REKLAMA

Zakaz hodowli zwierząt na futra. Sejm uchwalił nowelę ustawy futerkowej

2020-09-18 02:00
publikacja
2020-09-18 02:00
Sejm RP

Sejm uchwalił w piątek nowelę ustawy o ochronie zwierząt, która m.in. zakazuje hodowli zwierząt na futra i wprowadza ograniczenia uboju rytualnego. Za jej przyjęciem głosowało 356 posłów, 75 było przeciw, a 18 wstrzymało się od głosu. Teraz nowelizacja trafi do Senatu.

Spośród 229 przedstawicieli Zjednoczonej Prawicy, którzy wzięli udział w głosowaniu, nowelizację poparło 176 posłów PiS oraz minister rozwoju Jadwiga Emilewicz (Porozumienie). Natomiast przeciw noweli zagłosowali wszyscy posłowie Solidarnej Polski. 15 posłów Porozumienia wstrzymało się od głosu, 2 było przeciw. Przeciwko noweli opowiedział się też m.in. minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski (PiS).

Szef PSL: Ta nowela jest niezgodna z konstytucją i prawem europejskim

Kosiniak-Kamysz ocenił w rozmowie z dziennikarzami, że "ta ustawa jest niezgodna z konstytucją i niezgodna z prawem europejskim". "Jest po prostu głupia, bo wygasza polską, bardzo ważną branżę, jaką jest rolnictwo" - podkreślił.

Na pytanie, co kierowało prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim, który zaproponował taką nowelę, lider ludowców odpowiedział, że wydaje mu się, iż jest to chęć upokorzenia koalicjantów, czyli Solidarnej Polski i Porozumienia. "Żeby pokazać im miejsce w szeregu" - zaznaczył Kosiniak-Kamysz.

"Jeżeli prezes Kaczyński zażyczy sobie takiej ustawy, to nie potrzebuje ich, wystarczą mu głosy Lewicy i PO. Szkoda, że opozycja dała się w tą polityczną pułapkę złapać" - powiedział szef PSL.

Na pytanie, czy spodziewa się rozpadu Zjednoczonej Prawicy, lider PSL odparł, że nie spodziewa się rozpadu koalicji rządzącej. "Ale spodziewam się ustawienia warunków gry, w których prezes Kaczyński będzie miał zawsze dominującą pozycję, co jest upokarzające dla wewnętrznych koalicjantów" - dodał.

Na pytanie, czy według niego dojdzie do przyspieszonych wyborów, Kosiniak-Kamysz odparł: "Nie". "Myślę, że to jest tylko straszenie, że nie znajdą się na listach, że teraz ktoś straci stanowisko" - mówił szef ludowców.

Budka: Będziemy rozmawiać z posłami, którzy nie poparli ustawy

Zdecydowana większość klubu Koalicji Obywatelskiej również poparła ustawę. Przeciwko głosowało czworo posłów: Jerzy Borowczak, Tomasz Lenz, Magdalena Łośko oraz Kilion Munyama. Posłanka Iwona Kozłowska wstrzymała się od głosu. W klubie KO podczas głosowania nad nowelą ustawy o ochronie zwierząt obowiązywała dyscyplina.

Lider PO zapowiedział na konferencji prasowej po głosowaniu, że władze klubu będą rozmawiać z posłami, którzy oddali głos niezgodnie z rekomendacją klubu. Podkreślił jednocześnie, że zdecydowana większość jego koleżanek i kolegów poparła ustawę. "To była miażdżąca większość" - zaznaczył Budka.

Zwrócił przy tym uwagę, że w znacznie większym stopniu w głosowaniu nad nowelą podzielił się klub PiS (przeciwko głosowało 38 posłów, w tym m.in. minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski oraz posłowie związani z Solidarną Polską, m.in. jej lider Zbigniew Ziobro; 15 posłów Porozumienia wstrzymało się od głosu).

"Jarosław Kaczyński mówił, że tylko ludzie nieprzyzwoici nie poprą takiego projektu ustawy, więc myślę, że Kaczyński ma wielki problem dzisiaj, zbuntowało mu się wielu posłów przy ustawie, która była dla niego priorytetem. Natomiast każdy, kto twierdzi, że można było w tej sprawie ogrywać Jarosława Kaczyńskiego, nie rozumie, że w sprawach, które dotyczą cierpienia zwierząt, takich elementarnych wartości, polityka nie jest ważna" - ocenił Budka. Zadeklarował, że "w dobrych sprawach" Koalicja Obywatelska zawsze będzie stawać po stronie wartości.

Pytany o przyszłość Zjednoczonej Prawicy, lider PO powiedział, iż nie wierzy, że koalicja rządząca się rozpadnie. "To jest koalicja oparta na chęci władzy, oparta na tym, żeby mieć jak najwięcej ze spółek Skarbu Państwa, by czerpać jak najwięcej profitów z władzy. Jarosław Kaczyński pamięta czym skończyły się dla niego przedterminowe wybory" - dodał Budka.

Lewica w całości głosowała za przyjęciem

Posłanka Lewicy Beata Maciejewska podkreśliła na konferencji prasowej po głosowaniu, że "Lewica jako jedyny klub parlamentarny głosowała w całości za przyjęciem tej ustawy".

"Byliśmy całkowicie jednomyślni, byliśmy całkowicie za prawami zwierząt i możemy powiedzieć, że dokonaliśmy tego razem z innymi parlamentarzystami, ale też z naszą całkowicie pełną stuprocentową reprezentacją" - zaznaczyła posłanka Lewicy.

"Jesteśmy dumni z tego, że te zmiany przeszły. Jesteśmy dumni, że przeszedł zakaz uboju rytualnego, że przeszedł zakaz hodowli zwierząt na futra, że przeszło także wiele innych zmian, które sprawią, że setki tysięcy, miliony zwierząt, przestaną dzisiaj cierpieć" - mówiła Maciejewska.

Poseł Adrian Zandberg podkreślił, że "dziś kończymy w Polsce z biznesami, opierającymi się na brutalnych metodach uboju". "Kończymy ze zbijaniem majątków na okrucieństwie" - powiedział.

"To jest ważny dzień. My w koalicyjnym klubie Lewicy bardzo cieszymy się z tego, że dziś udało się te przepisy przegłosować" - mówił Zandberg.

Konfederacja: Głosowanie pokazało, kto jest prawdziwą prawicą

Konfederacja była jedyną frakcją parlamentarną, która głosowała w całości przeciw ustawie.

Poseł Robert Winnicki (Konfederacja), komentując w rozmowie z dziennikarzami głosowanie nad ustawą o ochronie zwierząt, powiedział, że ustawa została przyjęta niezgodnie z procedurami.

"Zostanie to zakwestionowane na poziomie unijnym, po drugie złamano prawa polskich posłów, którzy nie mogli składać poprawek, te poprawki było arbitralnie ustalane przez marszałek Sejmu. To co się dzisiaj działo w Sejmie, to była jedna wielka granda" - ocenił Winnicki. "Dokonało się jedno wielkie łajdactwo wobec 350 tysięcy hodowców bydła mięsnego w Polsce, wobec dziesiątków tysięcy pracowników firm drobiarskich. Dzisiaj złamano poważną część polskiego rolnictwa" - przekonywał.

Skutkiem tej ustawy będzie to - jak mówił - że "eksport ulegnie załamaniu", co spowoduje "niepowetowane straty". "Dzisiaj kończy się Jarosław Kaczyński - jako lider prawicy w Polsce" - powiedział Winnicki. Wyraził nadzieję, że Konfederacja będzie mogła współpracować z kilkudziesięcioma posłami PiS, którzy nie poparli ustawy.

"To głosowanie pokazało, kto jest prawdziwą prawicą" - podkreślił Winnicki. "To głosowanie i ta cała afera, którą wywołał Jarosław Kaczyński poważnie zaważy na przyszłości polskiej sceny politycznej i złamie jego bardzo zły monopol na polskiej prawicy" - ocenił poseł.

Poseł Konfederacji nie spodziewa się jednak szybkich wyborów, ponieważ - jego zdaniem - "ta cała ekipa jest zbyt mocno przyspawana do stołków".

Co wprowadza ustawa futerkowa

Nowelizacja wprowadza m.in. zakaz hodowli zwierząt na futra z wyjątkiem królika. Nowela przyznaje prawo do rekompensaty z budżetu państwa z tytułu zaprzestania chowu lub hodowli zwierząt futerkowych. Przepisy dotyczące zakazu hodowli zwierząt na futra mają wejść w życie po upływie 12 miesięcy od ogłoszenia noweli.

Zgodnie z nowelą ubój rytualny ma być możliwy tylko na potrzeby krajowych związków wyznaniowych; kwalifikacje osób uprawnionych do uboju rytualnego, jego warunki i metody określać ma w drodze rozporządzenia minister rolnictwa w porozumieniu z ministrem spraw wewnętrznych. Podmiotom wykonującym ubój rytualny ma przysługiwać rekompensata z budżetu państwa z tytułu ograniczenia lub zaprzestania tej działalności.

Nowelizacja wprowadza też zakaz wykorzystywania zwierząt w celach rozrywkowych i widowiskowych i usuwa cyrki z listy podmiotów, które mogą sprowadzać zwierzęta z zagranicy.

W nowelizacji zmienione zostały ponadto definicje "kota rasowego", "kojca" i "kolczatki".

Uchwalone w piątek przepisy zakazują trzymania zwierząt domowych na uwięzi na stałe oraz używania kolczatek, zaś w przypadku tymczasowego uwiązania długość uwięzi musi wynosić minimum 6 m i zapewniać zwierzęciu korzystanie z powierzchni co najmniej 20 m.kw. Nowela zabrania trzymania zwierząt domowych na uwięzi dłużej niż 12 godzin w ciągu doby.

Nowela określa również warunki trzymania zwierząt w kojcu, w zależności od wysokości zwierzęta w kłębie. Dla zwierząt o wysokości do 50 cm w kłębie, powierzchnia kojca nie może wynosić mniej niż 9m kw. W przypadku zwierząt o wysokości od 51 do 66 cm w kłębie, powierzchnia kojca musi wynosić co najmniej 12 m kw. Powyżej 66 cm wysokości zwierzęcia w kłębie, powierzchnia kojca nie może wynosić mniej niż 15 m kw.

Wśród nowych przepisów znalazł się także zapis, że opiekę nad bezdomnymi zwierzętami realizują gminy oraz organizacje społeczne, zajmujące się statutowo ochroną zwierząt, działające nie dla zysku. Przepisy nakładają też na lekarzy weterynarii obowiązek kontroli schronisk dla zwierząt raz na kwartał.

Według noweli w przypadkach niecierpiących zwłoki, gdy dalsze pozostawienie zwierzęcia u dotychczasowego właściciela zagraża jego życiu lub zdrowiu, właściwa organizacja - w asyście policjanta, strażnika gminnego lub lekarza weterynarii, odbiera mu zwierzę i zawiadamia władze samorządu, a kosztami akcji służb obciąża się właściciela. Zaś w przypadku nieuzasadnionej interwencji kosztami obciąża się właściwa organizację.

Nowe przepisy przewidują także utworzenie Rady ds. zwierząt przy ministrze właściwym do spraw administracji publicznej. W skład Rady mają wchodzić przedstawiciele stowarzyszeń ochrony zwierząt, schronisk, instytucji naukowych, lekarze weterynarii oraz hodowcy. Organ ma składać roczne sprawozdania na temat dobrostanu zwierząt.

Zgodnie z nowelą, wprowadzone zostaną dodatki dla opiekunów zwierząt, które były wykorzystywane np. przez Policję, wojsko czy Straż Graniczną. Wysokość takiego dodatku w rozporządzeniu określa rząd, dodatek byłby wypłacany do śmierci zwierzęcia, nad którym sprawuje się opiekę.

Nowelizacja ma wejść w życie po upływie 30 dni od dnia ogłoszenia, z wyjątkiem m.in. przepisów dotyczących zakazu chowu zwierząt na futra, które mają wejść w życie po upływie 12 miesięcy oraz przepisów dotyczących m.in. zakazu trzymania zwierząt domowych na uwięzi w sposób stały, które mają wejść w życie po upływie 6 miesięcy od ogłoszenia.

autor: Iwona Pałczyńska, Monika Zdziera

Źródło:PAP
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (36)

dodaj komentarz
karbinadel
Gdy w USA likwidowano niewolnictwo, rolnicy z Południa w obronie swoich biznesów wywołali nawet wojnę, więc nie ma co narzekać :)
nostsherlock
To przeciwko temu zapisowi protestują rolnicy:
"właściwa organizacja - w asyście policjanta, strażnika gminnego lub lekarza weterynarii, odbiera mu zwierzę i zawiadamia władze samorządu, a kosztami akcji służb obciąża się właściciela". Wszystko z powodu nadużyć i uprawnień nadawanych podmiotom prywatnym
To przeciwko temu zapisowi protestują rolnicy:
"właściwa organizacja - w asyście policjanta, strażnika gminnego lub lekarza weterynarii, odbiera mu zwierzę i zawiadamia władze samorządu, a kosztami akcji służb obciąża się właściciela". Wszystko z powodu nadużyć i uprawnień nadawanych podmiotom prywatnym w bliżej nieokreślonych sytuacjach. Dodatkowo daje możliwość wejścia na teren prywatny bez zgody właściciela i wyroku sądowego. Nie chodzi tu o ochronę zwierząt, ale właśnie o te nadużycia
shadow_xx
Nie wyrywaj zdań z kontekstu.

"[...]gdy dalsze pozostawienie zwierzęcia u dotychczasowego właściciela zagraża jego życiu lub zdrowiu, właściwa organizacja - w asyście policjanta, strażnika gminnego lub lekarza weterynarii, odbiera mu zwierzę i zawiadamia władze samorządu, a kosztami akcji służb obciąża
Nie wyrywaj zdań z kontekstu.

"[...]gdy dalsze pozostawienie zwierzęcia u dotychczasowego właściciela zagraża jego życiu lub zdrowiu, właściwa organizacja - w asyście policjanta, strażnika gminnego lub lekarza weterynarii, odbiera mu zwierzę i zawiadamia władze samorządu, a kosztami akcji służb obciąża się właściciela. Zaś w przypadku nieuzasadnionej interwencji kosztami obciąża się właściwa organizację."

Sądząc po treści artykułu zapis ten dotyczyć ma zwierząt domowych, ale bez znajomości treści ustawy można tylko się domyślać.

Dlaczego większość jest przekonana, że ucierpią rolnicy, którzy hodują bydło i drób? Proszę o uzasadnienie.
pstrzezek
Los zwierząt ma w tej żenadzie najmniejsze znaczenie. Chodzi tylko o to czy Zbynio i Gowin będą popierać czy nie. A że Zbynio znowu fika to go prezez musi znowu doprowadzić do pionu. Czytaj złamać i postraszyć. Nic nowego
fakpejsy
Spoko zyty wjada ze swoim z zagramanicy!
jes
Jadźka Niedorozwój sprzedała by się za czapkę śliwek. To sobie Gowin znalazł zastępczynię :)
samsza
Znaczy się, za odszkodowanie oni te kury, krowy, norki po prostu wypuszczą ?
anty12
Komunisci dopieli swego. Co za mierny narod. A teraz bedzie nakaz wegeterianizmu.
PS - jaki procent hodowcow glosowalo na PiS ? 80% ?
demeryt_69
Tymczasem przelew kasy z kont OFE w pełni - ot i kolejny dzień zmarnowany na gadaniu o niczym!
marszalek2020
Prezes PSL to powinien powiedzieć ile uczciwych firm wykończył proceder wykradania VAT z Urzędów Skarbowych, bo jak ktoś uczciwie kalkulował cenę do przetargu to spokojnie mógł od razu firmę zamknąć. A złodzieje co mieli dwie lewe ręce do roboty sobie dokradli i ich firmy kwitły.
Tym się jakoś prezes PSL nie
Prezes PSL to powinien powiedzieć ile uczciwych firm wykończył proceder wykradania VAT z Urzędów Skarbowych, bo jak ktoś uczciwie kalkulował cenę do przetargu to spokojnie mógł od razu firmę zamknąć. A złodzieje co mieli dwie lewe ręce do roboty sobie dokradli i ich firmy kwitły.
Tym się jakoś prezes PSL nie przejmował. A to były przecież setki tysięcy firm, ich pracownicy i ich rodziny.

Powiązane: Ustawa futerkowa - zakaz hodowli zwierząt na futra

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki