REKLAMA
FORUM FINANSÓW BANKIER.PL

Centrum nie wyciąga ręki do Polski 2050. „Nie planujemy żadnych rozmów”

2026-10-23 16:20
publikacja
2026-10-23 16:20
Dodaj Bankier.pl w Google

Posłowie Centrum zapewniają, że choć Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz ogłosiła, że rezygnuje z zasiadania w rządzie i funkcji szefowej Polski 2050, nie ma tematu połączenia z ich dawnym ugrupowaniem. Jesteśmy w klubie Centrum i zamierzamy w nim pozostać - oświadczyła ich liderka Paulina Hennig-Kloska.

Centrum nie wyciąga ręki do Polski 2050. „Nie planujemy żadnych rozmów”
Centrum nie wyciąga ręki do Polski 2050. „Nie planujemy żadnych rozmów”
fot. MARCIN BANASZKIEWICZ / / FOTONEWS

Pełczyńska-Nałęcz w czwartek wieczorem poinformowała, że zdecydowała się na odejście z rządu. Ogłosiła to we wpisie na platformie X po tym, gdy Sejm co prawda nie uchwalił proponowanego przez PSL zniesienia dwukadencyjności w samorządach, ale za zniesieniem tej zasady opowiedziało się wielu posłów koalicji rządzącej, w tym 6 z głosujących posłów jej ugrupowania Polski 2050, a trzech wstrzymało się od głosu.

Pełczyńska-Nałęcz napisała na X m.in., że dwukadencyjność została utrzymana, ale stało się to „pomimo głosów Koalicji 15 X”. „Koalicja, w tym niestety znaczna część posłów Polski 2050, stanęła przeciw ludziom, a za politykierskimi układami. To nie pierwsza taka decyzja koalicji, ale fundamentalnie ważna” - napisała Pełczyńska-Nałęcz informując, że „odchodzi z rządu Donalda Tuska, bo wartości są dla niej ważniejsze niż stołki”.

Liderka Unii Centrum, minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska zapytana na piątkowej konferencji prasowej o ogłoszenie przez Pełczyńską-Nałęcz swej decyzji we wpisie na X, oceniła, że taki sposób informowania jest „nieodpowiedzialny i niepoważny”.

– Mieliśmy rację, mówiąc, że kolejne miesiące spędzone we współpracy z panią przewodniczącą Pełczyńską-Nałęcz po prostu nie mają sensu – powiedziała, uzasadniając odejście swoje i grupy polityków w lutym br. z Polski 2050 po przegraniu przez nią wyborów na przewodniczącą oraz założenie klubu Centrum.

– Jesteśmy naprawdę bardzo szczęśliwi, że porzuciliśmy środowisko pełne sporów, konfliktów, kłótni; bo nie tylko osoba pani Pełczyńskiej-Nałęcz te podziały stworzyła, chociaż jej styl rządzenia w pierwszych dniach partią miał tutaj istotne i kluczowe znaczenie – powiedziała Hennig-Kloska. Dodała, że podziały w jej byłym klubie „były głębsze, bo dotyczyły też wielu kwestii programowych”.

Scammingout

Hennig-Kloska stwierdziła ponadto, że „nie jest wielce zdziwiona” odejściem Pełczyńskiej-Nałęcz z rządu. Według niej przed rozpadem Polski 2050 Pełczyńska-Nałęcz namawiała polityków ugrupowania „do opuszczenia koalicji 15 października w okresie przed nową kampanią rządową”.

– Już wtedy kładła na stole scenariusze, w których proponowała, że jeśli nie będzie odpowiedniego poparcia dla Polski 2050 w sondażach, to trzeba będzie opuścić rząd, żeby być taką koncesjonowaną opozycją i na tym budować poparcie w czasie kampanii wyborczej. Myśmy nigdy takiej scenariuszy nie dopuszczali – powiedziała liderka Unii Centrum.

Podkreśliła też, iż cieszy się, iż „również tamta część naszego wspólnego środowiska nie poszła tą drogą, ponieważ pani minister, jak widać, nie znalazła nikogo, kogo by namówiła do takiej postawy - zrobiła to sama”.

– Dokładnie tak traktuję ten wczorajszy tweet. Strzeliła focha i postanowiła opuścić koalicję sama, bo nikogo innego nie namówiła do takiej postawy – powiedziała Hennig-Kloska.

Na pytanie, czy odejście Pełczyńskiej-Nałęcz oznacza rozmowy o ponownym zjednoczeniu Centrum i Polski 2050, Hennig-Kloska zaprzeczyła.

– Nie ma żadnych rozmów i nie planujemy żadnych rozmów o połączeniu naszych środowisk. Wczorajsza wieczorna wiadomość pani Pełczyńskiej nic w tym zakresie nie zmieniła. My jesteśmy w klubie parlamentarnym Centrum i zamierzamy w nim pozostać – oświadczyła.

Hennig-Kloska podkreśliła, że politycy, którzy odeszli z Polski 2050 chcą tworzyć Unię Centrum, i rozwijać swe środowisko polityczne, pracować stabilnie i spokojnie w swoim klubie parlamentarnym. - Mam wrażenie, że nasi przyjaciele z Polski 2050 muszą się trochę na nowo pozbierać, zastanowić się, gdzie są i dokąd zmierzają – dodała.

Zapytana, czy w związku z wakatem na stanowisku ministerialnym liczy na nominację dla swojego ugrupowania, Hennig-Kloska odparła, że Centrum jest gotowe położyć dobre kandydatury na ministra funduszy i polityki regionalnej, ale na pewno „nie będzie chwiać koalicją z uwagi na jedno stanowisko w rządzie”.

– Nie mamy i nie mieliśmy nigdy takiego stylu i podejścia do polityki. Nasza reprezentacja w rządzie stopniowo się powiększa, mimo że nigdy nie trzaskaliśmy drzwiami i nie szantażowaliśmy pana premiera. (…) Ja wolę dialog, rozmowę i negocjacje – powiedziała.

Oświadczyła też, że Centrum „jest i będzie stabilnym filarem” koalicji, a „ruch pani Pełczyńskiej-Nałęcz nie wpłynie w żaden sposób na przyszłość i stabilność koalicji 15 października”.

- Bo wszystko wskazuje na to, że jest to jej indywidualna decyzja niemająca większego znaczenia dla naszej koalicji – dodała Hennig-Kloska.

Na początku br. odbyły się wybory przewodniczącego Polski 2050. Pełczyńska-Nałęcz pokonała w nich Hennig-Kloskę. W wyborach tych nie brał udziału założyciel partii Szymon Hołownia, latach 2023-2025 marszałek Sejmu, a obecnie wicemarszałek. 

Po zwycięstwie Pełczyńskiej-Nałęcz w lutym br. doszło do rozłamu. W klubie Polska 2050, na którego czele stoi obecnie Hołownia, pozostało 15 osób, a 15 osób, które Polskę 2050 opuściło, utworzyło w Sejmie klub Centrum; powstała również partia Unia Centrum, na której czele stoi Hennig-Kloska. (PAP)

jawa/ mok/

Najlepsze produkty finansowe znajdziesz w naszej porównywarce - SPRAWDŹ
Źródło:PAP
Tematy
W którym banku niskie koszty i spora premia na start? Ranking kont firmowych z ofertą walutową
W którym banku niskie koszty i spora premia na start? Ranking kont firmowych z ofertą walutową

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Polityka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki