Zawiadomienie Polskiej Izby Wydawców Prasy o podejrzeniu nadużywania pozycji dominującej przez koncern Meta wpłynęło do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów w piątek i jest obecnie analizowane - przekazał PAP we wtorek UOKiK.


W piątkowym komunikacie Polska Izba Wydawców poinformowała, że wraz z Bonnier Business Polska złożyła do prezesa UOKiK Tomasza Chróstnego zawiadomienie o podejrzeniu nadużywania pozycji dominującej przez koncern Meta oraz wnioski o zastosowanie środków tymczasowych.
Organizacje domagały się zablokowania wejścia w życie nowych warunków handlowych Meta, które od 20 listopada 2026 r. (po przesunięciu pierwotnej daty z 30 października) miały radykalnie rozszerzyć możliwość automatycznego pozyskiwania treści z serwisów wydawców. Obecnie - jak informuje Izba - Meta bezterminowo odłożyła wdrożenie nowych zasad po skargach wydawców i reklamodawców na całym świecie.
UOKiK przekazał PAP, że zawiadomienie wpłynęło do niego w piątek 30 września i obecnie jest ono analizowane.
Darmowe kopiowanie artykułów i omijanie paywalli?
Zgodnie z komunikatem Izby, w piśmie podpisanym przez Marka Frąckowiaka, prezesa PIW, czytamy m.in. że Izba wnosi o niezwłoczne przekazanie Komisji Europejskiej informacji o sprawie oraz o ocenę, czy ze względu na charakter praktyki sprawa powinna zostać przejęta lub prowadzona przez KE.
Zdaniem Izby, praktyka Mety, polegająca na wprowadzeniu do warunków handlowych spółki postanowień, które „upoważniają Meta do automatycznego przeszukiwania, kopiowania, przechowywania i analizowania zawartości serwisów internetowych użytkowników biznesowych”.
Izba mechanizm ten nazywa klauzulą crawlingową i - jak relacjonuje - ma ona objąć praktycznie każdego wydawcę prasy, który prowadzi profil na Facebooku lub Instagramie albo korzysta z narzędzi reklamowych Meta.
Uprawnienie to obejmuje też możliwość tworzenia »testowych danych logowania«, co stwarza realne ryzyko omijania rejestracji i płatnych zapór (paywalli) oraz nieuprawnionego dostępu do zamkniętych treści redakcyjnych. Zgoda wydawców na tak szerokie wykorzystanie treści ma być warunkiem dalszego korzystania z kluczowych narzędzi Meta (m.in. stron, narzędzi reklamowych i analitycznych), bez możliwości wyłączenia samej klauzuli - wskazano w komunikacie.
Zdaniem Izby, takie ukształtowanie warunków stanowi nadużycie pozycji dominującej oraz narusza obowiązki strażnika dostępu wynikające z Aktu o rynkach cyfrowych (DMA), w szczególności wymóg uczciwych, rozsądnych i niedyskryminujących warunków dostępu dla użytkowników biznesowych.
Zdaniem Izby Meta jako „dominująca platforma społecznościowa i reklamowa, wymusza na wydawcach nieodpłatne udzielenie bardzo szerokiej licencji na cały cyfrowy dorobek redakcyjny, nie oferując w zamian świadczeń wykraczających poza dotychczasowy dostęp do swoich usług”.
Izba apeluje o pilne zastosowanie przez prezesa UOKiK środków tymczasowych zakazujących stosowania spornej klauzuli wobec wydawców na terytorium Polski, a także o ścisłą współpracę z KE i Europejską Siecią Konkurencji w celu skoordynowania działań na poziomie unijnym. (PAP)
jls/ mick/
































































