REKLAMA

Anna Barańska straci licencję?

2007-07-24 14:47
publikacja
2007-07-24 14:47
Najlepsza zawodniczka Ligi Siatkówki Kobiet poprzedniego sezonu, Anna Barańska cały czas nie chce słyszeć o występach w polskiej reprezentacji. Siatkarka znowu odmówiła trenerowi "Złotek" - Marco Bonitcie. Karą za takie zachowanie może być nawet odebranie zawodniczce licencji.

Barańska jest jedyną z 34 zawodniczek objętych programem "Pekin 2008", która nie podpisała zgody na występy w biało-czerwonych barwach. - Nie chcę grać w reprezentacji - mówi twardo siatkarka. - Czy to tak trudno zrozumieć? Każdy ma prawo do swojego zdania. Ja pracuję w klubie, tu zarabiam na życie i chcę mieć normalny urlop. To wszystko.

Miesiąc temu podczas konferencji prasowej padły jednak równie mocne deklaracje ze strony władz Polskiego Związku Piłki Siatkowej i trenera Bonitty. Wobec siatkarek, które nie będą chciały występować w kadrze, będą wyciągane konsekwencje - z cofnięciem licencji włącznie.

- Trochę się tego obawiam - przyznaje Barańska. - Wiem, że mogą nawet nałożyć na mnie roczną karencję. Ale zdania nie zmienię. Teraz pewnie czeka mnie bardzo ciężka przeprawa, zacznie się ten cały szum, wyjazdy do Warszawy. Ale postanowiłam i koniec. - dodaje.

Co będzie, jeżeli PZPS faktycznie cofnie jej licencję? Nie jest wykluczone, że sprawa trafi na wokandę. - Jeżeli trzeba będzie, to pójdę do sądu - tłumaczy siatkarka. - Tak zarabiam na życie i mam prawo do pracy. Siatkówka to taki sam zawód jak sprzedawca czy urzędnik. Co mam zrobić, żeby dano mi spokój? Przecież nie można nikogo siłą zmusić do gry w kadrze.

Źródło: Super Express
Źródło:
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki