Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski oświadczył w niedzielę, że jego kraj wstrzyma ataki na rosyjskie rafinerie, jeśli Rosja przestanie atakować ukraińską infrastrukturę energetyczną. Zapowiedział także rozmowy z przywódcami europejskimi na temat obronności.


„Ukraina będzie gotowa wstrzymać ataki na rosyjskie rafinerie, jeśli Rosja przestanie atakować naszą infrastrukturę energetyczną. Wszelkie kroki zmierzające do deeskalacji muszą być wzajemne i objęte rzeczywistymi gwarancjami” – napisał w serwisach społecznościowych.
Zełenski poinformował, że tylko w sobotę Rosja zabiła 23 osoby w Zaporożu.
„Dziękuję wszystkim naszym służbom ratunkowym, które zawsze są przy naszych ludziach i usuwają skutki brutalnych rosyjskich ataków. Dopiero dziś rano zakończyły się działania poszukiwawczo-ratownicze w Zaporożu, gdzie Rosja zabiła 23 osoby, w tym czworo dzieci” - wymienił.
„Wczoraj w Charkowie Rosjanie uderzyli w placówkę medyczną, a tej nocy atakowali infrastrukturę cywilną, budynki mieszkalne i obiekty energetyczne. Rano Rosjanie uderzyli w pięciopiętrowy budynek mieszkalny w Słowiańsku — całkowicie zniszczona została jedna klatka schodowa, pod gruzami mogą znajdować się ludzie” dodał.

Zełenski wyliczył, że „łącznie tylko w tym tygodniu Rosjanie użyli około 1450 bomb lotniczych, 75 rakiet różnych typów oraz ponad 1640 dronów uderzeniowych, z których około 60 proc. miało napęd odrzutowy”.
Na niedzielę zapowiedział rozmowy telefoniczne z europejskimi przywódcami, z którymi – jak wyjaśnił – prawie codziennie koordynowane są działania m.in. na rzecz dodatkowych pakietów wsparcia obronnego.
„Rzeczywistą przyczyną wojny w Europie jest Rosja i tylko ona. Już dziś można rzeczywiście powstrzymać ataki na energetykę, ale (przywódca Rosji Władimir) Putin nie chce tego zrobić” – napisał Zełenski.
Wstrzymania ukraińskich ataków na rafinerie w Rosji domaga się od władz w Kijowie prezydent USA Donald Trump.
Drony zaatakowały kolejne centrum danych rosyjskiej firmy Yandex
Drony zaatakowały trzecie z kolei centrum danych największej firmy technologicznej i wyszukiwarki w Rosji, Yandex; tym razem była to siedziba spółki w mieście Włodzimierz – podały w niedzielę ukraińskie media, powołując się na źródła rosyjskie.
„W nocy z 10 na 11 października drony zaatakowały centrum danych Yandex w obwodzie włodzimierskim w Rosji, na wschód od Moskwy. Firma potwierdziła, że jego praca została całkowicie wstrzymana, a w kraju przestały działać dziesiątki serwisów” – doniósł portal RBK Ukraina.
Według rosyjskich kanałów na Telegramie mieszkańcy miasta w nocy zaczęli informować o wybuchach; pisały one, że zaatakowane zostało centrum danych Yandex.
Media doniosły, że po ataku przestały działać popularne wśród Rosjan serwisy: asystent głosowy „Alisa”, „Yandex Music”, serwis wideorozmów „Telemost” oraz „Yandex Dom”.
W piątek drony zaatakowały centrum danych tej firmy w obwodzie kałuskim, a w czwartek centrum danych Yandex w mieście Sasowo w obwodzie riazańskim, również położonym niedaleko obwodu moskiewskiego.
RBK-Ukraina zwróciła uwagę, że Rosja także atakuje ukraińskie centra danych, próbując zakłócić łączność. Po kolejnym ataku przestało działać kijowskie centrum danych „Omega Telecom”, a jeszcze wcześniej Rosjanie zniszczyli centrum danych dline.ua w Kijowie, uniemożliwiając jego dalszą działalność.
Z Kijowa Jarosław Junko (PAP)
jjk/ sp/































































