REKLAMA
JANUSZ KRYPTO

Ruszył wyścig do Końskich. Jedni rzucają wszystko i pędzą, a inni krytykują debatę

2025-04-11 13:40
publikacja
2025-04-11 13:40

Zmieniam swoje plany kampanijne, aby w piątek udać się do Końskich i wieczorem wziąć udział w obu zaplanowanych tam debatach - powiedział marszałek Sejmu, kandydat Trzeciej Drogi na prezydenta Szymon Hołownia. Dodał, że telewizja publiczna ma obowiązek bronić zasad wolnych i uczciwych wyborów.

Ruszył wyścig do Końskich. Jedni rzucają wszystko i pędzą, a inni krytykują debatę
Ruszył wyścig do Końskich. Jedni rzucają wszystko i pędzą, a inni krytykują debatę
fot. Adam Chełstowski / / FORUM

W środę kandydat KO na prezydenta Rafał Trzaskowski zaproponował popieranemu przez PiS kandydatowi Karolowi Nawrockiemu debatę, która miałaby odbyć się w najbliższy piątek, 11 kwietnia, w Końskich (Świętokrzyskie) o 20. Nawrocki odparł, że jest gotowy do debaty; postawił jednak warunek - mają w niej udział wziąć wszystkie telewizje. Między sztabami obu kandydatów trwa obecnie spór dotyczący organizacji debaty. Jednocześnie Telewizja Republika ogłosiła organizację debaty prezydenckiej o godz. 18:50 na rynku w Końskich.

Pytany w czwartek przez dziennikarzy o kwestię debaty Hołownia stwierdził, że "to nie może być tak", że przedstawiciel partii rządzącej "wybiera sobie kogoś na +solówkę+" i wtedy "media publiczne lecą organizować debatę". Jak dodał, w "jasny sposób" zwrócił uwagę Telewizji Polskiej, że ta postępuje niezgodnie z prawem. Pismo w tej sprawie do prezesa TVP Tomasza Syguta skierował szef sztabu Hołowni Jacek Cichocki - zwrócił się z nim o zaproszenie do debaty pozostałych zarejestrowanych kandydatów.

Nie dostał zaproszenia, ale pojedzie

Hołownia w piątek na konferencji prasowej powiedział, że zmienia swoje plany kampanijne i udaje się do Końskich, aby "wziąć udział w obu zaplanowanych tam debatach", tj. debacie organizowanej przez: TVP, TVN24 i Polsat News, na której ma się pojawić Trzaskowski oraz drugiej - organizowanej przez Telewizję Republika, z udziałem Nawrockiego.

"Nie wyobrażam sobie sytuacji, w której na miejscu obu tych debat, jeżeli na miejscu pojawi się zarejestrowany kandydat na prezydenta, któremu mandat do tej walki dało kilkaset tysięcy ludzi, poświadczając to własnymi podpisami, kandydat będący też marszałkiem Sejmu RP i nie zostanie tam wpuszczony. No chyba, że kandydaci mają coś do ukrycia, albo po prostu się boją" - powiedział.

Kandydat Trzeciej Drogi ocenił, że Trzaskowski i Nawrocki często opowiadają o tym jak widzą zjednoczoną Polskę, a jednocześnie nie dość, że skłócili sami siebie, to jeszcze skłócili ze sobą telewizje i doprowadzili do sytuacji, w której wieczorem "połowa Polski będzie patrzyła najpierw na jednego (kandydata), który będzie stał tam sam, a potem druga połowa polski na kolejnego kandydata".

"Sytuacja się zmieniła. Nie pozwolę wykluczyć połowy Polski z wyborów. O ich wyniku mają rozstrzygać ludzie, nie kandydaci z TV na telefon. Telewizja publiczna ma obowiązek bronić zasad wolnych i uczciwych wyborów. Jadę dziś do Końskich, by wystąpić w debacie" - napisał Hołownia w piątek na platformie X.

W czwartek TVP przedstawiła zasady "Debaty Przedwyborczej 2025", która miałaby się odbyć w piątek 11 kwietnia o godz. 20 w Końskich pomiędzy Karolem Nawrockim a kandydatem KO Rafałem Trzaskowskim. TVP, TVN24 i Polsat News - stacje które będą transmitować debatę - wyznaczyły jako prowadzących: Joannę Dunikowską-Paź (TVP), Grzegorza Kajdanowicza (TVN 24) i Piotra Witwickiego (Polsat News).

Biejat: debata "przekształciła się w farsę, zanim jeszcze się rozpoczęła"

Do zobaczenia w Końskich; porozmawiajmy o naszych wizjach Polski - podkreśliła w piątek kandydatka Nowej Lewicy na prezydenta Magdalena Biejat, zwracając się do Szymona Hołowni. Jeśli PO i PiS uznają, że chcą się zamykać na demokrację, proponuję drugą debatę - dodała.

Marszałek Sejmu, kandydat Trzeciej Drogi na prezydenta Szymon Hołownia poinformował, że udaje się w piątek do Końskich, aby wziąć udział w obu organizowanych tam debatach tj. debacie TVP, TVN24 i Polsat News, na której ma pojawić się kandydat KO Rafał Trzaskowski oraz drugiej - organizowanej przez Telewizję Republika, z udziałem kandydata popieranego przez PiS Karola Nawrockiego.

"Do zobaczenia w Końskich, Szymon Hołownia. A jeśli PO i PiS uznają, że chcą się zamykać na demokrację, proponuję drugą debatę. Porozmawiajmy w Końskich o naszych wizjach Polski" - napisała Biejat w piątek na platformie X.

Wcześniej w piątek kandydatka Lewicy oceniła na spotkaniu z mieszkańcami Oleśnicy (woj. dolnośląskie), że inicjatywa debat w Końskich to "fatalny pomysł", służący "polaryzacji, dzięki której dwie największe partie mogą w nieskończoność szantażować wyborców i nie ma to absolutnie żadnego związku z demokracją i dobrą debatą publiczną".

Biejat stwierdziła, że sama debata "przekształciła się w farsę, zanim jeszcze się rozpoczęła". "Nadal nie wiemy, czy będzie jedna debata, czy dwie. Czy którakolwiek z nich w ogóle się odbędzie. Mam wrażenie, że to całe zamieszanie, które musimy komentować od kilku dni powstało tylko po to, żeby ta debata się nie odbyła i żeby panowie mogli się nawzajem wyzywać od tchórzy" - podkreśliła.

Mentzen: Nie będę w piątek w Końskich; ja startuję na poważnie

Kandydat Konfederacji na prezydenta Sławomir Mentzen oświadczył, że nie będzie w piątek w Końskich na zapowiadanych debatach kandydatów. "Ja startuję na poważnie" - podkreślił. Przypomniał, że w piątek ma zaplanowane spotkania z wyborcami. Dodał, że w poniedziałek będzie na debacie w TV Republika.

"Mam dziś spotkania w wyborcami w Ustrzykach Dolnych, Lesku, Brzozowie i Krośnie. Nie będę ich odwoływał i zawodził czekających tam na mnie ludzi, żeby jechać do Końskich i próbować wejść na debatę, na którą nie jestem zaproszony. Nie będę brał udziału w tym cyrku" - napisał Mentzen w piątek po południu na platformie X.

Jak przyznał wiele osób namawia go, żebym zmienił plany i jechał w piątek do Końskich. "Nie zrobię tego. Jestem właśnie w Ustrzykach Dolnych, bardzo daleko od Końskich" - oświadczył kandydat Konfederacji.

"Ale oczywiście nie dziwię się, że zamierzają tam jechać kandydaci, którzy nie startują na poważnie, tylko robią sobie jaja z tych wyborów, jak Stanowski, Biejat czy Hołownia. Ja startuję na poważnie" - podkreślił Mentzen.

Jednocześnie poinformował, że idzie w poniedziałek na debatę do Telewizji Republika. "Na normalną debatę, bo chcę rozmawiać o Polsce. Ale chcę rozmawiać w normalnych warunkach, w ustalonym wcześniej terminie, bez proszenia się w ostatniej chwili o udział w debacie, na którą nie jest się zaproszonym" - napisał kandydat Konfederacji.

Jakubiak: jadę do Końskich wziąć udział w debatach

Kandydat na prezydenta Marek Jakubiak (Wolni Republikanie) przekazał, że udaje się w piątek do Końskich, by wziąć udział w organizowanych tam debatach prezydenckich. "Jadę na obie debaty" - podkreślił Jakubiak w rozmowie z PAP.

W środę kandydat KO na prezydenta Rafał Trzaskowski zaproponował popieranemu przez PiS kandydatowi Karolowi Nawrockiemu debatę, która miałaby odbyć się w piątek, 11 kwietnia, w Końskich (Świętokrzyskie) o godz. 20. Nawrocki odpowiedział, że jest gotowy do debaty; postawił jednak warunek - mają w niej udział wziąć wszystkie telewizje.

Między sztabami obu kandydatów trwa obecnie spór dotyczący organizacji debaty. Jednocześnie Telewizja Republika ogłosiła organizację debaty prezydenckiej w piątek o godz. 18.50 na rynku w Końskich.

Zandberg: To niepoważna ustawka za garażami

Kandydat partii Razem na prezydenta Adrian Zandberg poinformował, że nie udaje się w piątek do Końskich, by wziąć udział w organizowanych tam debatach prezydenckich. To "klauniada" i "ustawka za garażami", a nie prawdziwa polityka - podkreślił.

"Myślę, że wszyscy dzisiaj z niesmakiem patrzymy na tę klauniadę, która się rozgrywa w ciągu ostatnich godzin. Ja kandyduję na urząd Prezydenta Rzeczypospolitej, a nie na urząd klauna w cyrku. To, co wyprawiają dzisiaj niektórzy kandydaci, szczególnie ci bardziej zdesperowani z koalicji rządowej, którzy tracą poparcie i desperacko zastanawiają się, jak ten trend odwrócić, jest moim zdaniem po prostu kompromitujące dla polskiego państwa" - powiedział Zandberg, na briefingu przed spotkaniem z prezydentem Andrzejem Dudą ws. składki zdrowotnej.

Według niego, zarówno Platforma Obywatelska, jak i PiS usiłują utrzymać w Polsce duopol. "Usiłują histerycznie utrzymać w Polsce ten stan, w którym wmawiają nam, że polityka polega na tym, żeby patrzeć, jak Tusk dowalił Kaczyńskiemu na Twitterze i jak Kaczyński mu odpowiedział, wygrażając, że go kiedyś wsadzi" - zaznaczył polityk.

Jak ocenił, tego rodzaju debaty jak w Końskich to nie jest prawdziwa polityka, która polega na decyzjach dotyczących m.in. publicznej ochrony zdrowia, budowy elektrowni jądrowych czy polskiej nauki. "O tym, moim zdaniem, jest prawdziwa polityka, a o nie tych prztyczkach, przepychankach i tym żałosnym cyrku, który widzimy w ostatnich godzinach przy okazji tej ustawki za garażami w Końskich" - zaznaczył Zandberg.

Nawrocki chce prawicowych mediów 

Sztab Nawrockiego w reakcji na pismo TVP zamieścił wpis na platformie X. "Chcemy debaty z Rafałem Trzaskowskim w Końskich. Chcemy, żeby organizowało ją 5 telewizji - TVP w likwidacji, Polsat, TVN, TV Republika i wPolsce24. Takie stanowisko przesłaliśmy w odpowiedzi na ostatnie pismo z TVP. Panie Rafale, odwagi!" - podkreślono.

Rzeczniczka sztabu Emilia Wierzbicki pytana przez PAP, czy Nawrocki pojawi się w piątek na debacie organizowanej w Końskich, którą mają prowadzić dziennikarze: TVP, TVN i Polsatu odparła, że sprawa wszystkich debat, które są organizowane w Końskich jest otwarta. "Czekamy na odpowiedź. Cały czas obstajemy przy stanowisku, że pięć stacji telewizyjnych powinno wziąć udział w debacie kandydatów. Sprawa jest otwarta, piłka jest w grze" - powiedziała.

W piątek przed południem niektóre media podały, że jest zgoda obu sztabów na debatę o godz. 20. Informacje zdementował na platformie X szef sztabu Nawrockiego Paweł Szefernaker.

"Uwaga! Dementuję pojawiające się w mediach informacje. Debata prezydencka w formule przedstawionej przez TVP, TVN i Polsat nie została przez nas zaakceptowana. Formuła tej debaty wyklucza miliony Polaków. Chcemy debaty 5 telewizji! Nikogo nie wykluczamy! Chcemy debaty fair play!" - napisał Szefernaker na platformie X. (PAP)

amk/ ero/ mrr/

Źródło:PAP
Tematy
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj łącznie 700 zł premii
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj łącznie 700 zł premii

Komentarze (14)

dodaj komentarz
carlito1
To była żenada... dno i dwa metry mułu.
ironp
To niepoważne show skradła im Senyszyn.
1984
Po tym jak Zandberg zagroził pozwem, a na debatę TV Republika, wPolsce24 i TV Trwam stawiło się aż 5-ciu kandydatów TVP w likwidacji wymiękła. Groził im "one man show", więc aby tego uniknąć (o prokuratorze nie wspominając) zaprosili wszystkich kandydatów. Zaraz zacznie się druga debata, gdzie (jak mniemam) Stanowski będzie Po tym jak Zandberg zagroził pozwem, a na debatę TV Republika, wPolsce24 i TV Trwam stawiło się aż 5-ciu kandydatów TVP w likwidacji wymiękła. Groził im "one man show", więc aby tego uniknąć (o prokuratorze nie wspominając) zaprosili wszystkich kandydatów. Zaraz zacznie się druga debata, gdzie (jak mniemam) Stanowski będzie się nabijał, Hołownia puszył, Nawrocki powtarzał. Jedynym naprawdę wartym wysłuchania zostanie Jakubiak, szkoda że bez szans.
tomitomi
temu na zdjęciu Barankowo jest potrzebne !
harrytracz
qń by się uśmiał....
(przepraszam panie Romanie to nie było do pana, proszę mi pozwu nie wysyłać).
stachsgh
Tam dziś chyba wszyscy będą konia bili. xD
dasbot
To co się dzieje to dowód na tezę, że trzeba zmienić ordynację wyborczą i wprowadzić kryteria, aby można było kandydować: do parlamentu, na prezydenta, czy wreszcie zostać wyborcą. Sami kandydujący używają określenia "cyrk" i niech to posłuży za podsumowanie tego co się dzieje..........Clown world.
inwestor.pl
Rotacyjny marszałek musi się wpraszać, bo nikt go nie zaprasza. Ciekawe czy znowu się popłacze?
zoomek
Debata to (ale chichot historii!) u Moniki Jaruzelskiej np Braun kontra plaNdemista Bartoszewicz.
Każdy ma czas aby się wypowiedzieć do końca.
https://www.youtube.com/watch?v=kNOy3z2kl68&t=67s&pp=ygUQSmFydXplbHNrYSBicmF1bg%3D%3D
fox-
Proszę zauważyć.
Monika Jaruzelska z takim bagażem po ojcu i własnym.
A kobieta na poziomie obecnie i potrafi.
Potrafi wysłuchać czegoś przeciwnego, niż sama uważa, potrafi zaprosić wbrew groźbom i szykanom (zerwanie współpracy przez totalniaków w mediach) każdego.
Da powiedzieć, pytania zada sensowne.
Zatem można,
Proszę zauważyć.
Monika Jaruzelska z takim bagażem po ojcu i własnym.
A kobieta na poziomie obecnie i potrafi.
Potrafi wysłuchać czegoś przeciwnego, niż sama uważa, potrafi zaprosić wbrew groźbom i szykanom (zerwanie współpracy przez totalniaków w mediach) każdego.
Da powiedzieć, pytania zada sensowne.
Zatem można, tylko ważny jest "kaliber" człowieka.

Powiązane: Polityka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki