Kancelaria libertariańskiego prezydenta Argentyny Javiera Mileia poinformowała w środę, że rozpoczęła proces prywatyzacji państwowej spółki kolei towarowych Trenes Argentinos Cargas. Ponowiła przy tym zapowiedź „prywatyzacji wszystkiego, co można sprywatyzować”.


Milei jest zwolennikiem ograniczenia roli państwa w gospodarce do minimum. Od zaprzysiężenia w grudniu 2023 roku wprowadza w życie szeroko zakrojone reformy, starając się rozmontować państwo opiekuńcze i przekształcić kraj zgodnie z modelem skrajnie liberalnym.
„Kancelaria prezydenta informuje, że rozpoczął się proces prywatyzacji Trenes Argentinos Cargas, znanych również jako Belgrano Cargas y Logistica S.A.” - napisano w komunikacie.
Rzecznik prezydenta Manuel Adorni oświadczył, że spółka przynosiła straty. „W ubiegłym roku państwo włożyło w tę firmę 112 mln dolarów, pieniądze, które wyszły od każdego z nas, Argentyńczyków” – podkreślił.
W komunikacie zaznaczono, że tory i ziemia, będące własnością spółki, pozostaną w rękach państwa. Prywatyzację nadzorować ma szef Agencji Transformacji Przedsiębiorstw Publicznych w ministerstwie gospodarki Diego Caher. Nie podano, czy pojawiły się już firmy zainteresowane przejęciem spółki.
„Jak sygnalizował prezydent Javier Milei, ten rząd sprywatyzuje wszystko, co można sprywatyzować i przekaże sektorowi prywatnemu, aby funkcjonowało efektywnie, wszystko, co można przekazać sektorowi prywatnemu” – dodano.
Administracja Mileia chciałaby sprzedać w prywatne ręce ponad 40 spółek należących w całości lub w części do skarbu państwa, ale Kongres jak dotąd zgodził się tylko na częściową lub całkowitą prywatyzację ośmiu z nich, w tym Trenes Argentinos Cargas.
W tym tygodniu rząd Mileia ogłosił również decyzję o likwidacji urzędu celno-skarbowego AFIP i powołania na jego miejsce urzędu o skrócie ARCA, który – jak zapewniono - będzie „wydajniejszy, mniej kosztowny i mniej biurokratyczny”.(PAP)
wia/ zm/

























































