Bank Japonii zmienia znaczenia zera

główny analityk Bankier.pl

Bank Japonii dokonał kolejnej rewolucji w polityce monetarnej. Nie będzie już utrzymywał ograniczeń w ilościowym luzowaniu (QE), lecz skupi się na utrzymaniu długoterminowej stopy procentowej w pobliżu zera.

Bez zmian pozostała stopa oprocentowania rezerw bankowych, która od stycznia wynosi -0,1%. Rewolucja objęła „drugi filar” polityki Banku Japonii, zwany „ilościowym i jakościowym” poluzowaniem monetarnym (QQE). BoJ zrezygnował z ilościowego celu QE w postaci limitu skupu aktywów w kwocie 80 bilionów jenów rocznie.

Zamiast tego Bank Japonii wprowadził politykę „kontroli krzywej terminowej”, co w praktyce oznacza manipulowaniem rentownościami obligacji skarbowych w taki sposób, aby dochodowość papierów 10-letnich utrzymała się w pobliżu obecnych poziomów (czyli blisko zera). W praktyce oznacza to jeszcze większe QE, polegające na kupowaniu aktywów finansowych za nowo wykreowane pieniądze.

Haruhiko Kuroda, szef Banku Japonii.
Haruhiko Kuroda, szef Banku Japonii. (fot. Thomas Peter / FORUM)

Drugą nowością w antydeflacyjnym arsenale Banku Japonii jest oficjalne zobowiązanie do zwiększania bazy monetarnej tak długo, aż roczna dynamika indeksu CPI (tzw. inflacji konsumenckiej) nie przekroczy docelowych 2%. W praktyce najprawdopodobniej oznacza to zwiększenie QE, ponieważ inflacja CPI w Japonii w lipcu wyniosła -0,4% i przez ostatnie dwa lata sukcesywnie oddalała się od 2-procentowego celu inflacyjnego.

Bez zmian utrzymana została skala interwencji na rynkach kapitałowych. Bank Japonii nadal będzie kupował jednostki funduszy ETF za 6 bilionów jenów rocznie oraz udziały w funduszach nieruchomości (J-REITs) za ok. 90 miliardów jenów. Skup obligacji korporacyjnych nadal będzie opiewał na 3,2 biliona jenów.

(Bankier.pl)

Dzisiejsze decyzje uzyskały poparcie zdecydowanej większości Rady Monetarnej Banku Japonii. Przeciwko głosowało dwóch (w przypadku wytycznych dla kontroli krzywej terminowej i zakupu aktywów) lub tylko jeden członek Rady.

(Bankier.pl)

Rynkowi chyba spodobały się nowe założenia japońskiej polityki pieniężnej. Giełdowy indeks Nikkei225 po decyzji Banku Japonii wyszedł nad kreskę i zakończył sesję wzrostem o 1,9%. W górę poszły także notowania pary dolar-jen, co jest tożsame z osłabieniem japońskiej waluty. Kurs USD/JPY wzrósł z ok. 101,49 do 102,54 jenów za dolara.

[Aktualizacja]

Wiara w skuteczność polityki Banku Japonii szybko osłabła. Jen ponownie umacnia się, a kurs USD/JPY wraca do poziomu 100,6.


Krzysztof Kolany

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 0 ~sxxx

Tak trzymać Kitajce hehe

! Odpowiedz
26 8 ~Michał_

Polska powinna zacząć drukować niczym Japonia i na nic nie patrzeć

! Odpowiedz
4 7 ~silvio_gesell

Gdy społeczeństwo się starzeje to spada preferencja czasowa i spadają realne stopy procentowe. A gdy spadają realne stopy procentowe to rośnie cena gruntów i bank musi skupować obligacje bo wszyscy wolą inwestować w nieruchomości. Zapętliło się.

! Odpowiedz
21 12 ~wd

Chcesz zarobić 50.000zł miesiąc? To łatwe dzięki tej "dziwnej metodzie" zapisz się do PiS i zostań dyrektorem PZU #Misiewicze
http://natemat.pl/190435,byla-administratorem-strony-internetowej-parafii-i-soltysem-dzisiaj-jest-dyrektorem-w-pzu-kariera-asystentki-posla-pis

! Odpowiedz
7 8 ~Historyk

Japonia miała swoje pięć minut, tak jak za chwilę zjeżdżać bedzie Europa czy Ameryka. Czas na zmianę a więc Chiny, Indie, Brazylia itp. . Japonię czeka równia pochyła. Dla historyka jest to oczywiste że nie warto się nawet na tym rozwodzić. Europa za paręnaście lat skończy w wojnach religijnych, może to i dobrze :)

! Odpowiedz
2 14 ~asd

Czy ja wiem czy mają tak źle... Wzrost PKB pełza w okolicach zera, ale z drugiej strony drukują pieniędzy ile chcą i mają praktycznie darmowe finansowanie długu. Większość ich deficytu budżetowego jest kupowana przez bank centralny. A my w Polsce jesteśmy na uwięzi zagranicznych wierzycieli, wystarczą jakieś problemy z TK i już oprocentowanie obligacji szybuje w górę.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 3 ~_observer odpowiada ~asd

Darmowe finansowanie długu będzie działało na krótką metę. To raczej maskowanie problemów, które wybuchną w jeszcze większym stopniu. Podejrzewam, że rządy dokładnie wiedzą, co się dzieje, ale nie wiedzą, co z tym fantem zrobić, i przesuwają problem w czasie, by stał się jeszcze większy.

! Odpowiedz
2 6 ~realista

Według mnie ten bank centralny będzie oskubywał posiadaczy obligacji, którzy zawierzyli państwu kupując długoterminowe obligacje i będzie tracił pieniądze swoich podatników.

! Odpowiedz
1 6 ~marioosz

Dwa cytaty:
- "aby dochodowość papierów 10-letnich utrzymała się w pobliżu obecnych poziomów (czyli blisko zera)"
- "aż roczna dynamika indeksu CPI (tzw. inflacji konsumenckiej) nie przekroczy docelowych 2%"
Bank Japonii przyznaje zatem wprost że realna stopa zwrotu w 10-letnie obligacje wyniesie -2% rocznie.
Który prywatny inwestor przy zdrowych zmysłach zdecyduję się pożyczyć bankowi centralnemu pieniądze na takich warunkach (przy przetrzymaniu bondu 10-letniego "to maturity" gwarantowana strata 18% na kapitale)?
Wniosek z tego prosty - jedynym kupcem obligacji zostanie Bank Japonii.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
2 5 ~abc

Jeśli nie masz alternatywy to bez różnicy czy trzymasz w skarpecie czy w banku i tak dopadnie Cię inflacja i twoja roczna stopa wyniesie -2%.

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne
NIKKEI 1,20% 22 472,92
2019-10-16 08:00:00
JPY -0,09% 3,5953
2019-10-15
USD/PLN 0,05% 3,8920
2019-10-16 12:22:00
EUR/PLN 0,14% 4,2971
2019-10-16 12:22:00
EUR/USD 0,09% 1,1041
2019-10-16 12:22:00
CHF/PLN 0,27% 3,9042
2019-10-16 12:22:00
Porównywarka kantorów internetowych

Kupuj walutę taniej >>

Chcę
Kupić
Sprzedać
Płacę

Wymień walutę taniej

Znajdź profil