REKLAMA
JANUSZ KRYPTO

Zielona transformacja Xi. Chiny redukują emisję gazów cieplarnianych

2025-09-25 10:35, akt.2025-09-25 15:49
publikacja
2025-09-25 10:35
aktualizacja
2025-09-25 15:49

Władze Chin, największego emitenta gazów cieplarnianych, po raz pierwszy ogłosiły cel redukcji emisji o 7-10 proc. do 2035 r. – podał w czwartek dziennik „South China Morning Post”. Zdaniem ekspertów cytowanych przez AFP to za mało, by sprostać globalnym wyzwaniom klimatycznym.

Zielona transformacja Xi. Chiny redukują emisję gazów cieplarnianych
Zielona transformacja Xi. Chiny redukują emisję gazów cieplarnianych
fot. HelloRF Zcool / / Shutterstock

- Zielona i niskoemisyjna transformacja energetyczna to trend naszych czasów – powiedział chiński przywódca Xi Jinping w środę w przesłaniu wideo odtworzonym podczas szczytu klimatycznego, który odbył się podczas corocznej sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ w Nowym Jorku.

To pierwsza konkretna, krótkoterminowa obietnica redukcji dla Chin, które odpowiadają za blisko 30 proc. globalnych emisji. Pekin podtrzymał też wcześniejsze zobowiązania: osiągnięcie szczytu emisji dwutlenku węgla przed 2030 r. i osiągnięcie neutralności węglowej do 2060 r.

Deklaracje te padły w kontekście wycofywania się USA z zobowiązań klimatycznych.

Analitycy niemal jednomyślnie oceniają nowe cele jako zbyt skromne – pisze AFP. Aby zrealizować założenia Porozumienia Paryskiego, Chiny musiałyby obniżyć emisje o ok. 30 proc. w ciągu dekady. Obawy budzi też oparcie redukcji na nieokreślonym poziomie „szczytowym”. Jak ostrzega Lauri Myllyvirta, analityk z Centrum Badań nad Energią i Czystym Powietrzem (CREA), to „pozostawia otwarte drzwi do krótkoterminowego wzrostu emisji”.

Jednocześnie eksperci zwracają uwagę, że Chiny są potęgą w dziedzinie czystych technologii i prawdopodobnie przekroczą swoje cele. „Chiny często obiecują mniej, a dostarczają więcej” – zauważył Andreas Sieber z organizacji 350.org.

Nowe plany zakładają m.in. zwiększenie udziału paliw niekopalnych w zużyciu energii do ponad 30 proc. oraz uczynienie pojazdów elektrycznych „głównym nurtem” w sprzedaży. „Dobrą wiadomością jest to, że w świecie coraz bardziej napędzanym własnym interesem, Chiny są w silniejszej pozycji niż większość, aby napędzać działania na rzecz klimatu” – podsumował Li Shuo z Asia Society.

Unijny komisarz ds. klimatu: nowy cel klimatyczny Chin - rozczarowujący

Unijny komisarz ds. klimatu Wopke Hoekstra ocenił w czwartek jako „wyraźnie rozczarowujący” nowy cel klimatyczny Chin, które chcą ograniczyć do 2035 r. emisje o 7-10 proc. W jego opinii osiągnięcie celów zapisanych w porozumieniu paryskim będzie trudniejsze ze względu na znaczny ślad węglowy ChRL.

Hoekstra uznał, że cel przedstawiony przez Xi plasuje się „znacznie poniżej tego, co uważamy za osiągalne i konieczne”. - Ten poziom ambicji jest wyraźnie rozczarowujący – powiedział w czwartek komisarz ds. klimatu. - Biorąc pod uwagę znaczny ślad węglowy Chin, osiągnięcie globalnych celów klimatycznych będzie znacznie trudniejsze – zaznaczył.

Podobne obawy wyrażali eksperci, którzy podnosili m.in., że aby zrealizować cele porozumienia paryskiego, Chiny powinny obniżyć do 2035 r. swoje emisje o 30 proc. Nie jest też jasne, jaki będzie poziom odniesienia dla zapowiedzianego przez Xi ograniczenia emisji o 7 do 10 proc., bowiem Pekin nie precyzuje, co oznacza poziom szczytowy CO2, planowany w 2030 r.

Deklaracja Chin padła w czasie, kiedy Stany Zjednoczone rezygnują ze swoich zobowiązań klimatycznych. Prezydent tego kraju Donald Trump nazwał we wtorek zmiany klimatyczne „największym szwindlem, jaki kiedykolwiek został popełniony wobec świata”. Wyraził ten pogląd podczas przemówienia na forum Zgromadzenia Ogólnego ONZ w Nowym Jorku.

Chociaż przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen potwierdziła w siedzibie ONZ unijne zobowiązania na rzecz walki ze zmianami klimatu, to Wspólnota także ma problem z przyjęciem kolejnego celu. W ubiegłym tygodniu decyzja o wyznaczeniu zobowiązania klimatycznego na 2040 r. została odroczona do momentu, w którym szefowie państw i rządów „dwudziestki siódemki” przeprowadzą dyskusję na unijnym szczycie w październiku.

Hoekstra powiadomił jednak w ubiegłym tygodniu, że unijni przywódcy zlecą kontynuację prac i dopilnują, aby nowy cel został przyjęty przed szczytem klimatycznym COP30, planowanym w listopadzie br. w Brazylii.

UE jest też na drodze do zaktualizowania swoich planów zgodnie z zapisami porozumienia paryskiego.

Porozumienie przyjęte w 2015 r. na szczycie COP21 w Paryżu, dotyczące zmian klimatu, zakłada ograniczenie wzrostu globalnych temperatur do 1,5 stopnia Celsjusza.

UE ma przedłożyć plany przed COP30 - z orientacyjnym celem na 2035 r. - w przedziale od 66,25 proc. do 72,5 proc. redukcji emisji gazów cieplarnianych w porównaniu z poziomami z 1990 r.

Poprzednie zobowiązanie w ramach porozumienia paryskiego Unia Europejska złożyła w 2021 r. Zakłada ono redukcję emisji o co najmniej 55 proc. w 2030 r. w porównaniu z rokiem 1990. Cel ten jest zgodny z obecnym prawem klimatycznym UE.

Komisja Europejska zaproponowała w lipcu br. zmianę w unijnym prawie klimatycznym, zgodnie z którą UE ma zobowiązać się do zredukowania w 2040 r. gazów cieplarnianych o 90 proc. w stosunku do poziomów z 1990 r.

Z Brukseli Magdalena Cedro (PAP)

Z Pekinu Krzysztof Pawliszak (PAP)

krp/ ap/

Źródło:PAP
Tematy
Szukasz szybkiej i bezpiecznej pożyczki?
Szukasz szybkiej i bezpiecznej pożyczki?

Komentarze (2)

dodaj komentarz
pilsener
"Władze Chin ogłosiły cel" - super - a kto zweryfikuję jego realizację? Statystykom z państw totalitarnych ufać nie można.
pogo0
Akurat to da się weryfikować z orbity. Standardowe satelity badające klimat potrafią takie rzeczy.

Powiązane: Ochrona klimatu

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki