REKLAMA

Wybory w Rzeszowie. Konrad Fijołek prezydentem miasta

2021-06-13 21:01, akt.2021-06-14 06:26
publikacja
2021-06-13 21:01
aktualizacja
2021-06-14 06:26
Wybory w Rzeszowie. Konrad Fijołek prezydentem miasta
Wybory w Rzeszowie. Konrad Fijołek prezydentem miasta
fot. Maciej Goclon / / FotoNews

Konrad Fijołek został prezydentem Rzeszowa w pierwszej turze przedterminowych wyborów - wynika z oficjalnych wyników wyborów - podała w nocy z niedzieli na poniedziałek Miejska Komisja Wyborcza w Rzeszowie.

O fotel prezydenta miasta rywalizowali: Grzegorz Braun (KWW Grzegorz Braun-Konfederacja), Konrad Fijołek (KWW Konrada Fijołka Rozwój Rzeszowa 2.0), Ewa Leniart (KWW Ewy Leniart Wspólny Dom Rzeszów) i Marcin Warchoł (KW Marcin Warchoł Tadeusz Ferenc – dla Rzeszowa).

Przy frekwencji 54 proc. Fijołek uzyskał 56,51 proc. ważnie oddanych głosów. Jego konkurenci Ewa Leniart otrzymała 23,62 proc., Marcin Warchoł 10,72 proc. a Grzegorz Braun 9,15 proc.

Liczba oddanych głosów na poszczególnych kandydatów wyniosła: 7 296 głosów - Grzegorz Braun, 45 059 głosów - Konrad Fijołek, 18 831 głosów - Ewa Leniart i 8 546 głosów - Marcin Warchoł. Uprawnionych do głosowania było 148 263 wyborców.

"Bardzo wam dziękuję; to wy, drodzy, kochani rzeszowianie, jesteście autorami tego historycznego sukcesu, bardzo nisko wam się kłaniam. Jesteście przecudowni, pokazaliście, jak piękne może być to miasto" - mówił Konrad Fijołek po ogłoszeniu sondażowych wyników wyborów.

Dziękował wszystkim rzeszowianom, którzy - jak zaznaczył - wzięli udział w tym "przepięknym święcie demokracji". A szczególnie tym z nich, którzy oddali głos "na ten wspaniały program, który razem napisali".

Gratulował też wyniku swoim kontrkandydatom i zapraszał ich do współpracy, zapewniał, że z jego strony "nie będzie żadnego triumfalizmu". Podkreślał, że zdaje sobie sprawę z tego, że "zaprezentowane słupki to na razie tylko sondaże" i na oficjalne wyniki trzeba jeszcze poczekać.

"W Rzeszowie, drodzy rzeszowianie i drodzy Polacy, nie wygrała żadna opcja, żadna formacja, w Rzeszowie nie wygrała żadna strona między nami obywatelami. W Rzeszowie tak naprawdę zwyciężyła jedność. Najpierw jedność między nami, grupą radnych w Rzeszowie, która się utrzymała, a potem jedność rzeszowian, którzy wokół idei, wokół programu, się skupili" - powiedział.

Jak zauważył, jest "głęboko przekonany, że w Polsce, w której tak silne są dzisiaj podziały, wkrótce także i w całej Polsce zwycięży jedność".

"Stąd, z Rzeszowa zacznie się powrót do samorządności, do wolności i do demokracji. Mam nadzieję, że puściliśmy w Polskę bardzo pozytywny sygnał, że można się zjednoczyć wokół ważnych spraw w tym kraju" - dodał.

Pytany przez dziennikarzy o współpracę z byłym prezydentem powiedział, że pracował z nim przez lata i nie widzi "przeszkód, żeby zaprosić go na kawę i posłuchać także jego zdania".

Wśród najpilniejszych spraw, które chce załatwić po objęciu urzędu wymienił m.in. opracowanie studium uwarunkowań przestrzennych i powołanie architekta miejskiego.

44-letni Fijołek był wspólnym kandydatem opozycji - KO, PSL, Lewicy, Polski 2050. Jest wiceprzewodniczącym rady miasta i szefem klubu Rozwój Rzeszowa. Z rzeszowskim samorządem związany jest od blisko 20 lat.

W trakcie kampanii mówił, że w razie wygranej chciałby "uporządkować chaos przestrzenny" w mieście. "Musi powstać studium uwarunkowań, które pozwoli określić zasady zabudowy - gdzie niska, a gdzie wysoka - gdzie przeznaczamy miejsce na zieleń, rekreację, komunikację, zwrócić miasto ku rzece itd." – mówił w wywiadzie dla PAP.

Drugim elementem jego programu jest szeroko rozumiana jakość życia, czyli więcej zieleni miejskiej, która ma być bliższa każdemu mieszkańcowi.

W kampanii Fijołek był wspierany przez szefa PO Borysa Budkę, prezesa PSL Władysława Kosiniaka-Kamysza, lidera Lewicy Włodzimierza Czarzastego, czy Szymona Hołownię.

Na wspólnych konferencjach jego kandydaturę wspierali także prezydenci Warszawy Rafał Trzaskowski, Łodzi Hanna Zdanowska, Poznania Jacek Jaśkowiak i Białegostoku Tadeusz Truskolaski, Sopotu Jacek Karnowski, Gdańska Aleksandra Dulkiewicz, Wrocławia Jacek Sutryk, Lublina Krzysztof Żuk.

Przedterminowe wybory w Rzeszowie zostały zorganizowane, ponieważ rządzący miastem od 2002 r. Tadeusz Ferenc 10 lutego złożył rezygnację po tym, gdy przeszedł COVID-19.

O fotel prezydenta ubiegało się czworo kandydatów: wojewoda podkarpacki Ewa Leniart, popierana przez PiS i rzeszowski region NSZZ "Solidarność"; proponowany i konsekwentnie wspierany w kampanii przez Ferenca wiceminister sprawiedliwości Marcin Warchoł; b. współpracownik Ferenca, wiceprzewodniczący rady miasta i szef klubu Rozwój Rzeszowa Konrad Fijołek, popierany m.in. przez PO, Lewicę, PSL i Ruch Polska 2050, a także poseł Konfederacji Grzegorz Braun.

Wybory pierwotnie planowano na niedzielę 9 maja, ale z powodów epidemicznych przesunięto na 13 czerwca.

Autor: Alfred Kyc, Mateusz Roszak, Wiktoria Nicałek, Aleksander Główczewski, Marcin Kucharzewski

Źródło:PAP
Tematy
Załóż eKonto w promocji i zyskaj 150 zł od Bankier.pl + do 300 zł od mBanku + do 300 zł w programie poleceń

Załóż eKonto w promocji i zyskaj 150 zł od Bankier.pl + do 300 zł od mBanku + do 300 zł w programie poleceń

Komentarze (49)

dodaj komentarz
karbinadel
Brawo PiS. Skoro kandydatka o elokwencji kierowniczki sklepu GS to wszystko, na co stać partię rządzącą, to nie ma się co dziwić
jko55
oj boli boli
a tak by sie chcialo zeby suweren kleknał przed wodzem, pocałował w rekę dobroczyńce i wybrał jedynie słusznych kandydatów katokatolików którzy za niedługo zaczna czerpac pełnymi garsciami do swojej kieszeni za pseudo robote polegajaca na tym że wolska ma byc jeszcze bardziej
oj boli boli
a tak by sie chcialo zeby suweren kleknał przed wodzem, pocałował w rekę dobroczyńce i wybrał jedynie słusznych kandydatów katokatolików którzy za niedługo zaczna czerpac pełnymi garsciami do swojej kieszeni za pseudo robote polegajaca na tym że wolska ma byc jeszcze bardziej prawicowokatolicka
iluminata
Gratuluje zmysłu rozpoznawczego jak mośków z PiS uważasz za katolików :)
prawdziwynierobot
jak tak dalej pójdzie, to większość zatęskni za Tuskiem
lipsk
I co znowu wygrał człowiek z tej samej karuzeli od lat zamieniających się posadami urzędników. Dziś radny jutro przewodniczący a jak się noga powinie w wyborach to prezesik lub wice jakiejś spółeczki miejskiej i tak wkoło na tej karuzeli bawi się to towarzystwo . I tak jest w calej PL od lat a ludowi wmawiają że na I co znowu wygrał człowiek z tej samej karuzeli od lat zamieniających się posadami urzędników. Dziś radny jutro przewodniczący a jak się noga powinie w wyborach to prezesik lub wice jakiejś spółeczki miejskiej i tak wkoło na tej karuzeli bawi się to towarzystwo . I tak jest w calej PL od lat a ludowi wmawiają że na wschodzie jest zamordyzm a tu jest dokładnie tak samo pod przykrywką demokracji która jest tylko kotarą w tej grze.
lorelie
tęczowe flagi w każdym autobusie to jego hasło
karbinadel
Widać lud tego chce. Czy może zakładasz, że nie wiedzą co czynią? Ale głosując na PiS wiedzieli?
grzegorzkubik
Wiecie o tym, że w TVP podano wynik tych wyborów jakby to były wyniki np. z Jarocina. Dlatego, że wynik był podobny jak w 2018 roku. Wtedy Ferenc wygrał w pierwszej turze zyskując ok 64% poparcia a teraz Fjołek ok 55%. Rzeszów się nie zmienił. Stolica usilnie stara się być Lemingradem jak Warszawa. Ferenc był starszym Wiecie o tym, że w TVP podano wynik tych wyborów jakby to były wyniki np. z Jarocina. Dlatego, że wynik był podobny jak w 2018 roku. Wtedy Ferenc wygrał w pierwszej turze zyskując ok 64% poparcia a teraz Fjołek ok 55%. Rzeszów się nie zmienił. Stolica usilnie stara się być Lemingradem jak Warszawa. Ferenc był starszym prezydentem i miał trochę powagi. Młody lewak za chwilę podwyższy mieszkańcom opłaty, choć może nie będzie wydawał kasy na plakaty z info, że to wina PIS-u. Mierzymy czas. Zobaczymy jak szybko w głupocie dogoni Trzaskowskiego. Dla PIS-u ten wynik powinien być czasem na refleksję. Maja 2, 5 roku na myślenie. Część elektoratu to konserwatyści innego sportu. Czyli ludzie tac jak jak. Antyszczepionkowcy, antynamordnikowcy i tacy trochę fani Konfederacji. PIS nie może grać pod lewicę bo nic nie osiągnie. PIS musi grać pod wyborców konserwatywnych. Koniec lodowców i czas na prawdziwą reformę sądownictwa. Wsadzić ze dwóch PO-wczyków do wwiezienia to poparcie wróci do wysokiego poziomu.

Powiązane: Polityka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki