REKLAMA
TYLKO U NAS

Złoty pozostaje pod presją. Euro po 4,30 zł pozostaje w grze

2025-06-06 10:00
publikacja
2025-06-06 10:00

Piątkowy poranek przyniósł dalsze osłabienie złotego. Pomimo dość umiarkowanego przekazu ze strony prezesa NBP kurs euro ciągnie ku linii 4,30 zł stanowiącej górne ograniczenie wiosennej konsolidacji.

Złoty pozostaje pod presją. Euro po 4,30 zł pozostaje w grze
Złoty pozostaje pod presją. Euro po 4,30 zł pozostaje w grze
fot. Zigmunds Dizgalvis / / Shutterstock

W piątek o 9:50 kurs euro rósł o pół grosza, osiągając poziom 4,2850 zł. Może to być zatem szósta sesja z rzędu, gdy polska waluta traci względem euro. Od początku czerwca kurs EUR/PLN podniósł się już o ponad 5 groszy.

Jest zatem coraz bardziej prawdopodobne, że w najbliższym czasie  kurs EUR/PLN zaatakuje linię 4,30 zł. Wyznacza ona górne ograniczenie wiosennego trendu bocznego i na gruncie analizy technicznej jest ona wyraźnym oporem. Ewentualne przełamanie tego poziomu implikowałoby wzrost kursu euro w okolice 4,40 zł. Czyli wartości nienotowanej od listopada 2023 roku.

- Odsunięcie w czasie obniżek stóp może opóźniać wciąż spodziewane przez nas osłabienie złotego w kierunku 4,30 - napisali w porannym raporcie ekonomiści Banku Millennium.

Podczas wyjątkowo krótkiej czwartkowej konferencji prasowej prezes NBP Adam Glapiński nie zajął jednoznacznego stanowiska w sprawie dalszych redukcji stóp procentowych. Lipcową obniżkę uzależnił od wyników nowej projekcji inflacyjnej oraz decyzji rządu w sprawie cen energii elektrycznej dla gospodarstw domowych. Na czerwcowych posiedzeniu Rada Polityki Pieniężnej zgodnie z oczekiwaniami nie obniżyła stóp procentowych po mocnej, 50-punktowej redukcji dokonanej w maju.

Wśród ekonomistów pojawiły się opinie, że Rada może nie spieszyć się z dalszymi obniżkami, co w średnim terminie byłoby czynnikiem sprzyjającym umocnieniu złotego w relacji do euro. Przypomnijmy, że w eurolandzie cykl łagodzenia polityki pieniężnej trwa w najlepsze i że w czwartek EBC po raz kolejny obniżył stopy procentowe o 25 pb.

Nadal czekamy też na rozstrzygnięcia na najważniejszej parze walutowej świata. W czwartek kurs EUR/USD był bliski ataku na poziom 1,15, co otwierałoby drogę ku 4-letnim szczytom z kwietnia. Historycznie osłabienie dolara korelowało z umocnieniem złotego względem euro. Ale od marca ta korelacja zanikła. W piątek rano dolar na polskim rynku kosztował 3,7431 zł i był o 0,7 grosza droższy niż dzień wcześniej. Kurs USD/PLN nadal porusza się w trendzie bocznym i dopiero trwały spadek poniżej linii 3,70 zł zmieniłby tu sytuację.

Frank szwajcarski drożał o przeszło grosz, osiągając cenę 4,5682 zł. Także w przypadku pary frank-złoty od kwietnia obowiązuje trend boczny, o zakresie 4,50-4,60 zł. Natomiast blisko wyłamania się górą z tegorocznej konsolidacji znalazły się notowania pary funt-złoty. O poranku brytyjska waluta kosztowała 5,0785 zł, a dzień wcześniej kurs funta zbliżył się do linii 5,10 zł. Czyli górnego ograniczenia obowiązującego od stycznia trendu bocznego.

KK

Źródło:
Tematy
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Waluty

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki