Facelifting to przede wszystkim doskonała okazja do przypomnienia o sobie klientom. Naturalne jest, że rosnąca w ilość oferta konkurencji skutkuje coraz mniejszym zainteresowaniem modelami danego producenta. Dlatego sztab ludzi w biurach projektowych wszystkich producentów pracuje właściwie od dnia premiery poszczególnych modeli nad ich udoskonaleniem, rozbudową czy choćby drobną zmianą. Ciągłe utrzymanie zainteresowania produktami danego koncernu jest naczelnym celem działów marketingu wszystkich firm motoryzacyjnych. - Jednym ze sposobów na wzbudzenie zainteresowania klientów jest odświeżanie modeli - mówi Kinga Lisowska, menedżer ds. public relations w firmie MMC Car Poland będącej wyłącznym dystrybutorem samochodów marki Mitsubishi na terenie Polski.
Cykl życia samochodu
- Wszystkie produkty mają określony cykl życia. W przypadku modeli samochodów trwa on średnio 5-6 lat - mówi Justyna Kowalska, PR & Marketing Operations Manager Poland z Nissana. - Lifting stosuje się zatem po to, aby w trakcie „rynkowego życia” odświeżyć dany model i przedłużyć jego cykl funkcjonowania. Lifting, czy też częściej facelifting, jest także elementem komunikacji modelu, a to pozwala na utrzymanie lub zwiększenie trendu sprzedaży. W szybko zmieniającym się i dynamicznym środowisku rynkowym lifting jest stosowany również jako odpowiedź na pojawiające się w tym samym czasie nowe modele konkurencji - dodaje.

Czasami lifting jest stosunkowo delikatny i nie ma zdecydowanego wpływu na wygląd samochodu. Przykładowo w 1994 r., w trzy lata po premierze Opla Astry pierwszej generacji, styliści koncernu postanowili odświeżyć stylistykę samochodu. Zmieniono wówczas osłonę chłodnicy, kolor kloszów kierunkowskazów (przednich) z pomarańczowego na przeźroczysty, klamki drzwiowe zostały zaokrąglone, przeprofilowano kierownicę, zmieniono również kolor plastiku oraz wzór tapicerki i lusterka.
Tego typu zmiany wynikają z aktualnych trendów, nawiązują do wzornictwa zastosowanego przez konkurencję. Czasami mają zmienić zupełnie postrzeganie samochodu, np. z przeznaczonego dla poważnych i dojrzałych kierowców na dynamiczny pojazd o sportowym charakterze. A dodanie sportowego spojlera, grilla, poszerzonych opon może właśnie do tego doprowadzić.
Siła nazwy modelu
Czasami zmiany w stylistyce samochodu są na tyle duże, że odmieniony samochód niemal w ogóle nie przypomina swojego poprzednika. Wówczas pozostaje utrzymana nazwa modelu, natomiast koncerny zaczynają mówić o kolejnej generacji samochodu. Tak silne zmiany wprowadził np. w 2003 r. Fiat w swoim modelu Panda. Produkowany przez ponad dwadzieścia lat samochód w swoim pierwszym wcieleniu charakteryzował się kanciastą formą, a został zastąpiony samochodem o znacznie bardziej opływowych kształtach. Oczywiście wynikało to głównie z mody i braku popularności samochodów o kształtach wyrysowanych przez konstruktorów wyłącznie przy użyciu linijki i ołówka.
![]() | Chcesz kupić auto, a brakuje ci pieniędzy? Sprawdź naszą ofertę kredytów samochodowych |
Zmiany pozaestetyczne
Odświeżenie modelu wiąże się czasami bardziej z udoskonaleniem technologicznym, niż poprawą wyglądu samochodu. Najczęstszym tego typu zabiegiem jest zmiana gamy silników. Przykładowo Astra pierwszej generacji 1994 r., kiedy przeszła odświeżenie wyglądu, została także wzbogacona o możliwość wyboru nowych jednostek napędowych. Wtedy to inżynierowie Opla zdecydowali się na wprowadzenie nowej, dynamicznej gamy silników z rodziny Ecotec: 1.4 16 V (90 KM), 1.6 16 V (101 KM), 1.8 16 V (115 KM) i 2.0 16 V (136 KM). Zmieniło to postrzeganie Astry, która odtąd zaczęła być uważana za auto mogące zaspokoić potrzeby kierowców lubiących sportową jazdę.
Podobna sytuacja miała miejsce przed rokiem w przypadku zmian wprowadzonych przez Nissana w dwóch jego modelach, Pathfinderze i Navarze. Zmiany wyglądu były niewielkie, ograniczyły się do zderzaków, atrapy i reflektorów oraz nowych wzorów felg aluminiowych. Inny kształt zderzaków spowodował, że długość aut wzrosła o 8 cm. Niewielkie zmiany dotknęły również wnętrza samochodu. Odświeżona została konsola środkowa, wprowadzono przyjemniejsze materiały wykończeniowe foteli i boczków drzwi, a także zaproponowano klientom dodatkowe wyposażenie, m.in. systemem Nissan Connect z ekranem dotykowym i kamerą cofania. Najważniejszą zmianą było jednak wprowadzenie 3-litrowego turbodiesla V6 o mocy 231 koni. Zmiany objęły także wysokoprężny motor o pojemności 2,5 litra - jego moc wzrosła o 19 KM (do 190 KM).
Niemarketingowe motywy
Zmiany w samochodzie czasami podyktowane są względami innymi niż potrzeba odświeżenia modelu dla zwiększenia sprzedaży. Przy projektowaniu zmian mających wchodzić w skład liftingu producenci czasami biorą pod uwagę nowe normy prawne. Na przykład pewne zmiany w konstrukcji samochodu mogą być podyktowane niekoniecznie wyglądem samochodu, ale np. ostrzejszymi normami dotyczącymi bezpieczeństwa, ekologii czy pojawieniem się nowych technologii produkcyjnych. - Projektowana wtedy nowa płyta podłogowa zwykle wraz z rozszerzeniem gamy silników o nową jednostkę stanowi już bazę do powstania nowego modelu samochodu - zauważa Grzegorz Paszta, attaché prasowy Renault Polska.
Czasami motywy wprowadzenia zmian w poszczególnych modelach mają charakter nie tylko inny niż marketingowy i legislacyjny, ale wynikają one z pewnych procesów technologicznych. - Fabryczne urządzenia produkcyjne nadwozi, matryce nadwoziowe ulegają zużyciu podczas swojej pracy - mówi Grzegorz Paszta z Renault. - Konieczność ich wymiany co jakiś czas ułatwia podjęcie decyzji o wprowadzeniu liftingu nadwozia do produkcji - dodaje.
|
Korzyści z liftingu dla klienta
Oprócz wzbogacenia oferty rynkowej, przeprowadzenie liftingu w poszczególnych modelach samochodów niesie ze sobą sporo korzyści dla klientów. - Lifting daje okazję do zaoferowania bogato wyposażonego samochodu w bardzo atrakcyjnej cenie, która jest znacznie niższa niż w przypadku nowego modelu - mówi Kinga Lisowska, menedżer ds. public relations w firmie MMC Car Poland. - W firmie Mitsubishi modyfikacjom poddawane są prawie każdego roku modele z kolejnego roku modelowego. Dodatkowo oferujemy modele po liftingu oraz kilka razy w roku specjalne, limitowane wersje, które wyróżniają się dodatkowym wyposażeniem i lekkimi zmianami stylizacyjnymi - dodaje.
Co nas czeka
Koncerny motoryzacyjne niechętnie dzielą się informacjami o planach przeprowadzenia liftingu w poszczególnych modelach ze swojej gamy produktowej. Zastosowanie poszczególnych zmian ma mieć efekt marketingowy, musi więc być poprzedzone odpowiednimi działaniami promocyjnymi.
Jedną z niewielu firm, które zechciały się podzielić z nami swoimi planami odnośnie działań wprowadzających zmiany w poszczególnych modelach, była firma Renault. Francuski koncern wprowadza właśnie odświeżoną wersję Renault Koleos, który ma wyróżniać się dynamiczną sylwetką. Będzie to możliwe dzięki wprowadzeniu nowego, bardziej wyrazistego i eleganckiego przodu. Zmianie uległ także wygląd reflektorów, w których zastosowano nowy, smuklejszy kształt podkreślający dynamiczny styl samochodu.
Renault na początku 2012 r. planuje wprowadzić do sprzedaży w polskich salonach także nowe Twingo. Ma ono posiadać pewne elementy stylistyczne zaprezentowane w najnowszych samochodach koncepcyjnych, które pojawią się we wszystkich przyszłych autach Renault. -Dynamiczny i wesoły charakter auta będą podkreślać światła przeciwmgłowe i okrągłe światła pozycyjne umieszczone ponad osłoną chłodnicy. Reflektory z wyraźnie widoczną „powieką” będą przypominać oczy - mówi Grzegorz Paszta, attaché prasowy Renault Polska. - Oprócz Twingo w przyszłym roku odnowienie czeka także model Laguna Coupe (początek 2012 r.), Megane i Scenic (połowa 2012 r.) - dodaje.
Paweł Urbaniak






















































