Z punktu widzenia analizy technicznej piątkowy zryw kupujących interpretuję jako bardzo spóźnioną kontynuację fali wzrostowej z końca zeszłego roku. Od 9 października do 3 grudnia notowania zyskały 40%. Zakładając, że tym razem miałoby być podobnie, kurs akcji ComArchu sięgnie 39 zł. Opierając się z kolei na wysokości konsolidacji, którą walory zakończyły w piątek wybiciem w górę, zasięg wzrostu szacuję na 38 zł. Oznacza to, że od piątkowego zamknięcia zostało jeszcze miejsce na 15-proc. zwyżkę.
Na najbliższych sesjach nie jest wykluczony ruch powrotny do 32 zł. Gdybym w oparciu o znajdujący się na tej wysokości szczyt z grudnia zeszłego roku miał ustawić linię obrony, umieściłbym ją nieznacznie poniżej tej wartości. Czasem zdarza się, że ceny wracają do wnętrza formacji, a mimo to kontynuują wynikający z niej trend. Żeby uchronić się przed taką pułapką, linię obroty można postawić na przykład na 30,9 zł.
Tomasz Jóźwik


























































