Zaczynają obowiązywać 2 marca, ale na stałe w życie wejdą 2 kwietnia - mowa o elektronicznej autoryzacji wjazdu (Electronic Travel Authorisation - ETA). By ją uzyskać, trzeba zapłacić 10 funtów, jednak niektórzy są zwolnieni z tego obowiązku.


ETA uprawnia do wjazdu do Wielkiej Brytanii, ale nie można na jej podstawie zostać na Wyspach dłużej niż 6 miesięcy, podejmować płatnej lub bezpłatnej pracy czy też ubiegać się o zasiłki. W praktyce więc jest to swoista "wiza turystyczna". Autoryzację trzeba będzie odnawiać co dwa lata, chyba że wcześniej wygaśnie paszport, do którego zostanie przypisana.
O ETA można zacząć ubiegać się już do 5 marca, ale będzie ona wymagana dopiero niecały miesiąc później, czyli od 2 kwietnia. Można ją kupić za 10 funtów za pomocą aplikacji UK czy przez stronę internetową gov.uk.
Zgodnie z listą na stronie polskiego MSZ, autoryzacji nie muszą posiadać osoby:
- posiadające brytyjską wizę,
- pozwolenie na stały lub czasowy pobyt w Wielkiej Brytanii,
- zostali zwolnieni z kontroli imigracyjnej na podstawie odrębnych przepisów.
W początkowym okresie działania ETA będzie sprawdzana przez personel linii lotniczych, a jej brak może być podstawą do niewpuszczenia na pokład samolotu.
opr. aw


























































