REKLAMA
TYLKO U NAS

Wojny Indii ze złotem ciąg dalszy

Krzysztof Kolany2013-08-30 11:37główny analityk Bankier.pl
publikacja
2013-08-30 11:37

Władze Indii wyprowadzają kolejne działa przeciwko inwestowaniu w złoto. Tym razem zamiast cłami, zakazami czy reglamentacjami Delhi będzie strzelać pieniędzmi, zmuszając lokalne banki do kupowania kruszcu od obywateli.

Od początku roku złoto jest dla indyjskich władz wrogiem publicznym numer jeden. Rząd robi, co tylko może, aby utrudnić obywatelom zakup królewskiego metalu. Najpierw były podwyżki cła importowego (ostatecznie aż do 10%!), później zakazano bankom finansowania transakcji żółty metalem, aż w końcu wprowadzono urzędowe zakazy importu złota.

Władze Indii wypowiedziały wojnę złotu» Władze Indii wypowiedziały wojnę złotu

To wszystko najwyraźniej niewiele dało, bo Bank Rezerw Indii (RBI) planuje wprowadzenie programu, w ramach którego banki komercyjne zmuszone byłyby skupować złote sztabki i monety po cenach wyższych niż oferowane w lombardach i u jubilerów – podaje agencja Reutersa, powołując się na swoje źródła we władzach RBI. Chodzi o to, aby skłonić Hindusów do sprzedaży części szacowanego na 31 tys. ton zasobu złota znajdującego się w rękach prywatnych. Odkupiony metal miałby trafiać do jubilerów i w ten sposób ograniczyć import kruszcu, który w 2012 roku wyniósł 860 ton.

Władze w New Delhi chcą w ten sposób ograniczyć ogromny deficyt na rachunku obrotów bieżących, który zagraża stabilności waluty i wypłacalności kraju. Na większość nadwyżki importu nad eksportem składają się zakupy ropy naftowej i złota – oba surowce Indie muszą niemal w całości sprowadzać zza granicy. Nadmierny deficyt płatniczy podważa zaufanie inwestorów do rupii, która w ciągu ostatnich 12 miesięcy straciła na wartości 16,5%. Przedwczoraj kurs dolara względem rupii osiągnął najwyższy poziom w historii.

»Rupia i real wciąż na deskach. Banki centralne reagują

Tyle że indyjscy urzędnicy nie rozumieją, w czym leży problem i skąd biorą się kłopoty walutowe i płatnicze kraju. Hindusi przecież nie zaczną masowo sprzedawać swojego złota, które kupili właśnie po to, aby pozbyć się szybko tracących na wartości rupii i w bezpieczny sposób przechować oszczędności. Problem Indii nie jest bowiem „nadmierny” import złota, lecz brak zaufania do papierowego pieniądza, który co roku traci na wartości przynajmniej 5% (wg. oficjalnej miary inflacji).

Decydenci z New Delhi najwyraźniej nie potrafią zrozumieć, że tak wysoka inflacja na dłuższą metę prowadzi do kryzysu walutowego i zapaści gospodarczej, przed którą zwykli ludzie bronią się wymieniając bezwartościowe świstki papieru na twardy metal. Jeśli indyjskie władze nie odrobią tej lekcji, to Indie skończą jak PRL w późnych latach 80-tych.

Krzysztof Kolany
Bankier.pl

Źródło:
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Absolwent Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu. Analityk rynków finansowych i gospodarki. Analizuje trendy makroekonomiczne i bada ich przełożenie na rynki finansowe. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Inwestor giełdowy z 20-letnim stażem. Jest trzykrotnym laureatem prestiżowego konkursu Narodowego Banku Polskiego dla dziennikarzy ekonomicznych. W 2016 roku otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Telefon: 697 660 684

Tematy
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych

Komentarze (8)

dodaj komentarz
~ekonom
Tak to bywa jak się robi za pawiana i tańczy w rytm pejsatych. Nie pomaga Indiom nawet płaca hindusa dolara dziennie.Jakoś ani Chiny ani Rosja takich problemów nie mają bo zupełnie inaczej kształtują swą geopolitykę.Mają broń termojądrową i żaden pejsaty pawian im nie podskoczy
~majka
Dnia 2013-08-31 o godz. 14:28 ~ekonom napisał(a):
> Tak to bywa jak się robi za pawiana i tańczy w rytm
> pejsatych. Nie pomaga Indiom nawet płaca hindusa dolara
> dziennie.Jakoś ani Chiny ani Rosja takich problemów nie
> mają bo zupełnie inaczej kształtują swą geopolitykę.Mają
> broń termojądrową i
Dnia 2013-08-31 o godz. 14:28 ~ekonom napisał(a):
> Tak to bywa jak się robi za pawiana i tańczy w rytm
> pejsatych. Nie pomaga Indiom nawet płaca hindusa dolara
> dziennie.Jakoś ani Chiny ani Rosja takich problemów nie
> mają bo zupełnie inaczej kształtują swą geopolitykę.Mają
> broń termojądrową i żaden pejsaty pawian im nie podskoczy

Przecież Indie też mają bombę. I co? I nic.
~tris
Dając ludziom pejsaty papier toaletowy do reki w zamian.
~mariomed
Doskonale rozumieją, tylko przeciągają linę jak najdłużej. A nuż się nie zerwie...
~Jakto
Tak, zachowanie władz Hinduskich jest jak próba gaszenia ognia benzyną.....

Powiązane: Zakupy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki