Związek Banków Polskich ocenia, że cykl największych obniżek stóp procentowych dobiegł końca - poinformowała podczas wideokonferencji wiceprezes związku, Agnieszka Wachnicka. Dyrektor zespołu badań i analiz ZBP Tomasz Pawlonka wskazał, że zdaniem organizacji stopy proc. na koniec 2026 roku mogą być na poziomie ok. 3,5 proc.


"Myślimy, że ten cykl największych obniżek (stóp proc. - PAP) już jest za nami. Myślę, że w tym roku mieliśmy do czynienia z bezprecedensowym zdarzeniem, czyli sześcioma obniżkami stóp procentowych i raczej nie należy się spodziewać, że z taką skalą spotkamy się w przyszłym roku. Po pierwsze trzeba już przy tym poziomie stóp procentowych zachować daleko idącą ostrożność, jeśli chodzi o dalsze luzowanie polityki pieniężnej, mając na względzie chociażby to, że presja inflacyjna jeszcze nie wygasła, czyli możemy się spodziewać jeszcze i zresztą mówił o tym też prezes NBP, pewnych zwyżek i pewnych skoków inflacji, ale również mając na względzie politykę fiskalną rządu, to jednak trzeba z dużą ostrożności patrzeć na luzowanie polityki pieniężnej" - powiedziała wiceprezes ZBP, Agnieszka Wachnicka.
Oczekujemy, że jakieś obniżki na pewno będą miały miejsce w 2026, ale ich poziom nie będzie tak znaczący, jak w tym roku - dodała.
Z kolei dyrektor zespołu badań i analiz ZBP, Tomasz Pawlonka ocenił, że o ile prognozy wskazują, że w 2026 roku inflacja nie będzie stanowiła wielkiego problemu, to w perspektywie ETS2 w 2027 roku inflacja może się podnieść. Ocenił, że z tego powodu luzowanie polityki pieniężnej powinno być ostrożne w 2026 roku.
"Policy mix przy ekspansywnej polityce fiskalnej, a z taką mamy w tym momencie do czynienia, powinno być równoważone dość ostrożnym luzowaniem polityki pieniężnej. Dlatego też zakładamy, że (...) większość obniżek jest już za nami. Są prognozy, które mówią, że w 2026 roku obniżek już nie będzie, natomiast naszym zdaniem ten poziom, który możemy zobaczyć na koniec 2026 roku, może wynosić około 3,5 proc. Czyli nie spodziewamy się już głębokich spadków - stopa 3,5 proc. i docelowa w roku 2027 stopa 3 proc. to wydaje się być ta ścieżka, która jest realna" - powiedział.
Ponadto prezes ZBP wskazał, że w 2026 roku będzie wracała dyskusja dotycząca podatku bankowego i przeniesienia jego ciężaru na CIT.
"Wielokrotnie w trakcie prac nad zwiększonym CIT-em, mimo naszej generalnie negatywnej oceny całości tych rozwiązań, widzieliśmy jednak pierwszy krok w zakresie schodzenia z podatku bankowego i jego inkorporacji do podatku CIT, (...)rząd również o tym wie, bo przypominamy to konsekwentnie, mówił o tym w tym roku co najmniej trzykrotnie minister Andrzej Domański, mówił o tym z miesiąc temu minister Jarosław Neneman" - powiedział Tadeusz Białek.
"Aktualna podstawa podatku bankowego jest szkodliwa dla gospodarki, szkodliwa dla jej finansowania(...). Międzynarodowy Fundusz Walutowy podczas ostatniej misji w Polsce, podsumowując ją, wskazał, że docelowo podatek bankowy powinien być inkorporowany do podatku CIT i na pewno będziemy o tym regulatorowi w przyszłym roku przypominać, dlatego, że to już nie tylko dla finansowania tych kluczowych potrzeb(...), ale w ogóle dla finansowania gospodarki, ta podstawa po prostu dalej funkcjonować nie może" - dodał. (PAP Biznes)
mcb/ gor/


























































