REKLAMA

Aquatech będzie odwieszony. Akcjami "sypał" też prezes

Adam Torchała2020-08-31 15:20redaktor Bankier.pl
publikacja
2020-08-31 15:20
fot. Krzysztof Kuczyk / FORUM

Notowania Aquatechu w końcu zostaną odwieszone. KNF wszczął postępowania przeciw "insiderom", którzy wyprzedawali akcje i nie informowali o tym rynku. Co istotne, chodzi nie tylko o Beatę Babińską, ale najprawdopodobniej także o prezesa Babińskiego, który w trakcie hossy miał upłynnić pakiet aż 35 proc. akcji spółki.

W dniu 12 sierpnia 2020 r. Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie SA na żądanie Komisji Nadzoru Finansowego zawiesiła obrót akcjami spółki AQT Water SA (Aquatech) z powodu wystąpienia okoliczności wskazujących na możliwość dokonywania obrotu akcjami spółki z naruszeniem interesów inwestorów. W opublikowanym w poniedziałek komunikacie KNF podała, że w wyniku podjętych działań nadzorczych w dniu 24 sierpnia 2020 r. wszczęto postępowania administracyjne w przedmiocie:

  1. nałożenia na osobę pełniącą obowiązki zarządcze w spółce kary pieniężnej na podstawie art. 175 ust. 1 pkt 1 albo ust. 3 ustawy o obrocie instrumentami finansowymi w związku z podejrzeniem naruszenia art. 19 ust. 1 rozporządzenia MAR w związku z niewykonaniem lub nienależytym wykonaniem obowiązków informacyjnych w zakresie transakcji dokonanych na własny rachunek na akcjach Spółki (w okresie od 10 lipca 2020 r. do 4 sierpnia 2020 r. dokonano transakcji nabycia łącznie 12 902 akcji Spółki oraz zbycia łącznie 408 850 akcji Spółki),
  2. nałożenia na osobę blisko związaną z osobą pełniącą obowiązki zarządcze w spółce kary pieniężnej na podstawie art. 175 ust. 1 pkt 1 albo ust. 3 ustawy o obrocie instrumentami finansowymi w związku z podejrzeniem naruszenia art. 19 ust. 1 rozporządzenia MAR w związku z niewykonaniem lub nienależytym wykonaniem obowiązków informacyjnych w zakresie transakcji dokonanych na własny rachunek na akcjach spółki (w okresie od 28 kwietnia 2020 r. do 16 lipca 2020 r. dokonano  transakcji nabycia łącznie 12 076 akcji spółki oraz zbycia łącznie 252 110 akcji spółki), w efekcie czego uczestnicy rynku kapitałowego pozostawali w błędzie co do rzeczywistego stanu posiadania akcji spółki przez osobę blisko związaną z członkiem zarządu.
kliknij, by przejść do notowań / Bankier.pl

Sprawę Aquatechu szeroko opisywaliśmy w dwóch artykułach na Bankier.pl, najpierw w "Fala problemów akcjonariuszy AQT Water", a następnie w "Żona prezesa sprzedała wielki pakiet akcji i milczała". Poniedziałkowy komunikat KNF dotyczy właśnie tej ostatniej kwestii. Przypomnijmy, Beata Babińska, żona prezesa AQT, wyprzedała niemal cały 20-proc. pakiet akcji, jednak nie poinformowała o tym należycie rynku. Choć transakcji dokonywała od kwietnia, raporty, w którym o nich poinformowała, opublikowane zostały dopiero pod koniec sierpnia. 

Exodus insiderów

To zatem najprawdopodobniej Babińskiej dotyczy drugi punkt z komunikatu KNF. Pierwszy dotyczy nowego wątku, o którym do tej pory nie było wiadomo szerszej "publiczności". Osoba pełniąca obowiązki zarządcze wyprzedała aż 409 tysięcy akcji, a więc o przeszło połowę więcej niż Babińska. Transakcje miały miejsce po 10 lipca, a więc w czasie gwałtownych wzrostów Aquatechu, gdy w górę szedł nie tylko kurs, ale i wolumen (co ułatwiło wyprzedawanie). Płynność była potrzebna, wspomniane 409 tys. akcji to bowiem 35 proc. wszystkich akcji spółki. Mimo tak dużej podaży kurs i tak gwałtownie rósł.

Struktura akcjonariatu przedstawiona w raporcie za II kwartał 2020 roku / Aquatech

W komunikacie Komisji Nadzoru Finansowego nie padają nazwiska, można jednak wywnioskować, że drugą osobą jest prezes spółki - Wojciech Babiński. Żadna inna osoba w zestawieniu akcjonariatu z raportu za II kwartał (ostatnie dostępne zestawienie) nie posiadała przeszło 400 tys. akcji. W rękach Babińskiego było ich aż 697 tys. (59 proc.), drugą największą akcjonariuszką była wspominana Beata Babińska (100 tys.), ale jak wiemy i ona później wyprzedała akcje (wyprzedawała je także w trakcie II kwartału). Trzeci największy inwestor miał ich 59 tys. Co ciekawe Pawluk niedawno poinformował... że sprzedał część akcji i zszedł poniżej 5 proc. Akcjami "sypała" zatem cała trójka największych inwestorów

Akcje zostaną odwieszone

Przypomnijmy, że spółka miała w tym roku też problemy związane z raportem rocznym. Notowania papierów spółki były zawieszone od 5 sierpnia z innego powodu - galimatiasu dokumentowego. Z powodu niedostępności ksiąg biegły rewident wydał negatywną opinię dotyczącą raportu za 2019 rok. Audytor stwierdził, iż opublikowane 28 lipca sprawozdanie AQT nie przedstawia rzetelnego i jasnego obrazu sytuacji spółki, jest niezgodne co do formy i treści z obowiązującymi przepisami i zostało sporządzone na podstawie nieprawidłowo prowadzonych ksiąg.

Spółka tłumaczyła się, że księgi "więzi" stare biuro księgowe. 7 sierpnia opublikowano zaktualizowany raport, w którym biegły zrezygnował z opinii negatywnej, ale nadal wskazywał na liczne zastrzeżenia. Szczególnie zwracał uwagę zarzut dotyczący zaniżenia kosztów aż o 1,4 mln zł (zysk spółki za 2019 rok wyniósł 581 tys. zł). Akcje pozostawały jednak zawieszone dalej, bo w międzyczasie pojawiła się sprawa Babińskiej i braku raportów dotyczących sprzedaży przez nią akcji. Teraz, gdy wyjaśniły się obie sprawy, akcje mogą ponownie zostać odwieszone. Jak podaje KNF obrót akcjami spółki AQT Water SA zostanie wznowiony począwszy od drugiego dnia po publikacji omawianego komunikatu, dotyczącego postępowań administracyjnych w sprawie sprzedaży akcji. Mowa zatem o 2 września. Zastanawia jedynie fakt, że nadal nie ma oficjalnego raportu bieżącego na temat 409 tys. akcji, więc pewne niejasności jeszcze pozostają.

Samo zawieszenie przerwało gwałtowną hossę na akcjach spółki. Jeszcze w maju za jej akcje płacono 8 zł, w lipcu — na maksimach — ich cena sięgnęła 65 zł, w momencie zawieszenia było to zaś 51 zł. AQT Water było jedną z najmocniej rosnących spółek wielkiej newconnectowej hossy, teraz jednak inwestorzy nie mogą sprzedać jej akcji. W efekcie rajdu wycena spółki skoczyła do 60 mln zł, zysk netto wykazany w ostatnim raporcie — za I półrocze 2020 roku — sięgnął 2,3 mln zł, zysk ze sprzedaży 1,3 mln zł, a przychody ze sprzedaży 6,8 mln zł.

Źródło:
Adam Torchała
Adam Torchała
redaktor Bankier.pl

Redaktor zajmujący się rynkami kapitałowymi. Zdobywca tytułu Herosa Rynku Kapitałowego 2018 przyznanego przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Swoją uwagę skupia głównie na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie, gdzie trzyma rękę na pulsie nie tylko całego rynku, ale także poszczególnych spółek. Z uwagą śledzi również ogólnogospodarcze wydarzenia w kraju i poza jego granicami.

Tematy
Najtańsze konta osobiste z premią – listopad 2020 r.

Najtańsze konta osobiste z premią – listopad 2020 r.

Komentarze (9)

dodaj komentarz
rookie
kara w wysokosci 1000 zlotych.
gordon-gekko
Ciekawe co będzie jak kurz opadnie, może jednak długoterminowo to będzie świetną inwestycja. Mercator też miał historię podobne może nieco mniejszego kalibru


spock55
Nieprawda, na Mercatorze nikt prawa nie łamał. I Prezes nie sprzedawał.
ravauw
Co nalapali leszczyny to ich. Kto nakupowal tych akcji po tej cenie? A my sie dziwimy ze ludzie wierza w plaska Ziemie.
Taki to juz nasz rodzimy NC.
Przeciez nic sie nie stalo, knf nic wielkiego nie zrobi.
spock55
Może w końcu jakaś przykładna kara bo jak dotąd takie zagrywki były opłacalne dla zwykłych oszustów.
skaurus
Kilka tygodni temu był artykuł ile nowych rachunków maklerskich się otworzyło podczas covidowej gorączki, jak widać są madre głwy potrafiące to wykorzystać.

Naiwni odebrali właśnie kolejną po Brasterze, Polimexie, Ursusie, 4mass (tylko czubek góry lodowej) lekcję jak działa polska giełda dzisiaj, NC to wolna
Kilka tygodni temu był artykuł ile nowych rachunków maklerskich się otworzyło podczas covidowej gorączki, jak widać są madre głwy potrafiące to wykorzystać.

Naiwni odebrali właśnie kolejną po Brasterze, Polimexie, Ursusie, 4mass (tylko czubek góry lodowej) lekcję jak działa polska giełda dzisiaj, NC to wolna amerykanka i dziki zachód w jednym a strzyżenie dopiero się rozpoczyna, takich kwiatków będzie więcej jak pojawia się wyniki za 3 kwartał.

Wiem, próżne gadanie, co kilka lat wchodzi na rynek nowe pokolenie świeżaków. Wartość Tesli rośnie dzisiaj o 22 mld dolarów a my się dziwimy, że Prezes małej polskiej wydmuszki potrafi dodać 2+2 i mieć zysk.
mnowicki
Mam tylko nadzieję , że kara będzie surowa i nieunikniona.
saintclair
Nałożyć karę finansową o równowartości różnicy pomiędzy zakupem a sprzedażą rzeczonego pakietu akcji.
A będzie to ostatni taki numer o braku powiadomień na GPW Banana
tomaszektoma
400k akcji po 40-50zł to 20mln na czysto

pewnie Prezes przeliczył, że łatwiej opchnąć akcję w miesiąc, pójść na emeryturę
niż ciułać te 20mln zł na pensji przez kolejne 10-15lat


prokurator i KNF powinien tu wejść

Powiązane: Giełdowe kontrowersje

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki