REKLAMA
JANUSZ KRYPTO

Wielki antyrządowy marsz w Budapeszcie. "To wierzchołek góry lodowej"

2025-12-13 20:12
publikacja
2025-12-13 20:12

Tysiące osób przemaszerowało w sobotę ulicami Budapesztu w antyrządowym proteście opozycyjnej TISZY, zorganizowanym po wybuchu skandalu dotyczącego przemocy w ośrodku dla nieletnich. Sprawa - jak podkreślali organizatorzy - była od miesięcy znana władzom Węgier.

Wielki antyrządowy marsz w Budapeszcie. "To wierzchołek góry lodowej"
Wielki antyrządowy marsz w Budapeszcie. "To wierzchołek góry lodowej"
fot. Bernadett Szabo / /  Reuters / Forum

Demonstranci maszerowali za transparentem z napisem „Chrońmy dzieci!”, niosąc pluszowe zabawki i pochodnie, mające symbolizować solidarność z nieletnimi ofiarami przemocy. Na przedzie pochodu szedł jego organizator, główny polityczny rywal premiera Viktora Orbana - lider TISZY, Peter Magyar.

To wierzchołek góry lodowej. Jesteśmy tu, żeby sprzeciwić się przemocy wobec dzieci, ale też skorumpowanej i skompromitowanej władzy Orbana - powiedział PAP Janos, młody uczestnik marszu. - Chcemy przyspieszonych wyborów. Nie chcemy, żeby rząd miał czas na dalsze rozdawanie pieniędzy w nadziei, że wygra - dodała Kira, 25-letnia mieszkanka Budapesztu.

Wybory parlamentarne na Węgrzech zaplanowano na kwiecień przyszłego roku. Większość sondaży daje przewagę opozycyjnej TISZY. Rząd podjął w ostatnich miesiącach szereg decyzji zwiększających świadczenia socjalne, w tym m.in. wprowadził w tym tygodniu 14. emeryturę.

W ramach przechodzącego przez centrum stolicy marszu wywieszano czy skandowano takie hasła, jak: „Orban, wynoś się!” czy „Brudny Fidesz (partia rządząca - PAP)”. Organizatorzy zaapelowali jednak, by uczestniczy powstrzymali się od takich okrzyków i brali udział w pochodzie „godnie i w ciszy”.

Marsz zakończono przed Pałacem Aleksandra - rezydencją węgierskiego prezydenta - gdzie Magyar przemówił do zgromadzonych. - Dzieci nie mogą być krzywdzone, ani teraz, ani nigdy. Zajmiemy się potworami, które was krzywdzą, tak szybko, jak to możliwe - zapewnił lider TISZY. - Państwo od lat wiedziało, co dzieje się w ośrodkach pomocy nieletnim, jednak nie pozwoliło chronić ofiar - dodał Magyar.

Przed sceną, na której przemawiał, złożono maskotki, które mają następnie trafić do ośrodków zajmujących się pomocą dzieciom. Na pobliskiej ścianie w trakcie przemówienia wyświetlano dziecięce rysunki, które zwolennicy TISZY mogli przesłać na mobilną aplikację partii.

Na początku grudnia opublikowano nagrania przedstawiające znęcanie się pracowników - w tym dyrektora - jednego z budapesztańskich ośrodków dla nieletnich nad jego mieszkańcami. Aktywista, który ujawnił nagrania, stwierdził, że znajdowały się w posiadaniu władz już od pół roku, jednak one nie zrobiły w sprawie niczego. Były dyrektor tego samego ośrodka został wcześniej zatrzymany pod m.in. zarzutem handlu ludźmi.

Oburzenie społeczeństwa spotęgował fakt, iż władze kraju początkowo zaprzeczały, by w sprawie poszkodowani byli nieletni. Dyrektor, który bił podopiecznych placówki, po ujawnieniu nagrań zrezygnował ze stanowiska, a następnie został zatrzymany.

Komentujący sprawę premier Orban potępił nadużycia w wywiadzie dla tygodnika „Mandiner”, nazywając je niedopuszczalnymi i przestępczymi.

Z Budapesztu Jakub Bawołek (PAP)

jbw/ zm/

Źródło:PAP
Tematy
Te konta firmowe mogą być darmowe. Sprawdź oferty banków
Te konta firmowe mogą być darmowe. Sprawdź oferty banków

Komentarze (4)

dodaj komentarz
tomasz666
Orban prawa ręka putlera.
men24a
Czyżby już mieli dosyć Orbana ?
Wszystkie statystyki pokazują że pod rządami Orbana Węgry nadal są jednymi z najbiedniejszych krajów w UE! Tak ojciec narodu zaopiekował się ludem, trzeba dekaty zmarnowanej aby ciemny lud się o tym przekonał

Powiązane: Węgry

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki