REKLAMA
PALIWA

Bitwa o Grenlandię w Waszyngtonie. Dziś "najważniejsza misja" duńskiego ministra

2026-01-14 11:00, akt.2026-01-14 13:57
publikacja
2026-01-14 11:00
aktualizacja
2026-01-14 13:57

Do spotkania duńsko-grenlandzkiej delegacji z władzami USA na temat przyszłości Grenlandii dojdzie w środę po południu w Waszyngtonie. Media w Danii podkreślają, że rozmowy mogą być przełomem, a także najważniejszą misją w karierze politycznej szefa duńskiej dyplomacji Larsa Lokke Rasmussena. 

Bitwa o Grenlandię w Waszyngtonie. Dziś "najważniejsza misja" duńskiego ministra
Bitwa o Grenlandię w Waszyngtonie. Dziś "najważniejsza misja" duńskiego ministra
fot. Jacquelyn Martin / /  Reuters / Forum

W rozmowach, zaplanowanych na godz. 16.30 czasu polskiego, wezmą udział sekretarz stanu USA Marco Rubio, a także wiceprezydent J.D. Vance. Rasmussenowi towarzyszyć będzie szefowa grenlandzkiej dyplomacji Vivian Motzfeldt.

"Dania i Grenlandia są w rękach dobrego negocjatora"

Rasmussen, będący w przeszłości kilkakrotnie premierem Danii, jest jednym z najbardziej doświadczonych duńskich polityków. „Dania i Grenlandia są w rękach dobrego negocjatora” – ocenił komentator gazety „B.T.” Joachim B. Oelsen. Według niego Rasmussen „potrafi wyczuć atmosferę i być zarówno czarujący, jak i poważny, a jednocześnie wywierać presję”.

Zdaniem byłego szefa dyplomacji Danii Mogensa Lykketofta rozmowy w Waszyngtonie mogą mieć „ostry przebieg”. „Zwłaszcza, że Vance bywa niestosowny i niegrzeczny” – podkreślił na antenie nadawcy publicznego DR.

"Spotkanie może zakończyć się fiaskiem"

Pochodzący z USA politolog prof. Derek Beach z Uniwersytetu w Aarhus obawia się, że spotkanie może zakończyć się fiaskiem, jak w przypadku prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, który w lutym 2025 r. został wyproszony z Białego Domu przez prezydenta Donalda Trumpa. Wówczas w tym spotkaniu brał udział również Vance.

Z kolei były szef MSZ Danii Per Stig Moeller ocenił, że Vance wykorzysta każdą rozbieżność między stanowiskiem władz Danii i Grenlandii.

We wtorek w Kopenhadze szef rządu grenlandzkiego Jens-Frederik Nielsen po spotkaniu z duńską premierką Mette Frederiksen oświadczył, że jego kraj woli Danię, NATO i UE niż USA. Wypowiedź ta jest komentowana jako próba „zebrania sił” przed spotkaniem w Waszyngtonie. Wcześniej amerykańscy politycy w swojej retoryce wykorzystywali kwestię dążeń Grenlandii do niepodległości, a współpraca z USA miałaby im w tym pomóc.

Innymi zabiegami duńskich władz przed spotkaniem w Waszyngtonie jest ponowienie obietnic wzrostu nakładów na obronność w Arktyce, w tym na Grenlandii, a także współpraca z europejskimi państwami NATO w tej kwestii.

Z początkiem 2026 roku na nowo rozgorzał konflikt między Danią a USA o Grenlandię, gdy prezydent Donald Trump powtórzył, że posiadanie arktycznej wyspy jest kluczowe dla bezpieczeństwa Stanów Zjednoczonych. Oświadczenie prezydenta zbiegło się w czasie z amerykańską interwencją wojskową w Wenezueli. (PAP)

Dania: władze wysłały wojsko na Grenlandię

Władze Danii wysłały na Grenlandię tzw. wysunięte dowództwo, które ma przygotować wzmocnienie obrony wyspy własnymi oraz międzynarodowymi wojskami – podał w środę duński nadawca publiczny DR.

Telewizja opublikowała zdjęcia samolotu patrolowego Challenger duńskich sił powietrznych na lotnisku w grenlandzkiej stolicy Nuuk.

Według źródła DR, zadaniem wysuniętego dowództwa jest przygotowanie infrastruktury i koordynacja logistyki na przyjęcie głównych sił.

Media przypominają, że znaczna część duńskiej armii, w tym jednostki bojowe, zaangażowana jest w obronę regionu Morza Bałtyckiego.

O wzmocnieniu obecności wojskowej na Grenlandii mówił we wtorek szef resortu obrony Danii Troels Lund Poulsen, podkreślając, że chodzi o większe zaangażowanie duńskich sił zbrojnych, a także obecność wojsk państw sojuszniczych.

Obecnie duńskie wojsko na Grenlandii liczy 250-300 żołnierzy i podlega Dowództwu Arktycznemu w Nuuk. Jednostka ma do dyspozycji m.in. jedyną tego rodzaju jednostkę specjalną na świecie - Patrol Syriusz (Sirius), czyli sześć psich zaprzęgów, pozwalających żołnierzom w trudnych warunkach przemierzać duże odległości.

Brak wystarczającego zaangażowania Danii w zapewnienie bezpieczeństwa Grenlandii jest jednym z argumentów podnoszonych przez administrację prezydenta Donalda Trumpa przy artykułowaniu tez o konieczności przejęcia wyspy przez Stany Zjednoczone. Trump żartował z duńskich inwestycji w zakup psów. W środę po południu w Waszyngtonie ma dojść do spotkania delegacji duńsko-grenlandzkiej z sekretarzem stanu USA Markiem Rubio, a także wiceprezydentem J.D. Vance'em na temat przyszłości Grenlandii.

Z początkiem 2026 roku na nowo rozgorzał konflikt między Danią a USA o Grenlandię, gdy prezydent Trump powtórzył, że posiadanie arktycznej wyspy jest kluczowe dla bezpieczeństwa Stanów Zjednoczonych. Oświadczenie prezydenta zbiegło się w czasie z amerykańską interwencją wojskową w Wenezueli. (PAP)

zys/ ap/

zys/ ap/

Źródło:PAP
Tematy
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj łącznie 700 zł premii
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj łącznie 700 zł premii

Komentarze (8)

dodaj komentarz
platfusoptymista
Bitwa??? Bankierek nie zna słowa rozbój, złodziejstwo, etniczna czystka Eskomosów.
marianpazdzioch
Trzeba zapytać Putlera albo Magistra Bosaka komu się należy.
bha
A czemu za Ocean chce tylko na swoją własność - może nie tylko z tych jak twierdzi ze względów strategicznych, ale głównie dla gigantycznych tam będących złóż surowcowych?.
to_i_owo
Ktoś mi wytłumaczy czemu Dania tak zabiega o utrzymanie Grenlandii?

Nie dość że do niej dopłacają, bo wydobywać nic nie wolno to jeszcze chcą obiecać kosztowne zwiększenie obronności

Nie lepiej sprzedać, wziąć dobrą kasę i mieć spokój?
meridol
nie dezinformuj, jak czegoś nie wiesz to sprawdź bo Dania co roku wysyła grube mln euro do budżetu Grenlandii, plus UE też wspiera finansowo Grendlandię chyba w 2025 było to 500 mln euro.
to_i_owo odpowiada meridol
Z czym dezinformuję?
Informując że Dania dopłaca do Grenlandii bo tam w obecnej sytuacji politycznej nic nie wolno wydobywać?

I dziwiąc się po jaką kokardę im ta Grenlandia potrzebna?
platfusoptymista odpowiada to_i_owo
Śląsk też lepiej sprzedać, wziąć kasę (górę papieru szybko tracącego siłę nabywczą) i mieć z głowy. Dawno temu minister Zdradosław podpisywał się pod takim pomysłem, co Stanisław Lem, wówczas jeszcze przy życiu, wyśmiał.

Powiązane: Grenlandia

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki