Winamp – najpopularniejszy odtwarzacz muzyczny przełomu wieków – wraca na rynek w przyszłym roku. Aplikacja zostanie przystosowana do dzisiejszych standardów – m.in. odtworzy podcasty i muzykę on-line – donosi TechCrunch.
Legendarny Winamp i hasło odtwarzające się zaraz po jego uruchomieniu („Winamp. It really whips the lamas a**”) stało się symbolem melomanów ostatnich lat. Program do dziś posiada jednak rzeszę fanów, którzy skupiają się na forach i wciąż z niego korzystają. Pomimo funkcjonowania i aktualizacji sprzed 5 lat, ciężko stwierdzić jednak, że Winamp przetrwał próbę czasu.
Winamp – powrót legendy
Wyparty przez serwisy udostępniające muzykę na żądanie – np. iTunes, Spotify, rozwój projektu został wstrzymany przez ówczesnego właściciela – firmę AOL. Po kilku miesiącach zawieszenia (strona została zamknięta) marka została wskrzeszona przez internetowy agregator radiowy Radionomy. Teraz spółka chce przywrócić Winampa do czasów jego świetności.
– To będzie zupełnie nowe oprogramowanie bazujące na dziedzictwie Winampa, ale rozwinięte o pełniejsze doświadczenia dla słuchaczy – powiedział TechCrunchowi Alexandre Saboundjian, prezes Radionomy. – Nadal będzie można słuchać muzyki w plikach MP3 na komputerze, ale dodamy także muzykę w chmurze, podcasty i streaming stacji radiowych. Nie zabraknie także playlist. Ludzie chcą jednej aplikacji łączącej wszystkie funkcje – dodaje.
Nowa wersja Winampa ma ukazać się w 2019 roku – 22 lata od premiery pierwszej wersji. Pierwotnie marka należała do firmy Nullsoft, która go wyprodukowała, a następnie przejęta przez AOL. Spółka ogłosiła zaprzestanie prac nad programem 20 listopada 2013 roku, co skutkowała wyłączeniem strony internetowej programu i uniemożliwienie pobrania programu ze źródła.
Nowy Winamp zastąpi kilka aplikacji?
Belgijskie Radionomy wykupiło samą firmę Nullsoft z jej markami Winami i Shoutcast na początku 2014 roku.
Po zapowiedzi szefa Radionomy możemy się spodziewać, że Winamp powróci nie tylko na pulpity komputerów osobistych, ale także trafi do największych sklepów z aplikacjami mobilnymi – Google Play i App Store. Jak sam przyznaje – wojna na rynku komputerowym jest już skończona i niewiele jest tam miejsca na wejście z nowym produktem, nawet bazującym na sentymencie.
Choć nie zdradzane są jeszcze szczegóły powrotu, to media spekulują, że nowy Winamp będzie programem skupiającym content i możliwości najpopularniejszych dziś aplikacji muzycznych – być może obsłuży playlisty Spotify, czy bibliotekę Google Music. Twórcy chcą, żeby użytkownik wszystko miał w jednym miejscu – w ich aplikacji.
MG



























































