REKLAMA
TYLKO U NAS

To nie 500+ napędza konsumpcję [Wykres dnia]

2017-09-01 09:15
publikacja
2017-09-01 09:15

Polska gospodarka jest jak odrzutowiec lecący na jednym silniku. Rozwój jest relatywnie bardzo szybki, w drugim kwartale wzrost PKB wyniósł 3,9 proc. w porównaniu z analogicznym kwartałem roku poprzedniego. Ale zagadką dla ekonomistów jest struktura rozwoju – napędza go głównie wzrost konsumpcji, a wzrost inwestycji pozostaje bardzo słaby.

Intuicyjny wniosek wielu komentatorów jest taki, że konsumpcja jest napędzana przez program 500+. Ale to nie jest prawda. Program 500+ miał wpływ na dynamikę konsumpcji w drugim i trzecim kwartale 2016 r. Wtedy pojawił się dodatkowy strumień dochodów, który podbił wydatki konsumpcyjne. Ale w kolejnych kwartałach ten strumień był już w miarę stabilny i nie miał wpływu na wzrost konsumpcji. Tymczasem konsumpcja rośnie cały czas szybko, co widać po danych kwartał do kwartału – rzadziej analizowanych w mediach. Zarówno w pierwszym jak i drugim kwartale 2017 roku wzrost konsumpcji kwartał do kwartału wyniósł 1,3 proc. Przy takim tempie, konsumpcja jest w stanie utrzymać roczną dynamikę powyżej 5 proc. bez pomocy programu 500+. W tym czasie PKB rósł średnio o 1,1 proc. kwartał do kwartału, a inwestycje o zaledwie 0,4 proc.

fot. / / SpotData

Co pomaga konsumpcji? Kilka czynników. Coraz szybszy wzrost płac, który, jeżeli pominiemy górnictwo, przekracza już 6 proc. Wzrost zatrudnienia, który daje pracownikom pewność, że ich najbliższa przyszłość jest bezpieczna. Bardzo dobre nastroje konsumentów, które wedle danych GUS i CBOS są nawet lepsze niż w huraoptymistycznym roku 2007.

Przy takim popycie konsumpcyjnym, pojawienie się mocniejszego wzrostu inwestycji powinno być tylko kwestią czasu. Jeżeli to się nie stanie, to wzrost konsumpcji będzie musiał zwolnić, a wraz z nim wzrost gospodarczy. Ale na razie warto wierzyć w optymistyczny scenariusz.

Ignacy Morawski

Źródło:
Tematy
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych

Komentarze (23)

dodaj komentarz
sel
Jakie rekordowo niskie stopy w Polsce? to idź do banku 25% w skali roku i to bez ubezpieczenia...
niewierzacyateusz
apropos drugiego silnika :) "W porównaniu do sierpnia 2015 roku wartość projektów realizowanych przez Polską Agencję Inwestycji i Handlu (PAIH) wzrosła o 2, 2 mld euro . W sierpniu 2015 agencja miała pod swoją kuratelą projekty warte 3, 8 mld euro. Dziś jest to ponad 6 miliardów euro .W sierpniu 2015 roku agencja obsługiwała apropos drugiego silnika :) "W porównaniu do sierpnia 2015 roku wartość projektów realizowanych przez Polską Agencję Inwestycji i Handlu (PAIH) wzrosła o 2, 2 mld euro . W sierpniu 2015 agencja miała pod swoją kuratelą projekty warte 3, 8 mld euro. Dziś jest to ponad 6 miliardów euro .W sierpniu 2015 roku agencja obsługiwała inwestycje dające ponad 32 700 stanowisk, dziś jest to prawie 57 tysięcy miejsc pracy. "
1as
Hulaj dusza, piekła nie ma. Kupujmy za swoje i pożyczone, bo jutro może nas nie być. Jeszcze miesiąc temu kozaczył, a dziś gryzie glebę, raczysko. Czy nie coraz częściej to słyszymy?
trooper
Emigranci z UK masowo wyprzedają funty i inwestują oszczędności w Polskie mieszkania i budują w kraju domy. Taki wczesny efekt nadchodzącego brexitu.
tomi44g
Jako jeden z nich nie mogę tego potwierdzić. Miałem trochę oszczędności na GPW, ale sprzedałem i przelałem na rachunek w UK. Myślę, że pomysł miałem dobry tylko że zrobiłem to zbyt wcześnie gdy GBPPLN spadło do 5... ale teraz jest 4.60 - eeech...
trooper odpowiada tomi44g
Rzekłbym - wyjątek potwierdza regułę. Większość ludzi jednak funta sprzedaje - dlatego jego kurs spada. Kupiłeś funta i straciłeś już 10%, gdybyś nie kupił to zamiast stracić zyskałbyś na rosnącej polskiej giełdzie.
Ja mam znajomych w UK i nastroje są takie, że nawet ci co kilka lat temu jeszcze zaklinali się, że UK to ich nowy
Rzekłbym - wyjątek potwierdza regułę. Większość ludzi jednak funta sprzedaje - dlatego jego kurs spada. Kupiłeś funta i straciłeś już 10%, gdybyś nie kupił to zamiast stracić zyskałbyś na rosnącej polskiej giełdzie.
Ja mam znajomych w UK i nastroje są takie, że nawet ci co kilka lat temu jeszcze zaklinali się, że UK to ich nowy dom i do kraju nie wrócą, teraz rozpatrują różne opcje - nie koniecznie wyjazd do Polski, ale gdzieś do UE napewno.
doradca-praktyk
To zupełnie zrozumiałe. Będą inwestować (i wracać) do POLSKI nasi rodacy. Będą także emigrować grupy obywateli GB, które czują się zagrożone przemianami w tym kraju po BREXICIE. Między innymi możemy się spodziewać fali imigrantów pochodzenia żydowskiego, wskutek rosnącej tam islamizacji.
nostromo25
On nie jest wyjatkiem potwierdzajacy regule, nawet na bankierze mogles ostatnio przeczytac artykul o nowej okraglej liczbie Polakow w UK. Po referendum w UK nas przybywa i do samego Brexitu tendencja moze raczej sie nie zmieni.
trooper
W pierwszych kwartałach 500+ spłacał pożyczki w providencie. W trzecim kwartale ubodzy polacy wyszli z pętli zadłużenia a provident zanotował kolosalne straty. Na jedno się to 500+ przydało, ubodzy Polacy pozbyli się tych długów wysysających z nich ostatnie marne grosze.
silvio_gesell
W sumie stwierdzenie, że 500+ napędza konsumpcję jest skrótem myślowym.

To podatek bankowy napędza konsumpcję, która przekłada się na wyższe przychody z VAT, z czego finansowane jest 500+.

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki