REKLAMA

Włoski upiór powrócił na rynki

Krzysztof Kolany2018-05-29 10:32główny analityk Bankier.pl
publikacja
2018-05-29 10:32
fot. TONY GENTILE / FORUM

Włochy znów straszą świat finansów. Na rynki powróciło widmo rozpadu strefy euro i politycznego chaosu w Europie. Skok notowań włoskich obligacji zdradza już nie tyle lęk, co regularną panikę posiadaczy włoskiego długu. Panikę jak najbardziej uzasadnioną.

To wciąż jest ten sam kryzys. Ten sam, który wybuchł w 2009 roku, gdy pojawiły się problemy z wypłacalnością Grecji. Ten sam, który w 2011 roku omal nie doprowadził do upadku Włoch i Hiszpanii. I ten sam, którego nikt nie rozwiązał. Którego istotną są niespłacalne długi i nadmierne wydatki państwa. Oraz – w przypadku południa Europy – niekonkurencyjne gospodarki, sparaliżowane zapaścią demograficzną, biurokracją, korupcją, drakońskimi podatkami i roszczeniową postawą swych mieszkańców.

Tyle tytułem wstępu. Wstępu, który pokazuje nam, gdzie i dlaczego się znaleźliśmy. A teraz krótki rys sytuacji taktycznej. Marcowe wybory parlamentarne we Włoszech nie przyniosły zdecydowanego rozstrzygnięcia. Formalnie zwycięski blok Berlusconiego nie potrafił sformować większości rządowej. Za to w maju udało się to dwóch partiom antysystemowym i sprzeciwiającym się władzy Brukseli.

Po trwającym 80 dni parlamentarnym impasie Ruch 5 Gwiazd i Liga (dawniej Północna) zawarły porozumienie i wystawiły wspólnego kandydata na premiera.  Ale Giuseppe Conte rządu nie utworzy. Powołanie nowego gabinetu zablokował prezydent Sergio Mattarella, który nie zgodził się na kandydaturę Paolo Savony na ministra gospodarki. Liczący sobie ponad 80 lat Savona jest  profesorem ekonomii i zadeklarowanym krytykiem euro. To z jego powodu prezydent Mattarella zablokował utworzenie rządu.

„Barbarzyńcy” i technokraci

W poniedziałek prezydent Sergio Mattarella powierzył misję tworzenia rządu innemu ekonomiście. Carlo Cottarelli to przeciwieństwo Savony. 54-letni Cottarelli przez ćwierć wieku pracował w Międzynarodowym Funduszu Walutowym, a sześć lat w narodowym banku włoskim. Pracował także dla rządu socjalisty Enrico Letty, gdzie zajmował się rewizją wydatków publicznych. Technokrata z kontrolowanego przez Stany Zjednoczone MFW to dla wielu Włochów kandydat nie do przyjęcia.

Była to ewidentna zagrywka włoskiego establishmentu nakierowana na uspokojenie tzw. rynków finansowych. A tak naprawdę na wierzycieli włoskiego państwa. Italia jest największym dłużnikiem Europy, z astronomiczną kwotą 2,3 bilionów euro (1 bilion to tysiąc miliardów czyli milion milionów). To więcej niż Niemcy, których gospodarka jest prawie dwukrotnie większa. Relacja długu publicznego do produktu krajowego brutto Włoch ustabilizowała się w ostatnich latach na bardzo wysokim poziomie 132%. Dla porównania, traktat z Maastricht ustawiający unię walutową wymaga od krajów członkowskich utrzymania długu na maksymalnym poziomie 60% PKB.

Decyzja Mattarelli sugeruje, że establishment wpadł w regularną panikę. Bo chyba tylko tak można wytłumaczyć skrajnie niepopularne posunięcie i próbę wsadzenia urzędnika z MFW na stołek szefa włoskiego rządu. Tym bardziej, że nominacja wyspecjalizowanego w „restrukturyzacji” nadmiernie zadłużonych krajów Cottarelliego jest de facto przyznaniem się do tego, że sytuacja finansowa kraju staje się dramatyczna. A to przecież wbrew oficjalnej narracji, jakoby Włochy i cała strefa euro miała kryzys już za sobą i wkroczyła na ścieżkę świetlanej przyszłości.

Tego typu decyzje establishmentu – wyznaczającego premiera wbrew woli większości wyborców – zapewne napędzą poparcie antysystemowym „barbarzyńcom”. „Jeśli wracamy do wyborów z powodu zawetowania Savony, to oni (partie antysystemowe – przyp. red.) zgarną 80% głosów” – wymsknęło się byłemu premierowi Massimo D’Alemie cytowanego przez Reutersa.

„Nadchodzące wybory nie będą polityczne, ale będzie to prawdziwe referendum... będzie to wybór pomiędzy tymi, którzy chcą, aby Włochy były wolnym krajem, a między tymi, którzy chcą, aby był zniewolony. Dzisiaj Włochy nie są wolne. Są finansowo okupowane przez Niemców, Francuzów i eurokratów” – powiedział lider Ligi Matteo Salvini.

Najnowsze sondaże wskazują na wyraźne prowadzenie R5G i Ligi. Na Ruch chce głosować prawie 30% wyborców, a na Ligę 27,5%. Kolejna na liście – socjalistyczna Partia Demokratyczna – może liczyć na 19% głosów, a Forza Italia Silvio Berlusconiego na zaledwie 8% - dramatycznie mniej niż w marcowych wyborach.

Panika na rynku

Jeśli Liga i R5G tak postawią sprawę w nadchodzących wyborach, to rynkowe perturbacje są niemal pewne. Już teraz jest nerwowo. Rentowność włoskich obligacji 10-letnich przekroczyła próg 3% i jest najwyższa od czterech lat. W poniedziałek rentowność włoskich 10-latek podskoczyła o 22 punkty bazowe, a we wtorek rano rośnie już o ponad 70 pb.! Taki ruch na słynących ze stabilności rynkach obligacji skarbowych nosi znamiona regularnej paniki. Wzrost rentowności oznacza spadek ceny rynkowej obligacji.

/ Bloomberg

Jeżeli koszty obsługi włoskiego długu nadal będą rosły w takim tempie, to już za kilka miesięcy (albo nawet tygodni) pojawią się problemy z refinansowaniem potężnego zadłużenia Italii. Ewentualna niewypłacalność rządu Włoch oznaczałaby plajtę całego włoskiego systemu bankowego – największego wierzyciela Italii. A do tego żadna władza nie będzie chciała dopuścić. W takim scenariuszu Włochy staną przed wyborem, jakiego trzy lata temu dokonał rząd Grecji: albo kapitulacja przed Niemcami, albo wyjście ze strefy euro i powrót do waluty narodowej.

Pod presją sprzedających znalazły się akcje największych włoskich banków. O 10:45 notowania Uni Banca zniżkowały o 5,6%, kurs Intesa Sanpaolo spadał o 5,2%, a UniCredit o 4%. Wcześniej notowania niektórych mniejszych (ale wcale nie małych!) banków zostały zawieszone na dolnych widełkach.Główny indeks giełdy w Mediolanie - FTSE MIB - spadał o blisko 3%.

Kliknij, aby przejść do notowań / NBP

Włoski dług jest przeszło 7-krotnie większy od długu Grecji i potencjalnie może zaszkodzić strefie euro znacznie mocniej. Efekty widać na kursie EUR/USD. Przez niespełna siedem tygodniu euro straciło do dolara 6,6%. We wtorek rano kurs EUR/USD spadł do najniższego poziomu od lipca 2017 roku.

Źródło:
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Analityk rynków finansowych i gospodarki. W zakresie jego zainteresowań leżą zarówno Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie, jak i rynki zagraniczne: Nowy Jork, Londyn i Frankfurt. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Analizuje wpływ sytuacji gospodarczej na notowania akcji, kursy par walutowych i ceny surowców. Jest trzykrotnym laureatem organizowanego przez NBP prestiżowego konkursu im. W. Grabskiego dla dziennikarzy ekonomicznych w kategoriach dziennikarstwo internetowe (2010) oraz polityka pieniężna i stabilność finansowa (2018 i 2019). Otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego 2016 przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Tel.: 697 660 684

Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (26)

dodaj komentarz
po_co
Demos kratos - to nie jak się wielu mylnie wydaje władza oddana w ręce ogółu społeczeństwa !
Prawdziwa i jedyna zdolna do utrzymania państwa demokracja to dziś dla wielu byłby synonim socjalizmu - w każdym razie dla tych którzy cokolwiek w życiu przeczytali.

Demokracja to ustrój niewolniczy, a władze sprawują
Demos kratos - to nie jak się wielu mylnie wydaje władza oddana w ręce ogółu społeczeństwa !
Prawdziwa i jedyna zdolna do utrzymania państwa demokracja to dziś dla wielu byłby synonim socjalizmu - w każdym razie dla tych którzy cokolwiek w życiu przeczytali.

Demokracja to ustrój niewolniczy, a władze sprawują w nim wyłącznie osoby pracujące (załóżmy, że etos wyłącznie pracującego mężczyzny jest dobry 3 tys. lat temu ale nie dziś). Jeżeli oddaje się prawo głosu osobom które bez jałmużny nie potrafią przeżyć, dłużnikom oraz skazańcom to jak takie państwo może sądzić, że cokolwiek zmieni się na lepsze.

To tak jakbym oddał swojemu 3 letniemu dziecku całą pensję i liczył na to, że opłaci rachunki, odłoży na przyszłość ale co najważniejsze wyżywi całą rodzinę - niekoniecznie cukierkami.

Ustrój państwa nie musi się nikomu podobać, a tym bardziej nieudacznikom życiowym czy zakale społeczeństwa. Ustrój ma być skuteczny i nie ważne czy nazywa się demokracja, komunizm czy nawet totalitaryzm który doskonale sprawdza się w krajach arabskich, ustrój ma działać.
ricozez
Unia chciała zapanować nad wszystkimi krajami Europy,podporządkować je bankowej hydrze co okazało się bardzo trudne,nie da się skutecznie i rozwojowo rządzić z wygodnego fotela unijnego drogą dyrektyw kominiarzy unijnych.
the_mind_renewed
Skąd tyle zła na świecie? Jedną z odpowiedzi wydaje się być: gry video i podobne badziewia: Dawniej młodzież uczyła i wychowywała się na książkach którym motywem przewodnim był zawsze pozytywny bohater a czarny charakter zawsze zostawał ukarany. Tym sposobem nie było tyle zdziczenia i rozwiązłości. Dzisiaj w dobie Skąd tyle zła na świecie? Jedną z odpowiedzi wydaje się być: gry video i podobne badziewia: Dawniej młodzież uczyła i wychowywała się na książkach którym motywem przewodnim był zawsze pozytywny bohater a czarny charakter zawsze zostawał ukarany. Tym sposobem nie było tyle zdziczenia i rozwiązłości. Dzisiaj w dobie „postępu” mamy video gry które propagują jako bohaterów czarne charaktery, jak np. Jak uciekać przed policją kradzionym samochodem albo obecnie w tym tygodniu w USA wchodzi „sympatyczna” gra w której zwycięzcą zostaje bandyta który potrafi zastrzelić jak najwięcej bezbronnych osób i policji. W ogóle gloryfikuje się przestępcze i złodziejskie charaktery a uczciwych ludzi się wyśmiewa. Moje gratulacje jest postęp.
wojteqq
Aha, jak palili ludzi na stosach, ścinali toporem albo topili w rzekach to też była wina gier komputerowych? Jak czytam takie głupoty, to mi się słabo robi.
the_mind_renewed odpowiada wojteqq
Przypominam że np. ofiary „stosów” nie uchodziły jako wzory do naśladowania tylko dla ostrzeżenia pozostałych. Tak trudno to ogarnąć ?
the_mind_renewed
Jak kruche jest nasze istnienie na tym świecie a możliwe tylko dzięki istnieniu kredytu i długu gwarantujące nam „jutro” zaopatrzenie w sklepach żywnościowych. Wydaje się że ludzkość przerosła świat holograficzny pozwalając rządom na taka iluzoryczną ekonomie gwarantującą nam w końcu globalne zamieszki i niepokoje Jak kruche jest nasze istnienie na tym świecie a możliwe tylko dzięki istnieniu kredytu i długu gwarantujące nam „jutro” zaopatrzenie w sklepach żywnościowych. Wydaje się że ludzkość przerosła świat holograficzny pozwalając rządom na taka iluzoryczną ekonomie gwarantującą nam w końcu globalne zamieszki i niepokoje a prowadzące w efekcie do wojny globalnej o żywność której zabraknie w chwili załamania się kredytu. Niestety hydrantami dodruku walut nie wykarmi się narodów, był taki biblijny Jezus on potrafił ale pewna nacja go ukrzyżowała w ramach konkurencji.
aleks__
Kiedy wreszcie zniknie ten 500+. Po ulicach już nie da się jeździć - tyle jest aut. Nie wspominając już o parkowaniu.
the_mind_renewed
Takie tam moje przemyślenia.

Wygląda jak świat obecnie znajduje się w okresie „pozbywania zdrowego rozsądku”:
Zdrowy rozsądek to nic innego jak zbiór uprzedzeń bazujących na obserwowaniu historii, pozbycie się jego zawsze prowadzi początkowo do euforii aby następnie przemienić się nieprzyjemną rzeczywistość
Takie tam moje przemyślenia.

Wygląda jak świat obecnie znajduje się w okresie „pozbywania zdrowego rozsądku”:
Zdrowy rozsądek to nic innego jak zbiór uprzedzeń bazujących na obserwowaniu historii, pozbycie się jego zawsze prowadzi początkowo do euforii aby następnie przemienić się nieprzyjemną rzeczywistość bazującą na braku zahamowań prowadzącą nas do chaosu.

Dodatkowo: Człowiek – naród – świat rozkoszujący się w zaciąganiu długu jest zbyt szczęśliwy i zadowolony z teraźniejszości, by rozwodzić się nad przyszłością.
the_mind_renewed
O nawet Soros się obawia i twierdzi że duży światowy kryzys finansowy nadchodzi. Boi się że mu wpadną do posiadłości i podzielą na małe mieszkanka a z basenu zrobią publiczny.

Tu mieszka filar: George Soros' Rezydencja z przyległymi budynkami na godzine 4
Katonah, New York (NY), US
copy/paste w google
O nawet Soros się obawia i twierdzi że duży światowy kryzys finansowy nadchodzi. Boi się że mu wpadną do posiadłości i podzielą na małe mieszkanka a z basenu zrobią publiczny.

Tu mieszka filar: George Soros' Rezydencja z przyległymi budynkami na godzine 4
Katonah, New York (NY), US
copy/paste w google map te współrzędne 41.237600, -73.652043 I macie rezydencje bosa,
z przyległymi budynkami w kierunku godziny 4 . Wjazd do rezydencji z 136 Cantitoe St. Katonah, NY 10536
antybolszewik
Za atak na Sorosa Putin płaci podwójnie. Jednym z warunków deal'u niskooprocentowanych kredytów dla Węgier było usunięcie Sorosa z Budapesztu. Wołodia nigdy nie wybaczył mu wspierania Amnesty International i innych ruchów patrzących na ręce włodarzom Moskowii.

Powiązane: Co się dzieje ze strefą euro?

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki