Banaś: Potrzebna jest gruntowna reforma administracji podatkowej

Potrzebna jest gruntowna reforma administracji podatkowej; rząd popiera projekt zmierzający do utworzenia Krajowej Administracji Skarbowej - powiedział w środę w Sejmie wiceminister finansów Marian Banaś.

Banaś: Potrzebna jest gruntowna reforma administracji podatkowej
Banaś: Potrzebna jest gruntowna reforma administracji podatkowej (YAY Foto)

Wiceminister mówił podczas pierwszego czytania projektu ustawy o KAS, że w obecnej, rozproszonej strukturze służb celnych i skarbowych zasoby techniczne tych służb nie są wykorzystane optymalnie, czasami działania poszczególnych służb powielają się w niektórych obszarach, innym razem są spóźnione lub w ogóle ich nie ma.

Według niego negatywnie wpływa to na skuteczność podejmowanych przez administrację państwową działań oraz na koszy poboru danin.

"Taka ocena obecnej sytuacji w administracji podatkowej, kontroli skarbowej i Służbie Celnej wskazuje na konieczność gruntownej reformy aparatu administracyjnego" - podkreślił. Według niego zmiany są spóźnione co najmniej o 8 lat.

Zaznaczył, że na potrzebę zmian wskazuje Międzynarodowy Fundusz Walutowy, służby Komisji Europejskiej i Najwyższa Izba Kontroli.

Banaś wyjaśnił, że 31 maja 2017 r. minie termin na przekazanie pracownikom i funkcjonariuszom administracji skarbowej propozycji określających nowe warunki zatrudnienia, albo pełnienia służby. Ma to też dotyczyć pracowników ministerstwa finansów.

"W przypadku nieotrzymania, albo nieprzyjęcia propozycji zatrudnienia w terminie do dnia 31 maja 2017 r. stosunki pracy oraz stosunki służbowe osób zatrudnionych albo pełniących służbę w izbach administracji skarbowej, jednostkach łączących, albo znoszonych, wygasną z dniem 30 czerwca 2017 r." - poinformował.

Banaś zapewnił, że dzień 21 września pozostanie świętem celników i całej służby skarbowej w nowej strukturze KAS.

PiS: powołanie Krajowej Administracji Skarbowej ukróci oszustwa; opozycja przeciw

Według PiS powołanie Krajowej Administracji Skarbowej (KAS) pomoże w walce z oszustwami i uszczelni system podatkowy. Nie zgadza się z tym opozycja, która chce odrzucenia projektu o KAS w pierwszym czytaniu, argumentując, że jej powstanie spowoduje chaos i zwolnienia celników.

W środę w Sejmie odbyło się pierwsze czytanie projektu ustawy o Krajowej Administracji Skarbowej, która ma skonsolidować obecną Służbę Celną i skarbową oraz urzędy kontroli skarbowej.

Jeszcze przed rozpoczęciem debaty poseł PSL Mieczysław Kasprzak wystąpił z wnioskiem formalnym o to, aby zdjąć z porządku dziennego rozpatrywanie tego projektu, lecz marszałek Marek Kuchciński nie uwzględnił tego wniosku.

"Powołanie m.in. Krajowej Administracji Skarbowej to działanie nakierowane na wielkich oszustów podatkowych, którzy kryją się za parawanem działalności gospodarczej. Uczciwi przedsiębiorcy dzisiaj tracą na tej sytuacji. Tracą, bo sami płacą przecież niemałe podatki, a z drugiej strony konkurencja - ta nieuczciwa konkurencja - oskubuje ich z boku" - zaznaczył Łukasz Schreiber (PiS), przedstawiając projekt. Wskazał, że obecna ekipa odziedziczyła po poprzedniej m.in. niskie płace w służbach skarbowych, wysoką lukę w VAT i rozrastającą się szarą strefę. Podał, że na koniec 2011 r. zaległości w ściągalności podatku VAT wynosiły ponad 12 mld zł, a na koniec 2015 r. było to już ponad 42,7 mld zł.

Według niego problemy administracji skarbowej wiążą się z jej rozproszoną strukturą, niską efektywnością, słabą ściągalnością zobowiązań do budżetu i szarą strefą.

Poseł zapewnił, że celem ustawy nie jest likwidacja formacji mundurowej, jaką jest Służba Celna. "Celem wprowadzenia tych przepisów, celem wprowadzenia tej reformy nie jest uderzenie w żadną grupę zawodową, celem nie jest spowodowanie dla nikogo nieszczęścia, celem nie jest wreszcie +widzi mi się+ spowodowane jakimś pomysłem tworzenia, czy reformowania czegoś na siłę" - powiedział Schreiber.

Także wiceminister finansów Marian Banaś przekonywał, że w rozproszonej strukturze służb celnych i skarbowych zasoby techniczne tych służb nie są wykorzystane optymalnie, czasami działania poszczególnych służb powielają się w niektórych obszarach, innym razem są spóźnione lub w ogóle ich nie ma. Dlatego - jak mówił - konieczna jest gruntowna reforma administracji podatkowej; a rząd popiera projekt zmierzający do utworzenia KAS.

Z wnioskodawcami zdecydowanie nie zgodzili się przedstawiciele PO, Nowoczesnej i PSL, którzy złożyli wnioski o odrzucenie w pierwszym czytaniu projektu ustawy o KAS i projektu wprowadzającego te rozwiązania. Opozycja zgodnie krytykowała też PiS za to, że po raz kolejny tak ważny projekt ustrojowy jest przygotowywany przez posłów, a nie rząd. Nie został też poddany pod konsultacje społeczne.

Zdaniem Janusza Cichonia (PO) inicjatywa ma służyć czystce kadrowej w administracji skarbowej i jej upolitycznieniu. Dodał, że "nieudolna kompilacja trzech ustaw: ustawy o izbach i urzędach skarbowych; o kontroli skarbowej; o Służbie Celnej" w jedną spowoduje, że przepisy będą nieczytelne zarówno dla podatników, jak i urzędników.

Cichoń mówił, że zmiana służy też "radykalnej czystce kadrowej" w służbach celnych i skarbowych i jest "bezprecedensowym upolitycznieniem organów podatkowych".

Podobnie wypowiedział się Mirosław Pampuch z Nowoczesnej, który przekonywał, że stanowiska w nowej administracji celno-skarbowej będą mogły być obejmowane w przyszłości przez osoby "bez jakichkolwiek wymogów wynikających z kwalifikacji tych osób czy też doświadczenia zawodowego". "Boicie się testów wiedzy, czy może testu kompetencji zawodowych tychże osób. To kolejna furtka do kolejnych +Misiewiczów+, tym razem w służbie celnej i w aparacie skarbowym. To totalne upolitycznienie tych organów" - mówił poseł.

Ocenił też, że KAS będzie nową policją skarbową, "swoistym CBA na przedsiębiorców", którego funkcjonariusze będą mogli szeroko ingerować w prawa i wolności obywatelskie.

Pampuch mówił też, że reforma zaproponowana przez PiS spowoduje zwolnienie 10 tys. funkcjonariuszy Służby Celnej.

"Czy chodzi tylko o ustawowe zwolnienie pracowników i zatrudnienie tylko tych swoich, mających określone sympatie polityczne?" - wtórowała im Genowefa Tokarska (PSL).

Mniej radykalny był klub Kukiz'15, którego poseł wskazywał, że zwiększenie skuteczności działania, likwidacja sporów kompetencyjnych, ujednolicenie bazy danych czy zmniejszenie kosztów działania organów celno-skarbowych to cenna inicjatywa.

"Wszystkie te cele są słuszne i popieramy je w całej rozciągłości" - przyznał Błażej Parda. Dodał jednak, że jego ugrupowanie nie jest "do końca przekonane, czy tymi ustawami uda się je osiągnąć".

Zaapelował więc o "jak najdłuższy czas procedowania" przepisów, "tak, aby każdy podmiot miał prawo na spokojnie przedstawić swoje uwagi i propozycje".

Jego kolega partyjny Andrzej Kobylarz podkreślił z kolei, iż nie będzie aprobaty jego klubu dla likwidacji Służby Celnej.

Nad projektem ustawy o KAS w środę dyskutowali także członkowie wojewódzkiej Rady Dialogu Społecznego w Olsztynie. Na posiedzenie Rady przyszli m.in. celnicy, którzy podkreślali, że wprowadzenie ustawy o KAS negatywnie wpłynie na gospodarkę na Warmii i Mazurach. Ponieważ region graniczy z obwodem kaliningradzkim w warmińsko-mazurskim działa wiele firm specjalizujących się w wymianie towarów z rynkiem rosyjskim. W ocenie Rafała Markowskiego ze związku zawodowego Celnicy.pl po wprowadzeniu KAS firmy te przestaną istnieć, lub ich działalność będzie droższa. "Działające w regionie agencje celne często osobiście się z naszą służbą kontaktują, uzgadniają. Jak będzie mniej oddziałów celnych, to będą musieli dojeżdżać do nas, to zwiększy ich koszty" - argumentował.

Celnicy z warmińsko-mazurskiego podkreślali, że martwią się o pracę, że są niedoinformowani o skutkach wprowadzenia KAS dla warmińsko-mazurskiego. Obecny na posiedzeniu Rady wojewoda warmińsko-mazurski Artur Chojecki zadeklarował, że będzie pośredniczył w wymianie informacji dotyczących tego, jak planowane reformy administracji skarbowej mogą wpłynąć na region.

Przewodniczący Związku Zawodowego Celnicy.pl Sławomir Siwy wskazał w rozmowie z PAP, że zmiany powinny dotyczyć administracji podatkowej, a nie celników. "Mówi się o Służbie Celnej, ale nieprawidłowości, o których się mówi nie dotyczą celników tylko administracji podatkowej. Dlatego nie rozumiemy sensu procedowania projektu o KAS" - powiedział. Ocenił, że konsolidacja służb może się okazać "wręcz szkodliwa dla wpływów budżetowych" z powodu ograniczenia specjalizacji poszczególnych organów. "Istnieje wielkie ryzyko, że pojawi się nowa luka podatkowa, tym razem w podatku akcyzowym" - przestrzegał.

Szałamacha: Naszym zadaniem jest odbudowa sprawnej służby skarbowej

Naszym zadaniem jest to, by od 1 stycznia 2017 r. powstała sprawna i kompetentna służba skarbowa; temu ma służyć powołanie Krajowej Administracji Skarbowej - podkreślił w środę minister finansów Paweł Szałamacha. Dodał, że KAS ma odbudować dochody państwa polskiego.

W środę w Sejmie odbyło się pierwsze czytanie poselskich projektów ustaw o Krajowej Administracji Skarbowej, a także ustawy wprowadzającej te rozwiązania.

Minister na konferencji prasowej zapowiedział, że równolegle do prac sejmowych nad nowym prawem, w resorcie finansów przygotowywane będą odpowiednie akty wykonawcze do tych ustaw.

"Czeka nas wielkie zadanie, zadanie polegające na tym, żeby od 1 stycznia 2017 r. w Polsce powstała sprawna, kompetentna, dobrze wynagradzana, dobrze zadaniowana służba skarbowa, służba skarbowa z prawdziwego zdarzenia" - powiedział.

Szef MF ocenił, że nowa skonsolidowana administracja skarbowa-celna, czyli KAS pozwoli przyciągnąć do niej zdolną młodzież z polskich uczelni, a także realizować będzie aspiracje obecnych pracowników Służby Celnej, urzędów kontroli skarbowej i urzędów skarbowych.

Szałamacha dodał, że KAS spowoduje realizację jednego ze strategicznych celów rządu, czyli "odbudowę dochodów własnych państwa polskiego", a także zwiększy dochody podatkowe do budżetu.

Przyznał, że tak głęboka reforma powoduje szereg pytań, wątpliwości i opór. "Będziemy dbali, jako szefostwo MF, by we współpracy z parlamentem wypracować idealny kształt rozwiązań. Osobiście będę dbał o to, by ta reforma przebiegała w sposób konsekwentny, ale także z maksymalnym zabezpieczeniem interesów i oczekiwań pracowników (...) Minister finansów jest najlepszym sprzymierzeńcem, sojusznikiem dziesiątków tysięcy pracowników skarbówki" - podkreślił Szałamacha.

Minister przypomniał, że zręby reformy zostały przygotowane już 10 lat temu przez obecnego wiceszefa resortu finansów Mariana Banasia. Dodał, że późniejszy minister Jacek Rostowski projekt reformy "wyrzucił do wręcz kosza", co spowodowało obniżenie efektywności poboru podatków w Polsce.

"Trzeba to odwrócić, a pozytywne zjawiska już zachodzą od początku tego roku. My to wzmocnimy i damy temu jeszcze silniejszy impuls" - zapewnił Szałamacha. (PAP)

mick/ mmu/

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 0 ~antylewak

Likwidacja podatku dochodowego i wprowadzenie podatku przychodowego ale rządzący od 1989r socjaliści tego nie zrobią oni nie zrezygnują z inwigilacji swoich obywateli..

! Odpowiedz
1 1 ~look

Pisowska szarancza obsiadla już chyba wszystkie stanowiska w ramach dojnej zmiany i szukają nowych,

! Odpowiedz
0 1 ~rer

Dewastacja Służby Celnej.

! Odpowiedz
0 0 ~blebleble

ale mi to nowość - nastąpi powtórka z rozrywki z lat 1986r., jednym słowem historia kołem się obraca. Po 30 latach powrót do centralizacji . Wtedy kombinatorom udawało się na podatku obrotowym więc i teraz nie zostaną w tyle zwłaszcza na polu podatku VAT gdzie twórca tej ustawy dał wspaniałe możliwości manipulowania i różnorakiej interpretacji prawnej dla potrzeb wiadomego pochodzenia przedsiębiorców. Dlaczego nikt nie wspomina o tym ,iż ten system scalonych służb podatkowych już istniał.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 2 ~Arti

Podatek obrotowy załatwiłby oszustwa, ale to byłoby zbyt proste, urzędnicy nie mieliby kogo kontrolować.

! Odpowiedz
3 3 ~fak

Ale brednie. Potrzebna jest nieuchronność kary. Zabierać majątki, odrąbywać ręce, wsadzać do wiezień, a nie tworzyć nowe synekury dla znajomych królika. Kolejne polityczne ścierwo, klasa dwunogich pasożytow coś wymysliła dla swojego dobra. Powiesić klasę próżniaczą

! Odpowiedz
0 0 ~mm

Strong words dude..

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Kalendarium przedsiębiorcy

Brak wydarzeń

Kalkulator odsetek

Aby obliczyć wartość odsetek, podaj kwotę zaległości oraz zakres dat.

? Odsetki ustawowe nalicza się od dnia, gdy zobowiązanie staje się wymagalne. Jeżeli spłata miała nastąpić 10-tego, to odsetki naliczane są od 11-tego.
? Data kiedy zobowiązanie będzie regulowane. Jeżeli przypada na dzień ustawowo wolny od pracy, to należy wpisać datę pierwszego kolejnego dnia roboczego.
? Stawkę obniżoną do wysokości 75% stawki podstawowej stosuje się tylko do zaległości powstałych po 1 stycznia 2009 roku. Odsetki w obniżonej stawce pobiera się, gdy podatnik złoży korektę zeznania i w ciągu 7 dni od niej wpłaci zaległość.