REKLAMA

Zagórski: Social media powinny podlegać regulacji

2020-03-05 07:25
publikacja
2020-03-05 07:25

We Francji nieprawdziwe informacje muszą być usuwane z platform społecznościowych w ciągu godziny. Nie wykluczam, że weźmiemy przykład z tego kraju – mówi w wywiadzie dla "Dziennika Gazety Prawnej" minister cyfryzacji Marek Zagórski.

/ fot. Andrzej Hulimka / FORUM

W wywiadzie opublikowanym na łamach "DGP" minister był pytany m.in. o priorytety UE w obszarze ponownego zdefiniowania roli i obowiązków platform internetowych takich jak Facebook w kontekście walki z nielegalnymi treściami i fake newsami, a także o to, kiedy zdefiniujemy nasz stosunek do social mediów i na odwrót. Zagórski wskazał, że będzie to element projektowanych przepisów o roboczej nazwie "Digital Services Act", czyli kodeks usług cyfrowych.

Wyjaśnił, że KE zapowiedziała, iż projekt będzie gotowy pod koniec 2020 r. "My już pracujemy nad tym, organizujemy spotkania w ramach grupy państw nastawionych najbardziej +procyfrowo+, przygotowujemy wspólne stanowisko dziewięciu krajów. Dyskusja sprowadza się do tego, że social media powinny jednak podlegać jakiejś regulacji" – ocenił.

Pytany czy poruszana jest tam kwestia fake newsów i kont hejterskich, szef resortu cyfryzacji wskazał, że to inny temat, wymagający innych regulacji.

"Te pojawiają się w niektórych państwach, także w kontekście walki z terroryzmem. Są sugestie, by informacje nieprawdziwe, treści pedofilskie czy terrorystyczne musiały być usuwane przez platformy społecznościowe w ciągu określonego czasu. We Francji ustalono, że musi się to stać w ciągu godziny. I to jest kierunek europejskiej dyskusji. To także kwestie dotykające tego, czy powinniśmy mieć prawo wiedzieć, kto do nas mówi – maszyna czy człowiek. Wyzwaniem jest też stworzenie narzędzi do eliminowania i identyfikowania fake newsów" - stwierdził.

Na pytanie, czy nie trzeba wziąć przykładu z Francji, minister powiedział, że tego nie wyklucza. Zaznaczył jednak, że czas kampanii wyborczej nie jest dobrym momentem na taką pogłębioną dyskusję.

"Obawiam się, że zaraz pojawią się oskarżenia o chęć cenzurowania internetu. Myślę, że wspólnie z KE i innymi państwami trzeba wypracować model niezależnych instytucji, które będą zajmować się fact-checkingiem. W Polsce mogłaby to być np. Polska Agencja Prasowa" - stwierdził.

"Mieliśmy ostatnio rozmowę z wiceszefem Facebooka. Jak mówił, są pomysły, by nie usuwać treści, ale oznaczać je w sytuacji, gdy będzie podejrzenie, że dana informacja jest nieprawdziwa. To może być trudne zadanie, bo zaraz pojawią się głosy, że ludzie sami potrafią weryfikować informacje. Niemniej jest to jakiś kierunek" - dodał. (PAP)

ktl/ aj/

Źródło:PAP
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (6)

dodaj komentarz
pis_po_jedno_zlo
Cokolwiek złego napiszesz o cesarzu Polski to będzie to kłamstwo! Cokolwiek o przekrętach PIS, kłamstwo! Fajna cenzura się szykuje...
dziki_losos
Generalnie to jest problem, bo wyobraźmy sobie, że chcemy otworzyć nową sieć i zrobić konkurencję Facebookowi. I na wstępie musimy zatrudnić kilka osób, żeby 24/7 siedziały i monitorowały zgłoszenia o "nieprawdziwych" treściach? Przecież to będzie koszt numer jeden takiej sieci.
samsza
W "Fahrenheit 451" wyjaśniono, że instytucją, która powinna się tym zajmować jest straż pożarna, przez szacunek dla pioniera nawiążmy do tej tradycji...
karbinadel
Walkę z kłamstwami proponuję zacząć od TVP
rafa987
A więc jeśli ktokolwiek napiszę np coś nieprzychylnego na temat np. rządu może to zostać uznane za informację nieprawdziwą a autor zostanie wezwany do usunięcia wpisu . Robi się "ciekawie" - powiedzmy sobie szczerze to jest wstęp do cenzury w internecie!
specjalnie_zarejestrowany2
Zamiast PAP powinien decydować ktoś jeszcze bardziej niezależny, może TVP?

Powiązane: Cyberbezpieczeństwo

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki