Kto choć raz oddał się w ręce masażysty, wie, jak cudowne efekty przynosi jego praca. W gabinetach powstają coraz to nowsze rodzaje masaży, ale w każdym przypadku po wyjściu z gabinetu możesz liczyć na pełen relaks i ukojenie, bez względu na jego rodzaj czy nazwę. Na nowo odkrywany jest masaż chiński, choć nie wszyscy wiedzą, że jego tradycja sięga tysiąca lat.
Tajemnica dotyku
Zabieg oparty jest na jednej z najstarszych technik chińskich. Masażysta koncentruje się na określonych punktach twarzy, regulując prawidłowy obieg energii w organizmie. Filozofia Dalekiego Wschodu głosi, że energia płynie meridianami (kanałami przebiegającymi wzdłuż ciała), które blokują się w przypadku choroby, złego samopoczucia czy stresu. Przywróceniu energetycznej harmonii służy właśnie masaż. Nacisk palcami, a czasem całymi dłońmi początkowo jest bardzo delikatny. Masażysta okrągłymi ruchami pobudza skórę wokół owalu twarzy, zaczynając od brody ku kościom policzkowym, a kończąc na skroniach. Powoduje to uczucie głębokiego relaksu psychicznego, odprężenia, odstresowania , a nawet przywrócenie witalności.
Pieszczenie urody
Z czasem dotyk staje się coraz silniejszy, może nawet sprawiać lekki ból. Masażysta środkowymi palcami uciska skronie tuż nad kącikami oczu, miejsca pod dolną powieką, na linii oczodołu, rozciera skórę wzdłuż łuku brwiowego. Ciepło wytworzone przez pocieranie pobudza krążenie krwi, rozszerza naczynia włosowate skóry, poprawia jej ukrwienie i dotlenienie. Zmniejsza to opuchliznę i cienie wokół oczu, sprzyja lepszemu odżywieniu skóry, która jest tu najcieńsza. Dotyk jest bodźcem do aktywnej odnowy cery. Efektem są spłycone zmarszczki i mniej widoczne kurze łapki. Sekret skuteczności masażu tkwi w prawidłowej technice ucisku. Ruchy muszą być płynne, dłoń nie może być napięta a palców nie odrywa się od skóry. Odpowiedni ucisk skóry wokół nosa, ust, podbródka i szyi powoduje lepszą pracę mięśni, co zapobiega wiotczeniu i zwisaniu skóry oraz opadaniu kącików ust. Rysy i owal twarzy łagodnieją, skóra jest bardziej napięta, jędrna, gładka i pełna blasku, spłycają się zagłębienia i nierówności. Na zakończenie masażysta nakłada specjalny krem odżywczo-modelujący, natłuszczający skórę i pozwalający na dłużej utrzymać efekt zabiegu.
Zmysłowa terapia
Pobudzanie skóry usprawnia i przyspiesza procesy życiowe, ułatwia wydalanie szkodliwych produktów przemiany materii i wspomaga leczenie wielu schorzeń. I choć trudno w to uwierzyć, systematyczny masaż wykonywany ręką specjalisty, podnosi odporność organizmu na infekcje, zwalcza bóle, nerwobóle i bóle migrenowe. Mobilizacja układu krążenia reguluje ciśnienie krwi, przez to uaktywnia układ trawienny, odpowiadający za przemianę materii, zatem wspomaga odchudzanie.
Recepta na urodę i zdrowie
Do wykonania masażu nie istnieją żadne poważne przeciwwskazania. Szczególnie polecany jest w przypadku skóry o szarawym kolorycie, ze skłonnościami do przebarwień. Pobudzanie naskórka ma zbawienny wpływ u osób ze skórą wrażliwą i naczynkową. Systematyczna stymulacja może nawet z czasem zlikwidować pajączki. Najlepszy efekt przynosi seria kilku zabiegów, choć efekty widoczne są już po pierwszej wizycie.
Anna Bożek
Źródło:Żyj zdrowo i aktywnie

























































