REKLAMA

Ambasadorka Trumpa miała prosić o 100 tys. dol. bez śladu. „WSJ” ujawnia wiadomości

2026-10-08 06:57
publikacja
2026-10-08 06:57
Dodaj Bankier.pl w Google

Kimberly Guilfoyle, ambasadorka USA w Grecji i b. narzeczona syna prezydenta, namawiała republikańskiego działacza, by przelał 100 tys. dolarów na jej rachunek w American Express w taki sposób, aby nie pozostawić śladu – donosi „Wall Street Journal”. Polityczka oferowała dostęp i wpływ na ludzi Trumpa. 

Ambasadorka Trumpa miała prosić o 100 tys. dol. bez śladu. „WSJ” ujawnia wiadomości
Ambasadorka Trumpa miała prosić o 100 tys. dol. bez śladu. „WSJ” ujawnia wiadomości
fot. Mark Schiefelbein / / Reuters

Dziennik opisuje relacje Guilfoyle z republikańskim politykiem i darczyńcą Erikiem Detersem, byłym kandydatem do Kongresu i zdyskredytowanym prawnikiem z Kentucky. Jak wynika z twierdzeń Detersa oraz wiadomości przekazywanych między nim a Guilfoyle na Signalu, działacz płacił jej za lobbing w swoich prywatnych sprawach m.in. w fiskusie i wymiarze sprawiedliwości. Miało to miejsce jeszcze przed objęciem przez nią posady ambasadora w Atenach.

Guilfoyle miała chwalić się, że może wpływać na wszelkich ludzi z administracji Trumpa, od prokuratora generalnego po szefa FBI. Jak wynika z opublikowanych przez gazetę informacji, tuż przed zatwierdzeniem jej przez Senat prosiła Detersa o wpłatę 100 tys. dol., by spłacić jej kartę kredytową American Express.

Miała tłumaczyć, że w ten sposób nie pozostawi się śladu. Sugerowała też, że miała to być zapłata za wcześniejsze usługi, choć Deters nie zapłacił, twierdząc, że Guilfoyle nie wyświadczyła mu obiecywanych „przysług”. Tłumaczył też, że gdyby zapłacił, jego żona rozwiodłaby się z nim.

Wcześniej w innych wiadomościach kobieta ganiła Detersa za pozostawianie „papierowego śladu” i omawianie spraw związanych z ich działalnością poprzez wiadomości tekstowe.

Scammingout

„Co za z ciebie koszmar, dosłownie przez ciebie stracę ambasadorstwo, przestań pisać” - napisała w jednej wiadomości.

Deters, 63-letni prawnik i współwłaściciel sieci pizzerii Snappy Tomato, twierdzi, że od 2020 roku zapłacił Guilfoyle ok. 300 tys. dol. za wystąpienia na organizowanym przez siebie wydarzeniu. Po wyborach w 2024 roku miał prosić ją o pomoc w sprawach osobistych – m.in. o interwencję w Departamencie Sprawiedliwości w sprawie ekstradycji z Pakistanu lekarza Abubakara Atiqa Durraniego oraz o kontakt z komisarzem urzędu skarbowego (IRS) Billym Longiem w związku z kontrolą jego odliczeń podatkowych.

Zaoferował też jej do miliona dolarów, jeśli załatwi mu wywiad u prawicowego publicysty Tuckera Carlsona. Carlson powiedział gazecie, że nigdy nie słyszał o Detersie.

Adwokat Guilfoyle Jesse Binnall zakwestionował autentyczność wiadomości, nie podając szczegółów. 

Jest to już kolejna kłopotliwa publikacja na temat obecnej przedstawicielki USA w Atenach, którą w środę odwiedzający Grecję szef dyplomacji Marco Rubio chwalił jako „mocną ambasadorkę”.

Pod koniec września „WSJ" opisał, że Guilfoyle, która objęła placówkę w Atenach w listopadzie 2025 roku, podczas wizyt w krajach bałkańskich nakłaniała tamtejsze rządy do współpracy z greckim koncernem budowlano-energetycznym Aktor. Na spotkania zabierała Christosa Marafatsosa, lobbystę tej firmy, któremu Aktor miał zapłacić 160 tys. dol.

Guilfoyle miała też grozić greckiemu ministrowi energii, że może doprowadzić do upadku rządu w Atenach, sugerując, że to samo zrobiła w Rumunii, doprowadzając do zmiany rządu.

W zeszłym tygodniu Demokraci z komisji spraw zagranicznych Senatu i Izby Reprezentantów zażądali od Departamentu Stanu wyjaśnień. Wiceszef komisji Gregory Meeks ocenił, że jeśli doniesienia są prawdziwe, ambasador „nie nadaje się” do reprezentowania USA i powinna zostać odwołana.

Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)

osk/ jm/

Najlepsze produkty finansowe znajdziesz w naszej porównywarce - SPRAWDŹ
Źródło:PAP
Tematy
W którym banku niskie koszty i spora premia na start? Ranking kont firmowych z ofertą walutową
W którym banku niskie koszty i spora premia na start? Ranking kont firmowych z ofertą walutową

Komentarze (2)

dodaj komentarz
samsza
Kimberly Guilfoyle rzeczywiście wypowiedziała te słowa i groźby. Treść jej groźby – czyli twierdzenie, że to ona osobiście doprowadziła do upadku rządu w Rumunii – jest fałszem.

Premier Ilie Bolojan był niechętny drastycznemu zwiększaniu zakupów amerykańskiego skroplonego gazu. Podkreślał, że Rumunia posiada własne, bogate
Kimberly Guilfoyle rzeczywiście wypowiedziała te słowa i groźby. Treść jej groźby – czyli twierdzenie, że to ona osobiście doprowadziła do upadku rządu w Rumunii – jest fałszem.

Premier Ilie Bolojan był niechętny drastycznemu zwiększaniu zakupów amerykańskiego skroplonego gazu. Podkreślał, że Rumunia posiada własne, bogate zasoby gazu ziemnego i powinna dbać o niezależność. W marcu 2026 roku (krótko po tym, jak Guilfoyle rzuciła swoje słynne groźby w Atenach) ambasadorka udała się z wizytą do Bukaresztu. Tam odbyła prywatne spotkanie z liderami rumuńskiej Partii Socjaldemokratycznej (PSD), która współtworzyła wtedy rząd koalicyjny z partią premiera Bolojana. Niedługo po tych rozmowach socjaldemokraci podjęli decyzję o wycofaniu się z koalicji rządowej. Oficjalnie upadek rządu był efektem legalnych procedur demokratycznych i wewnętrznych sporów o podatki oraz cięcia budżetowe między rumuńskimi partiami.
miketheripper
Na pewno "przysługi" a nie "przychylność"?

Powiązane: Stany Zjednoczone/USA

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki