoliczane Pochodną zbyt duzej wolności obywateli w produkowaniu różnych alkoholi przez obywateli była właśnie czeska afera alkoholowa,którą dziś państwo zaosyrzyło ze względu na liczne szachrajstwa ,Czesi tez nie są tak uczciwi,wystarczy jechać do Pragi jak sie skapną zes cudzoziemiec ,nie znasz języka zaraz masz rachunek z kosmosu podoliczane koszty nie wiadomo czego.

Powiązane: Żywność

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki