REKLAMA
TYLKO U NAS

Chiny formalnie zatwierdziły „politykę trojga dzieci”

2021-08-20 16:00
publikacja
2021-08-20 16:00

Chiński parlament formalnie uchwalił w piątek zmiany w prawie, pozwalające mieszkańcom kraju na posiadanie trojga dzieci – podała agencja prasowa Xinhua. Złagodzenie obowiązującej od dekad polityki planowania rodziny to odpowiedź na spadającą liczbę narodzin.

Chiny formalnie zatwierdziły „politykę trojga dzieci”
Chiny formalnie zatwierdziły „politykę trojga dzieci”
fot. Stringer / / Reuters


Decyzja o rozluźnieniu przepisów została ogłoszona w maju, a państwowa komisja zdrowia potwierdziła w lipcu, że już od 31 maja pary mogą mieć legalnie troje dzieci. W piątek zgodnie z zapowiedziami parlament formalnie zmienił odpowiednie przepisy.

Nowelizacja ustawy o populacji i planowaniu rodziny znosi też kary, w tym grzywny, którymi władze karały mieszkańców za posiadanie zbyt dużej liczby potomków. Przewiduje natomiast środki mające zachęcić Chińczyków do prokreacji, między innymi dotyczące urlopów rodzicielskich.

Chiny wprowadzą ułatwienia w zakresie finansów, podatków, ubezpieczeń, edukacji, mieszkań i zatrudnienia, by zmniejszyć ciężar związany z rodzeniem, wychowaniem i wykształceniem dzieci – podała Xinhua, powołując się na treść przyjętej noweli. Zapowiedziano też ochronę praw pracowniczych kobiet, które urodzą.

Łagodzenie polityki jednego dziecka to odpowiedź na pogłębiający się kryzys demograficzny i szybkie starzenie się chińskiego społeczeństwa. W 2016 roku Pekin zrezygnował już z przepisów zwanych „polityką jednego dziecka” i zezwolił wszystkim mieszkańcom na posiadanie dwojga potomków, co jednak nie zawróciło trendu spadającej liczby urodzin.

Spis powszechny z grudnia 2020 roku wykazał, że w dekadzie 2010-2020 liczba ludności Chin kontynentalnych wzrosła o niecałe 5,4 proc. do 1,41 mld. To najwolniejsze tempo wzrostu odnotowane od lat 50. XX wieku, gdy zaczęto prowadzić takie spisy.

Spadek liczby urodzeń w Chinach wiązany jest między innymi z wysokimi kosztami życia w dużych miastach. Wiele par mieszkających w chińskich metropoliach opiera się presji rodziców i nie chce mieć dzieci, ponieważ cenią swoją niezależność i kariery zawodowe bardziej niż powiększenie rodziny.

Obowiązujące przez ponad 30 lat zasady planowania rodziny określane były potocznie jako „polityka jednego dziecka”, choć w na przestrzeni lat ulegały zmianie i zezwalały wielu mieszkańcom na posiadanie dwojga dzieci. Socjologowie z Uniwersytetu Ludowego w Pekinie szacowali, że zapobiegły one 400 mln narodzin.

Z Kantonu Andrzej Borowiak (PAP)

anb/ kib/

Źródło:PAP
Tematy
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych

Komentarze (7)

dodaj komentarz
tristans
samo pozwolenie nie wystarczy, w dzisiejszych czasach konkurencją dla dziecka są komórki, samochody, wycieczki, dobra praca, nawet meble. Więc partia niedługo będzie musiała wprowadzić ścisłe powiązanie korzystania z tych wygód, z ilością dzieci.
ajwaj_
Super fotka :)
Bedzie wiecej Chinczyków
Chiny koryguja planowanie i rodziny po likwidacji glod u w terenie chetnie beda miec dzieci.

Dziciaki chinskie maja silny ped do nauki. Czesto jeszcze male, maszeruja kilometry do szkoly do internatu, albo codzien.

Nie wiedza co traca do "zachodu" :)
Dzieci
Super fotka :)
Bedzie wiecej Chinczyków
Chiny koryguja planowanie i rodziny po likwidacji glod u w terenie chetnie beda miec dzieci.

Dziciaki chinskie maja silny ped do nauki. Czesto jeszcze male, maszeruja kilometry do szkoly do internatu, albo codzien.

Nie wiedza co traca do "zachodu" :)
Dzieci nie wiedza nic o studiach o genderze
przedsiebiorca30
Następni którzy myślą, że trendy kulturowe, społeczne i gospodarcze odwrócą decyzją administracyjną. Pewnie następnym krokiem będzie wsparcie pieniężne. W takim tempie jak teraz, zatrzymanie negatywnych trendów demograficznych jest niemożliwe. Ponadto nikt z rządzących chyba nie chce się przyznać, po co tak naprawdę wzrost populacji.Następni którzy myślą, że trendy kulturowe, społeczne i gospodarcze odwrócą decyzją administracyjną. Pewnie następnym krokiem będzie wsparcie pieniężne. W takim tempie jak teraz, zatrzymanie negatywnych trendów demograficznych jest niemożliwe. Ponadto nikt z rządzących chyba nie chce się przyznać, po co tak naprawdę wzrost populacji. Po za oczywistymi jak większe obciążenia fiskalne starzejącego się społeczeństwa. Na logikę, planeta jest przeludniona, przez to też zanieczyszczona i więcej ludzi nie potrzeba. Jednak system finansowy jak i ekspansywny model rozwojowy jaki został przyjęty na świecie powoduje, że bez dopływu coraz większej ilości obywateli, padnie, a przynajmniej odnotuje poważną recesję. Technologia póki co też nie zastąpi nam większości rąk do pracy, więc mamy takie ciśnienie na wzrost dzietności. Do tego dochodzi polityka, gdzie większe społeczeństwo ma więcej do powiedzenia w świecie. Tylko przy takim myśleniu popadamy w błędne koło, bo planeta już jest eksploatowana ponad możliwości odtworzeniowe. Wszystkie powyższe czynniki są wielkim uproszczeniem, ale chodzi o tzw. megatrendy które mają największy wpływ na cywilizację. Za naszego życia i tak już będą pierwsze wojny o dostęp do wody i żywności, więc niestety będzie się działo.
jas2
Powtarzasz slogany, zamiast pomyśleć.

Ludzi powinno przybywać aby ludzkość miała coraz większy potencjał. Ziemia jest praktycznie pusta a wszechświat być może nieskończenie wielki. Marnuje się dużo miejsca.
samsza
Mahomet zatwierdził politykę 10 lub więcej już w VII wieku.
jas2
Możliwe, że dzięki temu muzułmanie zapanują nad światem.

Powiązane: Chiny

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki