REKLAMA

Zyski gigantów to możliwe problemy z węglem

2021-11-30 07:14
publikacja
2021-11-30 07:14
Zyski gigantów to możliwe problemy z węglem
Zyski gigantów to możliwe problemy z węglem
fot. Evgeniy Isaychev / / Shutterstock

Polska eksportuje energię elektryczną na potęgę. Skoczyły zyski. Jednak niedopasowanie popytu do podaży węgla energetycznego może skończyć się bolesnym wydrenowaniem krajowego rynku - ostrzega wtorkowa "Rzeczpospolita".

Według dziennika polskie elektrownie opalane węglem zarobiły od początku tego roku miliardy złotych na produkcji energii z węgla kamiennego. To efekt kryzysu energetycznego wywołanego rosnącym popytem na gaz ziemny w Europie.

"Polskie spółki produkowały więcej, niż planowały. Zużywały także więcej surowca, niż wcześniej założyły. Efekt? Rekordowo niskie zapasy węgla na zimę i rosnące ceny na polskim rynku" - informuje gazeta.

"Rzeczpospolita" podkreśla, że zapasy węgla energetycznego w Polsce są najmniejsze od lat. Na koniec września było to 3,7 mln ton. Rok wcześniej było to, na chwilę przed rozpoczęciem okresu grzewczego, 7,8 mln ton.

Gazeta zauważa, że Polska Grupa Górnicza wydobywa coraz mniej węgla. We wrześniu było to 4,5 mln ton. To co prawda więcej o 100 tys. niż rok wcześniej, jednak już o 500 tys. mniej niż w 2019 r. "Polska Grupa Górnicza tłumaczy, że dostosowuje podaż do zgłaszanego popytu. Jeszcze rok temu nikt nie spodziewał się kryzysu energetycznego: w trzecim kwartale 2020 r. w okresie letnim węgla na zwałach przybywało. Nadchodząca zima nikomu nie spędzała snu z powiek. W tym roku jednak – zamiast rosnąć – zapasy węgla kurczyły się w szybkim tempie. W trzecim kwartale były one mniejsze o 600–700 tys. ton" - czytamy.

"I tu dochodzimy do drugiego powodu obecnej sytuacji. To efekt rosnącego zapotrzebowania na polską energię pochodzącą z węgla. W trzecim kwartale jej średnia wartość to 404 zł/MWh. W Niemczech, gdzie głównie trafiał polski prąd, cena sięgała 440 zł. Polski prąd był atrakcyjny cenowo i w efekcie Polska, pierwszy raz od 2017 r., była eksportem energii netto" - tłumaczy dziennik.

Dodaje, że energetyka zawodowa, opierająca się na węglu, wyprodukowała ponad 22 proc. więcej energii (w okresie od stycznia do października) niż w analogicznym okresie poprzedniego roku. Największy, 31-proc., wzrost produkcji energii odnotowano dla węgla kamiennego. "Stąd kurczące się zapasy surowca. PGG nie jest w stanie odpowiadać na bieżąco na zdarzenia losowe, jak kryzys postpandemiczny, zwiększając wydobycie. Spółka z rocznym wyprzedzeniem dostosowuje plany wydobywcze pod zgłaszane zapotrzebowanie. Tak, w największym w Europie +węglowym kraju+ doświadczamy braku tego surowca na rynku" - wyjaśniono. 

mmu/ dki/

Źródło:PAP
Tematy
Pożyczka gotówkowa w PKO Banku Polskim RRSO 7,45%

Pożyczka gotówkowa w PKO Banku Polskim RRSO 7,45%

Komentarze (8)

dodaj komentarz
pozhoga
,,niedopasowanie popytu do podaży węgla energetycznego może skończyć się bolesnym wydrenowaniem krajowego rynku"

Ta sama Rz, która onegdaj gardłowała, że węgla jest za dużo i zalega na hałdach? To nie jest dziennikarstwo tylko mentalna prostytucja.
samsza
Czyli jest idealny czas, aby tak jak w zeszłym roku, w PGG szukać kovida...
men24a
A mi mówili że wzrost ceny prądu to wina Niemiec i CO2 a rząd nie ma na to wpływu a kopalnie państwowe jak i zakłady energetyczne.
Czyli to samo co drewnem z państwowych lasów urosło o ponad 100% bo rząd nie ma wpływu a inflacja z zagranicy przyszła.
marok
Wyraźnie pisze ,że w Niemczech cena prądu jest wyższa niż w Polsce
. Niemcy przerzuciły się na gaz, którego cena ostatnio rosła dużo szybciej niż węgla i kosztów związanych z CO2. Ale to niekoniecznie może się utrzymać.
Jeszcze niedawno szparagowa oPOzycja nawoływała do zamykania kopalń. Dzisiaj ma biegunkę
Wyraźnie pisze ,że w Niemczech cena prądu jest wyższa niż w Polsce
. Niemcy przerzuciły się na gaz, którego cena ostatnio rosła dużo szybciej niż węgla i kosztów związanych z CO2. Ale to niekoniecznie może się utrzymać.
Jeszcze niedawno szparagowa oPOzycja nawoływała do zamykania kopalń. Dzisiaj ma biegunkę ,że węgla brakuje .
To samo z drewnem. Na wszystkich forach atakowano rząd, a nawet udano się do Brukseli z tym ,żeby groziła Polsce by nie wycinać drewna jedzonego przez kornika. Dzisaj biegunkują ,że cena drewna rośnie.
300_pala odpowiada marok
To nie opozycja pozamykali kopalnie tylko PiS….
Do tego zobowiązał się zamykać dalej….
Wiec nie pisz bzdur o kopalniach. W 2015 był
Gotowy program restrukturyzacji górnictwa który Szydło wyrzuciła do kosza bo wungla jest na 200 lat….

marok odpowiada 300_pala
PIS nie rządzi w Brukseli, to szparagowa oPOzycja jest w koalicji rządzącej w Brukseli, która wymusza odchodzenie od węgla. PIS jest zmuszony do zamykania kopalń przez politykę Brukseli. Jsszcze niedawno miał być budowany kolejny blok węglowy w Ostrołęce, Wydano spore pieniądze, za co dziś PIS jest atakowany przez PIS nie rządzi w Brukseli, to szparagowa oPOzycja jest w koalicji rządzącej w Brukseli, która wymusza odchodzenie od węgla. PIS jest zmuszony do zamykania kopalń przez politykę Brukseli. Jsszcze niedawno miał być budowany kolejny blok węglowy w Ostrołęce, Wydano spore pieniądze, za co dziś PIS jest atakowany przez szparagową oPOzycję ale trzeba było się wycofać, z powodu brukselskiej polityki odchodzenia od węgla i przejść na inne paliwo..
300_pala odpowiada marok
Spokojnie tk może orzec że likwidacja kopalń jest nie zgodna z konstytucją
krrzysiek2 odpowiada marok
pis się nigdy nie ugina przed Brukselą i ich zaleceniami.

Powiązane: Kryzys energetyczny

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki