Do przeprowadzenia serii ataków wymierzonych w japońskie przedsiębiorstwa wykorzystano agenta sztucznej inteligencji (AI) o nazwie Artex powiązanego z Chinami — poinformowała we wtorek agencja Kyodo, cytując ustalenia firmy GMO Internet Group, zajmującej się cyberbezpieczeństwem.


Eksperci z działu ds. bezpieczeństwa informatycznego GMO Internet Group zidentyfikowali sześć urządzeń atakujących, które wykorzystywały agenta AI do uderzeń w podmioty z branży handlowej, logistycznej i finansowej. GMO w opublikowanym w poniedziałek wpisie na blogu podkreśliło, że serwery te brały za cel „niemal wyłącznie” firmy w Japonii.
Jak podała agencja Kyodo, w ostatnich tygodniach dziesiątki japońskich firm, od sieci restauracji po wypożyczalnię samochodów, ujawniły, że wykryły nieautoryzowane dostępy lub naruszenia bezpieczeństwa danych, które potencjalnie dotknęły miliony klientów.
Przedstawiciele GMO przekazali zebrane dane organom ścigania, a rząd w Tokio zaapelował do sektora prywatnego o pilne wzmocnienie ochrony infrastruktury teleinformatycznej.
— Po otrzymaniu informacji od firm, które poniosły straty, rząd bada, czy doszło do złośliwego wykorzystania AI — powiedział na konferencji prasowej Toshiharu Furukawa, minister odpowiedzialny za cyberbezpieczeństwo.

Artex to autonomiczny program (agent) AI przeznaczony pierwotnie do testów penetracyjnych i diagnozowania luk w zabezpieczeniach systemowych. Pod koniec września narzędzie to powiązano również z serią nieautoryzowanych dostępów do instytucji finansowych w Korei Płd.
W reakcji na te incydenty twórca programu, występujący pod pseudonimem „Autumn-27”, ogłosił w październiku zamknięcie kodu źródłowego i zakończenie aktualizacji projektu — podała agencja AFP. W wydanym oświadczeniu deweloper podkreślił, że wykorzystanie oprogramowania do cyberataków jest „całkowicie sprzeczne” z jego intencjami.
Krzysztof Pawliszak (PAP)
krp/ just/



























































