CCC zakłada, że w 2017 roku przekroczy 1 mld euro przychodów - poinformował wiceprezes Piotr Nowjalis. Spółka liczy także, że w tym roku osiągnie zysk brutto na poziomie 300 mln zł.



CCC zaprezentowało w czwartek wyniki finansowe za pierwszy kwartał 2015 roku. Zysk netto grupy wyniósł 6,4 mln zł wobec 0,4 mln zł zysku rok wcześniej, zysk operacyjny 10,4 mln zł wobec 5 mln zł rok wcześniej, a zysk brutto 0,9 mln zł wobec 2,2 mln zł rok wcześniej.
Na powynikowej konferencji prasowej Piotr Nowjalis, wiceprezes spółki, poinformował, że "CCC celuje w tym roku w zysk brutto przed opodatkowaniem na poziomie zbliżonym do 300 mln zł". Odniósł się także do oczekiwanej przez spółkę wielkości przychodów
- Zakładamy, że 2017 rok zamkniemy przychodami ze sprzedaży przekraczającymi 1 mld euro - stwierdził.
W pierwszym kwartale 2015 roku przychody ze sprzedaży ukształtowały się na poziomie 431,9 mln zł (wzrost o 20,1 proc. rdr) i były zgodne z oczekiwaniami analityków. Rok 2014 spółka zamknęła przychodami na poziomie 2,01 mld zł. Po raz pierwszy w historii przekroczono wówczas magiczną barierę 2 mld zł.
Drugi kwartał zgodny z planem
Nowjalis stwierdził także, że CCC jest zadowolone ze sprzedaży realizowanej w drugim kwartale.
- Jesteśmy w dobrych nastrojach po kwietniu. W maju spodziewamy się dość wysokiej dynamiki sprzedaży i na pewno pozytywnych LFL - powiedział wiceprezes na spotkaniu z inwestorami.
Przypomniał, że spółka zakładała wzrost LFL o 3 proc. w pierwszej połowie roku i o 6 proc. w drugim półroczu.
- Po pierwszych dniach maja mamy wzrost LFL o 2,8 proc. Idziemy zgodnie z planem - dodał.
Austria rentowna w tym roku
Grupa CCC zakłada, że w tym roku może osiągnąć próg rentowności w sklepach w Austrii. Widzi duży potencjał rozwoju w Rumunii, Słowenii, Chorwacji i Bułgarii.
- Austria i Niemcy są strategicznymi kierunkami rozwoju na najbliższe lata. Zakładamy, że w Austrii break even osiągniemy w tym roku albo co najmniej w drugiej połowie roku. W Niemczech dajemy sobie więcej czasu. Wiemy, że produkt się przyjął. To tylko kwestia czasu, kiedy będziemy rentowni na tych rynkach - powiedział Nowjalis.
W Niemczech spółka ma 33 sklepy, do końca tego roku chce mieć 57. W Austrii sieć liczy 23 punkty.
Nowjalis poinformował, że w najbliższych trzech latach nie jest planowany rozwój na innych rynkach Europy Zachodniej.
- Tak długo, jak nie będziemy rentowni w Niemczech i Austrii, to nie będziemy wchodzić na inne rynki zachodnie - powiedział, dodając, że w przyszłości spółka może rozważyć wejście do krajów Beneluksu, Danii, Szwajcarii, czy Wielkiej Brytanii.
Rumuński potencjał, tureckie rozczarowanie
Strategicznymi rynkami dla grupy pozostają kraje Europy Środkowej, czyli obok Polski Czechy, Słowacja i Węgry. Zarząd CCC ocenia, że największy potencjał poza krajami regionu ma Rumunia.
- Z końcem 2017 roku możemy tam mieć nawet 100 sklepów wobec 33 obecnie. Wierzymy w ten rynek, zachęcamy franczyzobiorców do rozwoju - powiedział Nowjalis.
Spółka oczekuje też sukcesów w Słowenii (obecnie 6 sklepów), Chorwacji (8 sklepów) i Bułgarii (2 sklepy otwarte w I kwartale). Wiceprezes powtórzył, że priorytetem dla CCC nie są Rosja, Turcja, ani Ukraina.
- Turcja to duży znak zapytania. To jedyne rozczarowanie jak dotąd. Zastanawiamy się nad dalszą formułą funkcjonowania sklepów na tamtym rynku, rozmawiamy o franczyzie, joint venture. Z trzech naszych sklepów tylko jeden dobrze działa - powiedział Nowjalis.
- Nie wiemy czy i kiedy będziemy zainteresowani inwestycjami na rynku rosyjskim, ale otwarcia w Rosji i na Ukrainie będą się zdarzać - dodał.
1166 skelpów w 2017 roku
Strategia CCC zakłada, że w latach 2015-17 planowane jest otwarcie 378 sklepów w 11 krajach Europie Środkowej i 122 sklepów w Niemczech i Austrii. Łącznie sieć CCC ma się powiększyć w tym okresie o 268 tys. m kw. do 560,5 tys. m. kw. To oznacza podwojenie powierzchni handlowej w latach 2015-17.
Na koniec 2017 roku sieć detaliczna CCC ma liczyć 1166 sklepów wobec 666 na koniec 2014 roku.
Chcemy podwoić powierzchnię handlową w ciągu trzech lat. Zakładamy, że 2017 rok zamkniemy przychodami ze sprzedaży przekraczającymi 1 mld euro" - powiedział Nowjalis.
CCC zakłada, że w tym roku powierzchnia handlowa powiększy się netto o ok. 90 tys. m kw. Spółka ma zakontraktowane ok. 84 tys. m kw. W przyszłym roku CCC może wprowadzić do sklepów nowe akcesoria.
- W tym roku nie będziemy dywersyfikować oferty produktowej, ale myślimy o liniach związanych z dodatkowymi akcesoriami. Nie chodzi nam o odzież, ale na przykład o drobną galanterię ze skóry i syntetyków - powiedział Nowjalis.
Więcej szczegółów na ten temat spółka może przedstawić do końca roku.
Emisji akcji nie będzie. Prawdopodobne obligacje
CAPEX grupy ma wynieść w tym roku ok. 150 mln zł, z czego 138 mln zł mają kosztować inwestycje w rozwój sieci. CCC nie planuje emisji akcji, choć zarząd ma upoważnienie do podniesienia kapitału w ramach kapitału docelowego.
- Absolutnie nie przewidujemy emisji akcji, skala naszych potrzeb tego nie uzasadnia - powiedział Piotr Nowjalis.
Spółka nie przewiduje powiększania długu bankowego w tym roku, nie wyklucza z kolei emisji obligacji.
- W ubiegłym roku wyemitowaliśmy obligacje o wartości 210 mln zł. Przewidujemy, że możemy się zwrócić o dodatkową transzę na rozwój sieci detalicznej w wysokości 100-150 mln zł - powiedział wiceprezes ds. finansowych CCC.
CCC zakłada, że na koniec grudnia wskaźnik dług netto/EBITDA wyniesie 1,4-1,5x wobec 1,8x obecnie.
PAP/ pel/ jow/ ana/ BPL/ at



























































