REKLAMA
HIPOTEKI

Złoty ignoruje TP SA

2001-09-10 09:52
publikacja
2001-09-10 09:52

Złoty ignoruje TP SA



Rynek zignorował spodziewany napływ dewiz z prywatyzacji. Powód: dewizy będą prawdopodobnie wymienione w NBP.

Sfinalizowanie transakcji sprzedaży 12,25 proc. akcji TP SA konsorcjum France Telecom-Kulczyk Holding za 826 mld USD lub 909 mld euro miało niewielki wpływ na kurs złotego. Sprzedaż naszego giganta telekomunikacyjnego za kwotę, która w normalnych warunkach znacznie umocniłaby naszą walutę, tym razem została zignorowana przez dealerów. Powodem była nieoficjalna informacja, że prawdopodobnie cała suma, która zostanie zdeponowane na specjalnym koncie walutowym Ministerstwa Finansów w Narodowym Banku Polskim, zostanie tam też wymieniona na złote. Dodatkowym czynnikiem nie sprzyjającym dalszemu wzmocnieniu naszej waluty jest wciąż niepewna sytuacja dotycząca tak obecnego, jak i przyszłorocznego budżetu. Jak twierdzi większość ekonomistów, obecny rząd - mając na względzie zbliżające się wybory - chce jak najbardziej opóźnić publikację niepopularnego planu ograniczenia wydatków.

Na początku tygodnia złoty nieznacznie się wahał, wykazując raczej tendencję spadkową. Rynku, bombardowanego złymi informacjami o stanie finansów publicznych, nie natchnęły optymizmem dealerów walutowych. Bank centralny na sesji fixingowej ustalił referencyjny kurs dolara na 4,2235 zł, a euro na 3,8362 zł.

Poniedziałkowy przetarg bonów skarbowych zaskoczył wyjątkowo dużym popytem. Oferta zakupu tych papierów wyniosła 3,27 mld zł - na bony o łącznej wartości 1 mld zł. Jednak, mimo tak znacznej liczby ofert, rentowności papierów skarbowych wzrosły: bonów 52-tygodniowych do 14,078 proc. - z 14,031 proc. na poprzednim przetargu, a 13-tygodniowych do 13,666 proc. - z 13,539 w ubiegły poniedziałek. Wskazywało to na spadkową tendencję cen na rynku papierów dłużnych. Większość graczy, zdając sobie sprawę z rosnących potrzeb pożyczkowych państwa, oferowała ceny niższe od obowiązujących na rynku wtórnym.

Dużym zainteresowaniem cieszyły się również dwuletnie obligacje na środowym przetargu Ministerstwa Finansów. Na ofertę w wysokości 1,8 mld zł inwestorzy zgłosili popyt przekraczający 5 mld zł. Tak duże zainteresowanie tym typem obligacji wynika z atrakcyjnej stopy zwrotu, jaką zapewniają te instrumenty dłużne. Duże zainteresowanie tymi papierami było widoczne po przetargu - ich rentowność na rynku wtórnym spadła do 13,85 proc. z 13,992 na przetargu. Natomiast obligacje pięcioletnie nie miały wzięcia. Mimo zmniejszenia oferty do 500 mln zł popyt wyniósł jedynie 686 mln zł. Po opublikowaniu wyników przetargu ceny na rynku wtórnym spadły, a rentowność tych obligacji wzrosła do 13,12 proc. z 13,018 uzyskanej przez ministerstwo na aukcji. Analitycy rynkowi twierdzą, że wciąż wysoki popyt na papiery skarbowe odzwierciedla oczekiwania na kolejną redukcję stóp procentowych.

Pod koniec tygodnia spodziewany napływ do kraju dewiz z prywatyzacji TP SA rozbudził jednak nadzieje dealerów walutowych na przepływ przez rynek chociażby części spodziewanej kwoty. Złoty nieznacznie się wzmocnił. Bank centralny na sesji fixingoweej wycenił dolara na 4,2317 zł, a euro na 3,7852 zł

PIOTR BURZA



Źródło:
Tematy
Nawet 6 miesięcy za 0 zł. Skorzystaj z wyjątkowej oferty dla firm!
Nawet 6 miesięcy za 0 zł. Skorzystaj z wyjątkowej oferty dla firm!
Advertisement

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki