REKLAMA

Złoty potencjał Chin

2011-05-23 07:37
publikacja
2011-05-23 07:37
W opublikowanym w czwartek raporcie Gold Demand Trends organizacja World Gold Council zwróciła uwagę na rosnącą rolę Chin w światowym handlu tym kruszcem. Nie bez przyczyny - pod względem wielkości popytu Chiny już dziś są na drugim miejscu wśród krajów świata (po Indiach), zaś pod względem produkcji - na pierwszym. Komunistyczny ustrój przez lata przyćmiewał potencjał Chińczyków w zakresie inwestycji w złoto. Jednak trwająca niemal od dekady stopniowa deregulacja chińskiego rynku złota może uczynić Państwo Środka najważniejszym graczem na światowym rynku tego kruszcu.

Aż do roku 2002 chiński rynek złota był ściśle regulowany. Ceny kruszcu były ustalane przez Ludowy Bank Chin w porozumieniu z innymi państwowymi instytucjami. Sektor publiczny sprawował też całkowitą kontrolę nad handlem złotem. Eksport złota z Chin wymagał pozwolenia władz centralnych, natomiast na importowaną biżuterię narzucone było cło w wysokości 60% (jeszcze w 1996 r. było to aż 100%). Złoto przez wiele dziesięcioleci było traktowane jako dobro narodowe, a za posiadanie złota osoby prywatne były karane więzieniem.

Przełom tysiącleci przyniósł na chińskim rynku złota rewolucję. W grudniu 2001 r. Chiny przystąpiły do Światowej Organizacji Handlu, jednocześnie deklarując dostosowanie regulacji rządzących tamtejszym przemysłem wydobywczym do realiów międzynarodowych. W listopadzie 2001 r. powstała organizacja China Gold Association, która miała być łącznikiem pomiędzy chińskimi władzami a sektorem prywatnym. Krokiem milowym w zakresie handlu złotem było powstanie Shanghai Gold Exchange - giełda ta zaczęła funkcjonować w październiku 2002 r. i zastąpiła rządowy system alokacji kruszcu.

Jak podaje World Gold Council, średnie roczne tempo wzrostu popytu na złoto ze strony Chin w latach 2001-2010 wynosiło 14% - w 2010 r. popyt był około 3,5 razy większy niż w 2001 r., przy czym podaż była jedynie nieco ponad 2 razy większa. Najistotniejszym elementem składowym jest popyt na złotą biżuterię - w 2010 r. stanowił on 64% całkowitego popytu na złoto w Chinach (27% stanowił popyt inwestycyjny, a 9% - popyt ze strony przemysłu). Przypomina to nieco strukturę popytu w Indiach, gdzie złota biżuteria traktowana jest jako inwestycja ze względu na słabo rozwinięty system bankowy.

Liberalizacja ryku złota w Chinach nastąpiła niedawno, co pozwala sądzić, że Państwo Środka nie wykorzystało jeszcze w pełni swojego nabywczego potencjału. Dalszy dynamiczny wzrost popytu na złoto w Chinach jest uzasadniony fundamentalnie. W kraju tym coraz bardziej rośnie na znaczeniu klasa średnia, którą nie tylko coraz częściej będzie stać na złotą biżuterię, lecz także która będzie traktowała złoto jako jedną z form lokowania swoich oszczędności. Dla Chińczyków, którym trudno będzie uniknąć bańki na rynku nieruchomości, żółty kruszec jest formą dywersyfikacji swoich inwestycji, zwłaszcza w obliczu wysokiej inflacji. Do lokowania swoich oszczędności w złocie zachęcają Chińczyków także władze.

Także Ludowy Bank Chin, który dotychczas budował rezerwy złota w oparciu o wydobycie krajowe, coraz częściej bierze pod uwagę możliwość nabywania złota na międzynarodowym rynku. Mimo iż znajduje się on obecnie na wysokim, szóstym miejscu na świecie pod względem wielkości rezerw, to jego rezerwy złota wobec całości rezerw wyglądają mizernie na tle banków centralnych innych państw świata. W kwietniu br. złoto stanowiło jedynie 1,6% całości rezerw.

W perspektywie najbliższych kilku lat znaczny wzrost popytu na złoto ze strony Chin wydaje się więc nieunikniony. To zaś będzie ważnym czynnikiem wywierającym presję na wzrost cen tego kruszcu.

Dorota Sierakowska

Analityk DM BOŚ
Źródło:
Tematy
Wyprzedaż Rocznika 2025. Hybrydowe SUV-y Forda
Wyprzedaż Rocznika 2025. Hybrydowe SUV-y Forda

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Chiny

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki