Deweloperzy idą po studentów

Sala kinowa, dyskoteka, sale sportowe, a do tego sprzątanie zamawiane przez aplikację. Coraz więcej studentów zamiast pokoju na stancji czy domu studenckiego wybiera prywatne akademiki. Aby w nich zamieszkać, trzeba jednak sięgnąć głębiej do kieszeni. Pokój w prywatnym akademiku bywa nawet dwukrotnie droższy od małego mieszkania na wynajem.

Prywatne akademiki rosną w Polsce jak grzyby po deszczu. Inwestycji jest coraz więcej, ponieważ chętnych na połączenie studenckiej atmosfery rodem z akademika i hotelowego komfortu nie brakuje. Boom na tego typu obiekty widać m.in. w Krakowie, Łodzi i Gdańsku. Jak z kolei twierdzi dr Michał Lutostański, socjolog ze Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej, specjalizujący się w badaniach młodzieży, popyt na nie nie zmaleje, ponieważ studenci stali się bardziej wymagający i stać ich, by głębiej sięgnąć do kieszeni - swoich i rodziców.

Sprzątanie przez aplikację

Prym wśród miast z prywatnymi akademikami wiedzie Łódź, gdzie powstał jeden z pierwszych tego typu budynków. To zbudowany w 2015 r. przez Griffin Real Estate – akademik Salsa należący do grupy Student Depot. Na pięciu piętrach studenci mogą wynająć 267 pokoi. Od 14-metrowych „jedynek” po 41-metrowe apartamenty. Wejść do nich można nie przy pomocy klucza, a karty magnetycznej.

Każdy z pokoi wyposażony jest w aneks kuchenny i łazienkę. Studenci do dyspozycji mają salę multimedialną, niewielką siłownię, klub studencki, wypożyczalnię rowerów i niezbędny podczas studiowania – punkt ksero.

W łódzkim akademiku Student Depot studenci mogą zamówić sprzątanie przez aplikację
W łódzkim akademiku Student Depot studenci mogą zamówić sprzątanie przez aplikację (fot. materiały prasowe / )

Mieszkającym w Salsie udostępniono także aplikację, za pomocą której mogą zamówić choćby sprzątanie pokoju.

Dyskoteki w drukarni

W ubiegłym roku standard życia łódzkich studentów powiększył akademik Base Camp, który powstał w budynku dawnej drukarni przy ul. Rewolucji 1905 r. Większość mieszkańców – ponad dwie trzecie – to studenci z zagranicy. Dach nad głową w jednorazowo może znaleźć w nim 625 osób umieszczonych w 487 pokojach. Jako że o komfort chodzi, dominują „jedynki”, których wynajęcie kosztuje od 1320 do 1620 zł. Choć korzystanie z internetu w akademiku jest darmowe, do czynszu trzeba doliczyć 100 zł za gaz, prąd, ogrzewanie i wywóz śmieci.

Każdy pokój posiada kuchnię i łazienkę. Jeśli ktoś woli gotować w grupie, może skorzystać z jednej z trzech wspólnych kuchni, a studenci nie lubiący uczyć się samotnie, mogą przygotowywać się do egzaminów we wspólnych pokojach do nauki.

W akademiku jest też sala, w której mogą odbywać się dyskoteki, do tego pokój z dartem i piłkarzykami oraz siłownia.

W akademiku Base Camp studenci mają do dyspozycji centrum rozrywki
W akademiku Base Camp studenci mają do dyspozycji centrum rozrywki (fot. materiały prasowe / )

Popyt na pokoje o podwyższonym standardzie wśród łódzkich studentów jest niemały, więc firma postanowiła zbudować drugi, znacznie większy akademik. Ten powstaje przy ul. Rembielińskiego, przy samym Uniwersytecie Łódzkim.

W akademiku znajdzie się 631 jednoosobowych pokoi – takich samych jakie cieszą się największą popularnością w budynku przy ul. Rewolucji 1905 r. Pierwsi studenci do nowego akademika mają wprowadzić się w 2020 r.

Filmy w prywatnym kinie, nie na laptopie

Głębiej do kieszeni studentów postanowiła sięgnąć także grupa Gent Holding, która przy krakowskiej Akademii Wychowania Fizycznego buduje akademik LIV. Pierwsi studenci mają w nim zamieszkać za rok.

Do ich dyspozycji będą pokoje jedno- i dwuosobowe. W sumie ponad pół tysiąca łóżek. Do tego wspólna pralnia, a w wolnym czasie siłownia. Snu z powiek na pewno nie będzie spędzało szukanie miejsca parkingowego, bo te znajdą się pod budynkiem.

Akademik będzie tętnił życiem także podczas wakacji – miejsce studentów zajmą turyści odwiedzający Gród Kraka.

Także za rok studenci pragnący luksusu wprowadzą się do akademika Livinn na krakowskim Zabłociu. Ten powstaje w budynku należącym dawniej do Krakowskich Zakładów Elektronicznych Unitra-Telpod.

W budynku oprócz sal rozrywki, siłowni i przestrzeni do wspólnej nauki, które są już standardem w tego typu budynkach, znajdzie się m.in. sala kinowa. Latem na dziedzińcu będzie można odpocząć w ogrodzie.

Harward do wynajęcia

Inwestorzy na prywatne akademiki zaczęli stawiać także w Trójmieście. Pierwszy tego typu obiekt stanął na gdańskim Wrzeszczu w pobliżu Politechniki i Uniwersytetu Medycznego. W gdański Harward przekształcony został stary akademik. Działa od ubiegłego semestru. Każdy pokój to tak naprawdę osobne mieszkanie z aneksem kuchennym i łazienką. W sumie jest ich 60 – od 12-metrowych „jedynek” po pokoje dwuosobowe o powierzchni 23 mkw.

Do dyspozycji jest większy sprzęt AGD we wspólnej kuchni, a także jak w hotelu – pranie pościeli. Za najtańszy pokój trzeba płacić ok. 1200 zł miesięcznie, za najdroższy – nawet 1600 zł.

Ceny w prywatnych akademikach

Komfort mieszkania w akademiku z innymi studentami i atmosferą studenckiego życia w połączeniu z hotelowymi wygodami kosztuje i to nie mało. Miesięczny czynsz w prywatnych akademikach w Polsce - w zależności od metrażu i liczby łóżek - wahają się od 1150 za kilkunastometrową jedynkę do nawet 2590 zł. Tyle trzeba zapłacić w łódzkim akademiku Student Depot Salsa za 41-metrowy apartament z dwiema sypialniami.

Porównanie cen wynajmuj pokoju w akademiku prywatnym, uczelnianym i kawalerki o powierzchni do 38 mkw. [w zł]

Miasto

Pokój 1-osobowy w akademiku prywatnym

Pokój 1-osobowy w akademiku uczelnianym

Mieszkanie o powierzchni do 38 mkw.

Warszawa

1660 - 1830

500 - 680

2069

Kraków

1440 - 1540

400

1642

Łódź

1260 - 1435

470 - 640

1138

Wrocław

1450

780 - 1008

1685

Poznań

1150 - 1480

554 - 680

1364

Gdańsk

1300

365 - 1140

1793

Źródło: Bankier.pl

Porównując ceny wynajmu w akademikach prywatnych z domami studenckimi należącymi do uczelni, możemy dostrzec, że te pierwsze są nawet trzykrotnie droższe. Wybierając gorszy standard, najwięcej można zaoszczędzić w Łodzi. Koszt wynajęcia dwuosobowego pokoju w jednym z akademików Uniwersytetu Łódzkiego waha się od 660 do 880 zł. Wybierając nawet droższy pokój w wyremontowanym domu studenckim, zaoszczędzimy co najmniej 540 zł. W porównaniu z apartamentem w Salsie, miesięcznie na wynajem wydamy nawet o 1710 zł mniej.

Porównanie cen wynajmu 2-osobowego pokoju w akademiku prywatnym, uczelnianym i kawalerki o powierzchni do 38 mkw. [w zł]

Miasto

Pokój 2-osobowy w akademiku prywatnym

Pokój 2-osobowy w akademiku uczelnianym

Mieszkanie o powierzchni do 38 mkw.

Warszawa

1930

900

2069

Kraków

1680 - 2080

800

1642

Łódź

1420 - 2590

660 - 880

1138

Wrocław

-

1020 - 1164

1685

Poznań

1520 - 1840

788 - 1180

1364

Gdańsk

1350 - 1600

640 - 1140

1793

Źródło: Bankier.pl

Pokoje w prywatnych akademikach wychodzą drożej także w porównaniu z mieszkaniami. Ceny ofertowe wynajmu mieszkań o powierzchni do 38 mkw. w sześciu największych polskich miastach wahają się od 1138 do 2069 zł za miesiąc (stan na maj 2019 r.). Jedynie w najdroższych pod tym względem Warszawie i Gdańsku, 2-osobowy pokój w prywatnym akademiku jest tańszy odpowiednio o ponad 130 zł i 193 zł miesięcznie.

Biorąc pod uwagę ceny ofertowe wynajmu z maja, najwięcej na odstępnym można zaoszczędzić, wybierając mieszkanie zamiast prywatnego akademika w Łodzi (1452 zł) i Krakowie (438 zł).

Marcin Kaźmierczak

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
1 1 jasiek2017

Juz widze te tysiace studentow nie wiedzacych co robic z kasa i wynajmujacych pokoje za 30-50% wyzsza stawke niz pokoj w mieszkaniu.

Poza tym taki akademik to idealne miejsce na agencje towarzyska. Nikt nie pyta kto gdzie idzie itd. Zadnych sasiadow itp

! Odpowiedz
4 15 zbyszek_

Kolejna pompa na nieruchomosci!

co 2 dni u was boom na nieruchomosci...

! Odpowiedz
0 2 jasiek2017

Tak cos czuje, ze te akademiki budowane sa po to aby (po zapelnieniu najemcami) sprzedac je z zyskiem inwestorowi

! Odpowiedz
0 6 dziki_losos

Czyżby studenci już nie byli tacy biedni? W ogóle to ciekawe, bo "serviced apartments" (apartamenty na wynajem ze sprzątaniem itp.) to zwykle była domena najmu krótkoterminowego, pseudo-hotelarstwa, a teraz robią takie dla studentów?

! Odpowiedz
1 6 ferdynantkiepski

sam byłem w akademiku i za łóżko w pokoju dwusosobowym płaciłem 320zł, na 3 roku z kolegami wynajeliśmy mieszkanie i miałem swoj pokój za 350zł, ale to było 9lat temu w Bydgoszczy, mało kto zapłaci za taki hotel 1500zł jak nawet w Gdańsku w akademikach uczelni płaci się 400zł za miejsce w pokoju 2osobowym, za te pieniądze mozna wynająć mieszkanie, no fakt studencik sam musi posprzątać... tymi akademikami jest jak z hotelami kondom...

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 15 szefuf

W tym base campie to sam bym chętnie wynajął, choć studentem już wiele lat nie jestem... do pracy miałbym 3 minuty piechotą, mało sprzątania, wszystko pod nosem...
Ale to rozwiązanie dla singla :P

! Odpowiedz
1 2 --__hubert__---__--__--__--__-

Dodał bym z odpowiednio zasobnym portfelem.

! Odpowiedz
1 36 trooper

No i imprezy i 300 studentek pod nosem :)

! Odpowiedz
0 0 jasiek2017

Bierzesz duzy pokoj za 2 klocki i mieszkasz w dwie osoby. A, ze za drzwiami dra ry...ja to inna sprawa.

! Odpowiedz
8 21 mark234

Czy teraz wszędzie musi być ten apteczny wystrój biało szary to jest mieszkanie czy apteka.

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne