REKLAMA
JANUSZ KRYPTO

Zakaz aut spalinowych po 2035 roku zostaje. KE szykuje jednak większą elastyczność

2025-03-05 14:12, akt.2025-03-05 15:21
publikacja
2025-03-05 14:12
aktualizacja
2025-03-05 15:21

Komisja Europejska poinformowała w środę o utrzymaniu w mocy przepisów, zgodnie z którymi od 2035 r. na rynku unijnym dopuszczalna będzie sprzedaż jedynie samochodów o zerowej emisji CO2. Wkrótce KE ma jednak przedstawić zmiany, dające producentom samochodów większą elastyczność we wdrażaniu norm.

Zakaz aut spalinowych po 2035 roku zostaje. KE szykuje jednak większą elastyczność
Zakaz aut spalinowych po 2035 roku zostaje. KE szykuje jednak większą elastyczność
fot. Dado Ruvic / / FORUM

W odpowiedzi na obawy o przyszłość sektora motoryzacyjnego w Europie, KE pod koniec stycznia rozpoczęła dialog z branżą. Jego zwieńczeniem jest przyjęty przez unijnych komisarzy w środę plan działania dla sektora, w ramach którego KE przekaże w ciągu najbliższych dwóch lat 1,8 mld euro na wsparcie przedsiębiorstw produkujących baterie w UE. Pieniądze te będą pochodzić z Funduszu Innowacji; z tego samego źródła pochodzi 3 mld euro, z których sektor może korzystać od 2024 r.

Wbrew oczekiwaniom Komisja nie zdecydowała się jednak na zaproponowanie zmiany rozporządzenia, na mocy którego od 2035 r. nowe samochody osobowe i dostawcze będą musiały spełniać warunek zeroemisyjności. W ocenie KE "rozporządzenie w sprawie norm emisji CO2 dla samochodów osobowych i dostawczych zapewnia przewidywalność dla inwestorów i producentów".

Jak poinformowała KE w środę, w ramach dialogu odnotowane zostało zapotrzebowanie sektora na bardziej elastyczne podejście do celów emisji CO2. W najbliższym czasie Komisja przedstawi propozycję zmian, które mają pozwolą producentom samochodów na uśrednianie swoich wyników w tym zakresie w latach 2025, 2026 i 2027. Pozwoli im to rekompensować niższe cele emisyjne w jednym roku nadwyżkami w kolejnych latach. KE ma ogłosić zmiany jeszcze w marcu. W ten sposób producenci aut unikną kar za niespełnianie norm w tym roku.

Komisarz ds. transportu Apostolos Dzidzikostas zapowiedział, że w ramach przeglądu przepisów KE oceni również, jakie inne technologie mogą nadal odgrywać rolę w osiąganiu celów redukcyjnych UE. Kwestia potencjalnych alternatyw, takich jak paliwa syntetyczne, ma zostać rozstrzygnięta przez Brukselę nie w marcu, ale później w tym roku.

"Sektor motoryzacyjny jest dumą Europy, ale jest też zagrożony" - mówił Dzidzikostas. Wskazał na problemy z łańcuchami dostaw, niedobory pracowników, protekcjonizm oraz nadmierne poleganie na dostawach ważnych surowców.

KE chce też się przyjrzeć inwestycjom zagranicznym. Ewentualne nowe propozycje w tym zakresie mają zapewnić równe warunki konkurencyjności dla europejskiego przemysłu i producentów z krajów trzecich.

Częścią zaprezentowanego w środę planu jest komunikat w sprawie flot korporacyjnych. KE odnotowała w nim, że pojazdy zakupione przez osoby prawne, a nie fizyczne, stanowią 60 proc. aut rejestrowanych w UE. Na 290 mln samochodów w UE, tylko 6 mln stanowią pojazdy zeroemisyjne. W przypadku furgonetek, autobusów, autokarów i ciężarówek cały rynek jest w zasadzie korporacyjny, ponieważ prawie żaden z tych pojazdów nie jest zarejestrowany na nazwisko osoby prywatnej. W ocenie KE podjęcie działań w segmencie flot korporacyjnych może mieć pozytywny wpływ na cały rynek aut zeroemisyjnych.

"Przyspieszony popyt na pojazdy bezemisyjne ze strony flot korporacyjnych może pomóc odzyskać wzrost i konkurencyjność europejskiego sektora motoryzacyjnego, obniżyć ogólne koszty operacyjne w okresie użytkowania pojazdu dla operatorów flot i pomóc konsumentom poprzez ulepszenie oferty na rynku samochodów używanych, a tym samym obniżenie kosztów pojazdów bezemisyjnych" - uznała KE.

KE nie zdecydowała się jednak na wyjście z propozycją legislacyjną, lecz ograniczyła się do zaleceń dla krajów członkowskich.

Z Brukseli Magdalena Cedro (PAP)

mce/ szm/

Źródło:PAP Biznes
Tematy
Szukasz szybkiej i bezpiecznej pożyczki?
Szukasz szybkiej i bezpiecznej pożyczki?

Komentarze (11)

dodaj komentarz
bober87
Ich trzeba po prostu wymienić. Niestety Europejczycy "dali ciała" wybierając ponownie tych samych skorumpowanych, zindoktrynowanych polityków do parlamentu europejskiego, a Polacy do Sejmu.
Czy 4 kolejne lata nauki (czyt. biedy, korupcji, dziecinności, zwijania przemysłu, bezrobocia, drożyzny itp. ) coś ich nauczą?
frank_deleos
Największym zagrożeniem dla przemysłu jest Unia Europejska i jej chore wymysły.
jan-kowalski
Czyli jedynym pomysłem KE jest łapówka dla branży w wysokości 1,8 mld ojro, która da efekt w postaci tego, że jeszcze więcej kasy pochodzącej z długu ma zostać przepalone na wdrażanie elektromobilności w jej najbardziej poronionej wersji, tj. akumulatorowej, nad surowcami do produkcji których (jak i samą technologią) UE i europejskie Czyli jedynym pomysłem KE jest łapówka dla branży w wysokości 1,8 mld ojro, która da efekt w postaci tego, że jeszcze więcej kasy pochodzącej z długu ma zostać przepalone na wdrażanie elektromobilności w jej najbardziej poronionej wersji, tj. akumulatorowej, nad surowcami do produkcji których (jak i samą technologią) UE i europejskie firmy nie panują. Mam nadzieję, że branża się na to nie zgodzi.
wnr
Co im branża automotive zrobiła, ze tak ją niszczą....czyżby chodziło o chiński "lobbing"
komentator_polityczny
Zamiast walki z CO2, który nie jest toksyczny, wzięli by się np. za mikroplastik. Tego jest coraz więcej, coraz trudniej kupić ubranie bez elastanu albo policzegośtam. A nawet bawełna czy len ma coraz większe plastikowe metki, naklejki. To jakoś nie przeszkadza. Recykling nie rozwiązuje sprawy, tylko pogarsza bo wydłuża czas życia Zamiast walki z CO2, który nie jest toksyczny, wzięli by się np. za mikroplastik. Tego jest coraz więcej, coraz trudniej kupić ubranie bez elastanu albo policzegośtam. A nawet bawełna czy len ma coraz większe plastikowe metki, naklejki. To jakoś nie przeszkadza. Recykling nie rozwiązuje sprawy, tylko pogarsza bo wydłuża czas życia produktu i czas emisji mikroplastiku.
salad77
czyli żeby naprawić wypaczenia socjalizmu potrzeba więcej socjalizmu
to_i_owo
Czy zakaz spalinówek dotyczyć też będzie czołgów i innych pojazdów wojskowych?
wujjef
Z tego co pamiętam to Porsche podczas II WŚ chciał (albo wprowadził) czołg z hybrydowym napędem. Nie był to dobry pomysł xD
samsza
Z samochodów zrobią muzeum, jak na Kubie.
Ludzie będą 50-letnimi benzynowcami posuwać... albo ciągnikiem siodłowym do Brukseli.
Dla Putina oczywiście.

Powiązane: Motoryzacja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki