Adam Ambrozik: Dzień dobry, witam.
Piotr Wardziak: Panie Adamie Sejm uchwalił wczoraj ustawę o odpowiedzialności urzędniczej, rozumiem, że przedsiębiorcy zadowoleni?
Adam Ambrozik: Tak to dla nas dobra wiadomość. Mamy nadzieję, że dzięki tej ustawie poprawi się jakość pracy administracji państwowej. Dziś chyba wszyscy mają jakieś negatywne doświadczenia związane z współpracą czy też z załatwianiem swoich spraw w urzędach różnego szczebla. Mamy nadzieję, że ta regulacja poprawi nieco sytuację choć nie spodziewamy się rewolucji bo to jest ustawa która nakłada na urzędników odpowiedzialność majątkową za przypadki rażącego naruszenia przepisów prawa. A więc nie mówimy tu o sytuacjach gdy ktoś zostanie obsłużony w sposób nieelegancki czy jego sprawa nie zostanie załatwiona po jego myśli a mówimy tutaj o ewidentnych przypadkach łamania prawa. Takie nie zdarzały się często ale ta regulacja była potrzebna, była potrzebna żeby choćby ten element tej negatywnej niestety ale motywacji. W tej chwili administracja państwowa właściwie nie ma żadnych mechanizmów karania i dyscyplinowania urzędników. Oczywiście są przepisy wynikające z prawa pracy można tam nadać upomnienie, naganę , czy wręcz zwolnić dyscyplinarnie ale w praktyce to nie działa. Mamy nadzieję że te przepisy restrykcyjne przepisy jednak bo nakładające duże kary będą działać motywująco.
Piotr Wardziak: No właśnie a propos tych dużych kar dwanaście pensji taką karę może zapłacić. To tak dużo? W przypadku, przypomnę, słynnej sprawy Dzej Titi odszkodowanie było 50 milionów. Żaden urzędnik chyba tyle nie zarabia.
Adam Ambrozik: Nie. Tutaj nie jest likwidowany system odszkodowań to funkcjonuje nadal. Mówimy tutaj o karze która nie idzie na rzecz przedsiębiorcy tylko karze która idzie do budżetu państwa. Więc to nie jest żadna rekompensata z tytułu popełnionego błędu to jest tylko i wyłącznie mandat z tytułu źle wykonywanych obowiązków służbowych, wykonywanych niezgodnie z prawem. I te pieniądze nie maja nic wspólnego tak naprawdę z przedsiębiorcą. Przedsiębiorca na normalnych zasadach może domagać się odszkodowania ale nie od urzędnika ale od państwa. Natomiast urzędnik płaci karę za to, że popełnił błąd zasilając tym samym skarb państwa. Ale nie chodzi nam tutaj o wątek finansowy, nie chcemy w ten sposób pozyskać dodatkowych pieniędzy do budżetu państwa, bo to nie to jest celem tej regulacji.
Piotr Wardziak:Lepiej nawet żeby w ogóle tego nie było jak rozumiem nie zdarzała się te przypadki.
Adam Ambrozik: Dokładnie nam wcale nie zależy żeby ktoś płacił ze swojego wynagrodzenia jakieś kary. Mamy nadzieję że to będzie swego rodzaju bat na urzędników, który będzie miał raczej formę straszaka niż rzeczywiście wykorzystywanego narzędzia.
Piotr Wardziak: A nie ma Pan takich obaw. Ja pytałem kilku przedsiębiorców o tą ustawę i oni zazwyczaj mówili tak : no tak teraz to będzie jeszcze gorzej, jeszcze bardziej urzędnicy będą się bali podejmować decyzji, jeszcze dłużej będzie to wszystko w urzędach trwało, jeszcze więcej trzeba będzie zaświadczeń , podkładek, opinii i tak dale i to pogorszy sprawę.
Adam Ambrozik: Nie obawiam się tego ponieważ prawo administracyjne, postępowanie administracyjne jest określone konkretnymi terminami.
Piotr Wardziak:Ale zawsze można to rozmyć, zażądać nowego zaświadczenia, jakiejś opinii , kolejnego świstka.
Adam Ambrozik: Ustawa o swobodzie działalności gospodarczej tez reguluje tą sytuację i mówi wprost jednoznacznie że urzędnik może żądać tylko tych dokumentów które wprost wynikają z prawa a niektóre wydają mu się że powinny być potrzebne. Więc tutaj takie sytuacje moim zdaniem podpadają pod tą ustawę. Jeżeli urzędnik żąda od nas dokumentów które nie są wymagane prawem albo przeciąga wydanie decyzji ponad terminy przewidziane w stawie to to są przypadki rażącego naruszenia prawa.
Piotr Wardziak: No właśnie może też zostać ukarany za nieuzasadnioną bierność jak napisano w ustawie. To też się zdarza że urzędnik nie podejmuje decyzji bo się boi, nie chce, nie chce się narażać?
Adam Ambrozik: Tak takie sytuacje się zdarzają. Tak naprawdę to jest najczęstszy przypadek wykroczeń przeciwko prawu administracyjnemu. Nie podejmowanie decyzji z punktu widzenia przedsiębiorcy jest jeszcze gorszą sytuacją niż zła decyzja. Bo brak decyzji oznacza brak możliwości jakichkolwiek działań po stronie przedsiębiorców. Gdyby urzędnik wydał zła decyzję to zawsze jest tryb odwoławczy i zawsze można popychać sprawę do przodu. Więc brak decyzji z punktu widzenia przedsiębiorcy to jest najgorsza sytuacja jaka może się przydarzyć i ta ustawa mamy nadzieje takie sytuacje rozwiąże.
Piotr Wardziak: To ja teraz wystąpię w roli adwokata urzędników. Oni często mówią, że nieprecyzyjne są przepisy, prawo jest niejasne, czasem nie wiadomo tak naprawdę jaką decyzję wydać może mają trochę racji?
Adam Ambrozik: To prawda, bez wątpienia. To jest problem nie tylko urzędników ale i przedsiębiorców. Natomiast ta ustawa nie dotyczy tej sytuacji. Bo jeśli mamy niejasne prawo i urzędnik wyda decyzję która jest obarczona błędem interpretacyjnym to znaczy ktoś może interpretować to inaczej to nie jest rażące naruszenia prawa. To jest problem różnej interpretacji tego prawa i ta sytuacja nie podlega pod tą ustawę. Problem niespójnego, trudnego w interpretacji prawa istnieje nadal, niestety dalej walczymy z tym problemem staramy się poprawiać nasze prawo ale to nie ma nic wspólnego z tą ustawą. Więc tutaj nie ma takich obaw, że urzędnicy na gruncie tego złego polskiego prawa mogą obawiać się wydawać decyzje bo nawet jak wydadzą decyzję błędną rozumiana jako błędna interpretacyjnie to nie muszą się obawiać konsekwencji tej ustawy.
Piotr Wardziak: Jest jeszcze problem z drugą odsłoną tej ustawy tak to nazwijmy z tak zwanymi metryczkami przy których urzędnicy mieliby zapisywać gdzie kto jaką decyzje i dlaczego podjął. Tu są przeciwni premier, minister gospodarki też był krytyczny tego typu przepisom, może ta ustawa odpowiedzialności nic nie da bo często nie będzie można ustalić kto zawinił.
Adam Ambrozik: No właśnie wydawało się że jest to integralny system całej ustawy, bo jeśli tego zabraknie to rzeczywiście będzie problem kto bezpośrednio brał udział w wydaniu tej decyzji. Niemniej jednak z punktu widzenia przedsiębiorcy decyzje zawsze wydaje organ czyli naczelnik urzędu skarbowego, wójt , burmistrz i tak dalej. Więc to jest osoba do której w pierwszej kolejności będziemy kierować swoje postulaty a tam wewnętrzne procedury na pewno regulują tryb przygotowywania tej decyzji, kto jest autorem pisma , kto je napisał , kto je podyktował , wiec to są wewnętrzne regulacje, natomiast przedsiębiorcy będą kierować swoje postulaty do organu wydającego decyzję.
Piotr Wardziak: Jak rozumiem parlamentarzystów ustawa nie dotyczy?
Adam Ambrozik: No nie , parlamentarzyści nie wydają decyzji. Oczywiście podejmują rozstrzygnięcia bardzo istotne ale to nie jest tryb administracyjny.
Piotr Wardziak: To jeszcze zmieniając temat. Wczoraj Sejm uchwalił budżet na ten rok. Jak przedsiębiorcy go oceniają? Z ich punktu widzenia dobry budżet?
Adam Ambrozik: Budżet bardzo trudny bo sytuacja w finansach publicznych jest bardzo zła i tutaj rząd robi bardzo nerwowe ruchy aby poszukiwać dodatkowych pieniędzy. Wydaje się że niektóre wskaźniki są dość optymistycznie założone mam tu an myśli bezrobocie 9,9% a w tej chili jednak ono rośnie i to dość intensywnie rośnie. A przypomnijmy że jednocześnie rząd zakłada bardzo duży spadek bezrobocia przy tym obcinając, redukując środki na aktywne formy walki z bezrobociem. Więc no tutaj jest jakiś dysonans. Moim zdaniem może być problem z zejściem poniżej 10% na koniec tego roku. Z drugiej strony no jednak ciągle pozytywne wskaźniki gospodarcze wzrost PKB, produkcja sprzedana to są te rzeczy które mogą pozytywnie wspierać spadek bezrobocia.
Piotr Wardziak: To jeszcze jedna kwestia krótko. Podwyżka stóp procentowych przez radę. Jak to na przedsiębiorców, na działanie firm wpłynie? Może zabraknąć pieniędzy na inwestycje bo kredyty zdrożeją?
Adam Ambrozik: Kredyty zdrożeją, choć ta podwyżka raczej była spodziewana, więc każdy kto projektował długookresowe biznes plany musiał się spodziewać tej podwyżki. Spodziewamy się wzrostu inflacji w związku z podwyżka podatku VAT ale także i innych akcyz. Więc to była decyzja spodziewana i myślę że dość spokojnie przedsiębiorcy ją przyjęli. Nie powinno być jakiś negatywnych reakcji po tej podwyżce.
Piotr Wardziak: Dziękuję za rozmowę.
Zobacz też:
» Będzie problem z przekazaniem 1 proc. dla OPP
» Zostań sponsorem drużyny piłkarskiej
» Czy to koniec sporu o e-faktury?
» Będzie problem z przekazaniem 1 proc. dla OPP
» Zostań sponsorem drużyny piłkarskiej
» Czy to koniec sporu o e-faktury?



























































