Wypadek w wakacje. Kiedy nie dostaniesz odszkodowania? [infografika]

2014-07-01 06:00
publikacja
2014-07-01 06:00
fot. Angelika Kotlicka / Bankier.pl

Jeśli myślisz, że po wykupieniu ubezpieczenia w razie wypadku na urlopie masz pewne odszkodowanie, możesz się grubo przeliczyć. Wybierającym się na wakacje przypominamy o zapisach OWU, które naprawdę warto sprawdzić na co najmniej kilka dni przed wyjazdem.

Dokładne zapoznanie się z wyłączeniami odpowiedzialności w Ogólnych Warunkach Ubezpieczenia pozwoli uniknąć nieprzyjemnych niespodzianek przy ubieganiu się o ewentualną wypłatę odszkodowania. Choć spora część tych zapisów jest standardowa i logiczna, niektóre mogą zaskoczyć. Poniżej lista przykładowych tylko sytuacji, w których mimo posiadanej polisy, żadnych pieniędzy od ubezpieczyciela po wypadku nie będzie.

Zamknij dom na cztery spusty

Zapisy umowy ubezpieczenia nieruchomości (tak, one też są istotne w kontekście wakacji) potrafią być bardzo restrykcyjne. W przypadku niespełnienia choćby jednego z założeń pełnego zabezpieczenia domu przed włamaniem, czyli tak zwanego zaniedbania, ubezpieczyciel może odmówić wypłaty odszkodowania. W amoku przygotowań do wyjazdu na wakacje warto więc tuż przed wyjściem na chwilę ochłonąć i dokładnie sprawdzić, czy wszystkie okna są poodmykane, a drzwi zewnętrzne zamknięte na każdy możliwy zamek.

Uważaj na to, dokąd jedziesz

Wybierając się na wakacje za granicę, należy dobrze przestudiować ogólne warunki ubezpieczenia. Nie tylko turystycznego, ale nawet ubezpieczenia samochodu. Może okazać się, że podróż do określonych krajów nie jest objęta ochroną. Oznacza to, że za taki sam wypadek w jednym regionie świata będzie skutkował odszkodowaniem, a w innym już nie. Niektórzy ubezpieczyciele mogą wymagać doubezpieczenia przed podróżą do Stanów Zjednoczonych, ale są również tacy, którzy wyłączają z ochrony podróże do Rosji, Bułgarii, Mołdawii i na Ukrainę.

Skonsultuj wyjazd z lekarzem

Jeśli lekarz uzna, że wyjazd na urlop do danego regionu albo przy danym stanie zdrowia może być niebezpieczny, należy powiadomić o tym ubezpieczyciela. Wyjazd mimo przeciwwskazań lekarza to wakacje na własną odpowiedzialność, a więc brak rekompensaty w razie odniesionego w tym czasie wypadku.

Nie angażuj się w problemy lokalsów

Często pojawiającym się zapisem w umowach ubezpieczenia jest wyłączenie z ochrony wypadków powstałych z tytułu udziału w akcjach protestacyjnych i zamieszkach lokalnych. Co więcej, podobne zgromadzenia – nawet jeśli nie mamy zamiaru brać w nich udziału - lepiej omijać szerokim łukiem. Odszkodowanie nie zostanie wypłacone, jeśli mienie ubezpieczonego uległo zniszczeniu w wyniku rozruchów społeczno-politycznych.

Nie przesadź z alkoholem

Urlop to dla wielu czas wolności i rozrywki, lepiej jednak z nią nie przesadzać, szczególnie w kwestii alkoholu. Ubezpieczyciele nie wypłacają świadczeń, jeśli w momencie wystąpienia szkody we krwi odnotowano tzw. procenty. Jest to standardowy zapis umowy ubezpieczenia, łatwo jednak o nim zapomnieć podczas wakacyjnych wypadów ze znajomymi.

Trzymaj się z dala od barowych bijatyk

Jeśli w trakcie urlopowych wojaży ubezpieczony świadomie weźmie udział w barowej bójce, nie ma co liczyć na wypłatę odszkodowania. W wyniku takiego zdarzenia ubezpieczyciel nie odpowiada też za zniszczenia posiadanego majątku. Lepiej zatem nie wchodzić z tubylcami na wojenną ścieżkę, bo za porysowaną karoserię i wybitą szybę płaci się wtedy z własnej kieszeni.

Zanim pójdziesz do miejscowego lekarza, zapytaj ubezpieczyciela

Poza wystąpieniem sytuacji zagrożenia życia, każda wizyta w zagranicznym gabinecie lekarskim powinna być konsultowana z centrum alarmowym ubezpieczyciela. Ubezpieczyciel może bowiem stwierdzić, że planowany zabieg wybiega poza ramy umowy ubezpieczenia, ponieważ „nie jest konieczny”. Zwrot kosztów leczenia nie występuje również wtedy, gdy szpital przeprowadzi badania niezwiązane z diagnostyką schorzenia powstałego podczas wypoczynku.

Bądź ostrożny z akupunkturą

Pewne kraje słyną z różnych form medycyny niekonwencjonalnej. Jeśli ktoś chce skorzystać z takich regionalnych zabiegów, musi liczy się z tym, że nie są one obejmowane standardowym ubezpieczeniem. Koszt zabiegu nie jest zwracany, a w przypadku powikłań zdrowotnych po akupunkturze lub wypiciu regionalnych naparów nie przysługuje wypłata odszkodowania.

Nie ryzykuj poza szlakiem

Standardowe polisy turystyczne nie obejmują zwrotu leczenia urazów, które nastąpiły podczas uprawiania sportów ekstremalnych. Jeśli wycieczkowicz postanowi na własną rękę pojeździć na przykład na nartach i nieszczęśliwie złamie nogę, nie otrzyma z tego tytułu żadnego odszkodowania. Lista dyscyplin podwyższonego ryzyka może być definiowana na różne sposoby, tym bardziej istotne, by sprawdzić te zapisy w swojej polisie. Warto pamiętać, że wypłata świadczeń nie przysługuje również wtedy, gdy sport uprawiano w miejscach, które nie były do tego przeznaczone.

Na nieszczęście dla ubezpieczonych, lista wyłączeń nie jest zamknięta. Pojawiające się w niej braki (a wypada mieć na uwadze, że dotyczy nie tylko ochrony w ramach polisy turystycznej, ale też ewentualnych świadczeń z tytułu polisy komunikacyjnej czy nieruchomości) mogą nieprzyjemnie zaskoczyć. Z dwojga złego lepiej jednak, by do rozczarowań doszło jeszcze przed wyjazdem.

Mateusz Gawin


Źródło:
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (6)

dodaj komentarz
gromekk
niestety z własnego doświadczenia wiem, jak ciężko jest wyegzekwować odszkodowanie po wakacyjnym wypadku… ja poślizgnąłem się przy hotelowym basenie, skręciłem kostkę, były poważne komplikacje, ale żeby otrzymać odszkodowanie to jakaś tragedia…
iwi2002
ale w końcu otrzymałeś je czy nie?
gromekk odpowiada iwi2002
Otrzymałem, ale tylko dlatego, ze zwróciłem się do prawników z kancelarii Partner. Dopiero oni zainterweniowali i otrzymałem NALEŻNE mi odszkodowanie. A z kostką już wszystko ok! :)
~wieloszczet
Jeżeli jest tak, jak przedstawia artykuł, to klops... czyli potrawa mięsna bez mięsa?! Firmy ubezpieczeniowe są dla właścicieli, a klient jest, bo nie ma wyjścia, czyli konkurencji. Miała być, ale ... mijają lata, a monopol udający, że konkuruje, trwa. Natomiast na tle Europy firmy ubezpieczeniowe zbierające skladki Jeżeli jest tak, jak przedstawia artykuł, to klops... czyli potrawa mięsna bez mięsa?! Firmy ubezpieczeniowe są dla właścicieli, a klient jest, bo nie ma wyjścia, czyli konkurencji. Miała być, ale ... mijają lata, a monopol udający, że konkuruje, trwa. Natomiast na tle Europy firmy ubezpieczeniowe zbierające skladki w Polsce przynoszą szalone zyski. Kto musi zarabiać, gdy ktoś płaci, płaci, płaci... a odszkodowania na cleanks...(?!). Po co forma prywatna? ŻEBY NIKT NIE MÓGŁ PYTAĆ, NA CO TE SKŁADKI POOOOSZŁY....
~salowa
Zasadniczo klient po prostu nie dostanie odszkodowania, a jeśli jest hobbystą, to może nawet dotrze do informacji, dlaczego odszkodowanie nie przysługuje.
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki