REKLAMA

Apartament Delux Nawrockiego poruszył lawinę. Awantura o nie-mieszkania polityków

2025-01-28 22:01, akt.2025-01-29 08:32
publikacja
2025-01-28 22:01
aktualizacja
2025-01-29 08:32

Posłowie KO wezwali we wtorek kandydata na prezydenta Karola Nawrockiego do uregulowania rachunku za pobyt w apartamencie Deluxe należącym do gdańskiego muzeum. Podali, że kwota ta wynosi 120 tys. zł.

Apartament Delux Nawrockiego poruszył lawinę. Awantura o nie-mieszkania polityków
Apartament Delux Nawrockiego poruszył lawinę. Awantura o nie-mieszkania polityków
fot. Grand Warszawski / / Shutterstock

We wtorek odbyła się konferencja prasowa posłów KO Adriana Witczaka, Katarzyny Królak i Piotra Kandyby, która dotyczyła doniesień "Gazety Wyborczej" z ubiegłego tygodnia. "GW" napisała, że Karol Nawrocki jako dyrektor Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku korzystał w latach 2018-2021 przez prawie 200 dni z dwupoziomowego apartamentu Deluxe (116 m2) w muzealnym kompleksie hotelowym, za co nie płacił. Dziennik zwrócił uwagę, że dom Nawrockiego znajduje się ok. 5 km od muzeum.

"Chcemy zaapelować do Karola Nawrockiego, że powinien rozliczyć swoje rachunki. Od wielu dni otrzymujemy informacje, że wykorzystywał swoją funkcję do zamieszkiwania w apartamencie Delux za pieniądze podatników" - powiedział Witczak, podkreślając, że Nawrocki powinien pokazać, że jest gotowy zapłacić za siebie.

"Do tej pory to się nie stało dlatego, żeby ułatwić to panu Karolowi Nawrockiemu, przynosimy mu rachunek do uregulowania na kwotę 120 tys. zł" - zaznaczył Witczak.

Posłowie, którzy spotkanie z dziennikarzami zorganizowali przed siedzibą PiS w Warszawie, poinformowali też, że zaniosą tam rachunek, by to ta partia - Prawo i Sprawiedliwość - pomogła w wyegzekwowaniu od Nawrockiego publicznych pieniędzy.

W poniedziałek do tej sprawy odniósł się na platformie X również premier Donald Tusk. "Kiedy budowaliśmy Muzeum II Wojny Światowej, zakładaliśmy, że będzie ważną instytucją publiczną. PiS z Nawrockim zrozumieli, że domem" - napisał szef rządu.

Nawrocki odpisał Tuskowi, wskazując, że apartament był budowany dla poprzedniego dyrektora muzeum. "Kiedy w bólach budowaliście MIIWŚ, nie zapomnieliście o budowie apartamentu dla Pawła Machcewicza (Pana Doradcy, poprzedniego Dyrektora Muzeum). Dopóki nie wybudowaliście mu mieszkania w Muzeum, płaciliście za jego mieszkanie na Długim Targu" - napisał Nawrocki, zarzucając, że twórcy muzeum "zapomnieli natomiast o ojcu Kolbe i Rodzinie Ulmów na wystawie".

"W międzyczasie przegraliście proces, a Muzeum się pięknie rozwinęło. Odzyskaliśmy dla Polski Westerplatte, z którego zrobiliście śmietnik. Pochowaliśmy po 80 latach Bohaterów. I właśnie dlatego tak nieładnie kłamiecie. I także dlatego przegracie najbliższe wybory" - dodał Nawrocki.

Do tej sprawy Nawrocki odnosił się również w ubiegłym tygodniu. Powiedział, że jako dyrektor MIIWŚ podczas pandemii Covid-19 dwukrotnie spędził w apartamencie 10-dniową kwarantannę, wykonując zdalnie swoje obowiązki. "To nie jest prawdziwa informacja, że ja tam mieszkałem przez 200 dni. Słowo klucz - były one zarezerwowane przez tyle dni na moje imię i nazwisko, ale te apartamenty służyły też do spotkań służbowych z gośćmi z zagranicy oraz z kraju" - stwierdził.

Zadeklarował też, że "jeżeli sprawa będzie miała swój dalszy tok" i będzie dyskutowana, to jest gotów zwrócić kwotę należną za wynajem apartamentu; dodał, że rezerwacja lokalu na jego nazwisko i okazjonalne z niego korzystanie nie wiązały się z żadnymi obciążeniami dla muzeum.

Nawrocki powiedział ponadto, że apartamenty i pokoje w Muzeum II Wojny Światowej zostały wybudowane przez jego poprzednika na stanowisku dyrektora placówki - Pawła Machcewicza. Jak mówił Nawrocki - gdy on zostałem dyrektorem placówki, skomercjalizował te nieruchomości, aby przynosiły dochód poprzez wynajem turystyczny.

W reakcji na te słowa obecna dyrekcja muzeum oświadczyła, że nie jest prawdą, iż apartamenty i pokoje gościnne usytuowane w gmachu muzeum powstały jako mieszkania przeznaczone dla poprzedniej dyrekcji. Zdaniem władz muzeum, nie jest również prawdą twierdzenie, że to dopiero Nawrocki zadecydował o udostępnieniu apartamentów i pokoi w celach komercyjnych – na wynajem zostały przewidziane już na etapie projektowania budynku muzeum.

Władze muzeum zaznaczyły też, że w czasie pandemii hotele były całkowicie zamknięte tylko przez 36 dni. Tymczasem - jak napisano - Karol Nawrocki "blokował apartament Deluxe w sumie przez 200 dni, a wśród 15 rezerwacji, których dokonał, odnotowano 10 dziesięciodniowych lub krótszych oraz 5 na okres dłuższy niż 10 dni".

Podano też, że apartament pozostawał w dyspozycji Nawrockiego przez 16 dni jego urlopu wypoczynkowego, a więc w czasie, gdy nie świadczył on pracy. (PAP)

nno/ godl/

Źródło:PAP
Tematy
Te konta firmowe mogą być darmowe. Sprawdź oferty banków
Te konta firmowe mogą być darmowe. Sprawdź oferty banków

Komentarze (2)

dodaj komentarz
fix23
Gazeta Wybiórcza i fefalen - ktoś to jeszcze czyta i ogląda?

Powiązane: Zarobki i majątki polityków

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki