Pozytywnych nastrojów na rynkach europejskich można doszukiwać się za oceanem. Wczorajszy dzień, otwierający sezon wyników kwartalnych amerykańskich spółek, zakończył się wzrostami indeksów Dow Jones Industrial Average o 0,59% i S&P500 o 0,53%. Impulsem do wzrostów były pozytywne dane makroekonomiczne z końcówki poprzedniego tygodnia oraz oczekiwania względem publikacji wyników, które wczoraj zainicjowała Alcoa. Ten jeden z największych na świecie producentów aluminium po raz kolejny wykazał wczoraj stratę netto na akcję w wysokości 0,11 USD, jednak po wyłączeniu czynników jednorazowych mógł pochwalić się zyskiem rzędu 0,07 USD, zatem minimalnie lepszym od oczekiwań. Ponadto spółka powtórzyła w swoim komunikacie to, co można było usłyszeć 3 miesiące temu. Alcoa oczekuje, iż popyt na aluminium w 2013 roku wzrośnie o 7%, co tworzy perspektywy dla wzrostu zysku w kolejnych kwartałach.
Obecnie rynek czeka na kolejne publikacje wyników spółek, zwłaszcza tych z sektora bankowego. Tradycyjnie, jako pierwsze w branży swoje raporty przedstawią JP Morgan Chase oraz Wells Fargo. Dane Rezerwy Federalnej USA, mówiące o wzroście zaciągniętych kredytów w drugim kwartale oraz o wzroście konsumpcji, dają nadzieje na dobre wyniki tych spółek. Wprawdzie publikacje te pojawią się dopiero w piątek, jednak jeżeli do tego czasu na rynku utrzyma się pozytywna atmosfera, a wyniki będą lepsze lub przynajmniej zgodne z prognozami, wówczas można oczekiwać utrzymania tendencji wzrostowej na rynku amerykańskim, co mogłoby pomagać również parkietom europejskim.
Maciej Leściorz, specjalista rynku CFD i Forex, City Index
Źródło:City Index



























































