

Biało-Czerwoni to nazwa nowej formacji na polskiej scenie politycznej, którą powołali byli posłowie SLD Grzegorz Napieralski oraz Twojego Ruchu Andrzej Rozenek. Poinformowali o tym w poniedziałek rano podczas briefingu prasowego.
"To co proponujemy jest skierowane absolutnie do każdego. Apeluję do wszystkich Polek i Polaków, którym leży na sercu przyszłość Polski, którzy uważają, że w Polsce, w której nie da się zaplanować przyszłości, w której brak jest stabilizacji, trzeba coś zmienić. My wiemy, jak to zrobić" - podkreślał Rozenek.
Z kolei Napieralski wskazywał, że jałowy spór toczący się pomiędzy PiS a PO nie doprowadzi do niczego dobrego. "Cały czas czujemy, że coś w Polsce jest nie tak" - ocenił.
"Chcemy, aby państwo było pomocne, aby było sprawne i przyjazne. Chcemy przede wszystkim, aby państwo pomagało wtedy, kiedy każdy z nas potrzebuje pomocy. Państwo musi być dla obywateli" - dodał.
Przedstawiciele nowego ugrupowania poinformowali, że wkrótce przedstawią swój program. Mają się w nim znaleźć m.in. rozwiązania dotyczące rynku pracy, a ich celem ma być doprowadzenie do tego, by stopa bezrobocia nie przekraczała 5 proc.
Rozenek wskazywał też, że gospodarka opiera się na "jednym fundamencie, a jest nim energia". "Tani prąd, na tym skorzystają przedsiębiorcy, ale też wszystkie gospodarstwa domowe. My wiemy, jak to osiągnąć. Na demokracji energetycznej skorzysta każdy Polak i każda Polka, dlatego jest z nami taki ekspert jak Jacek Najder, który ostatnie lata spędził na walce o odnawialne źródła energii" - podkreślał.
Napieralski zauważył natomiast, że "nie będzie nowoczesnego i dostatniego państwa, jeśli nie postawimy na edukację". "Edukacja musi być nowoczesna (...), nie wiemy, jakie zawody będą za 10-15 lat, ale szkoła musi do tego przygotować, musi być otwarta, nowoczesna. Musi też być wiele zajęć, również sport, bo on uczy dobrej konkurencji i zasad fair-play" - stwierdził.
"Musimy zachowywać się fair-play, a my chcemy uprawiać taką politykę. Musimy tak zmieniać Polskę, by była ona w porządku dla nas wszystkich" - dodał Napieralski.
Poniedziałkowy briefing odbył się na warszawskim Dworcu Wschodnim, skąd - jak mówili założyciele nowego ugrupowania - ruszają w Polskę, aby rozmawiać z Polakami. "Będziemy rozmawiać z Polkami i Polakami o naszym projekcie i będziemy rozmawiać, co chcemy zmienić - mówił Rozenek.
Dodał, że pierwszym celem podróży jest Kraków, gdzie będą rozmawiać m.in. z samorządowcami.
"Chcemy na razie pojeździć po kraju, spotykać się z ludźmi, rozmawiać z nimi. Po Krakowie będzie na pewno Wrocław, Katowice, mamy też zaproszenie na Lubelszczyznę. Tych zaproszeń jest bardzo dużo, coraz więcej osób chce się dołączyć" - powiedział PAP były poseł Sojuszu.
Dodał, że nowa formacja stawia głównie na osoby młode. "Proszę zwrócić uwagę, że dziś ci najważniejsi ludzie w Polsce, to są od 25 lat te same osoby. Stawiamy przede wszystkim na młodych, na nowe pokolenie w polityce" - mówił. (PAP)
rbk/ je/



























































